Tak więc kolejny dzień pracy za mną i moim szwagrem.
Nadganiam zaległości i wrzucam kilka fotek z przygotowań.
Projekt powstawał na ścianie. Rozrysowałem jak ja to widzę na ścianie co dało wizualny pogląd czego się spodziewać.
Zmiana w projekcie ściennym jest taka że po obu stronach okapu będzą szfki wysokie, nastęępnie dwie środkowe (z czterech w ciągu) będą miały wysokość 400, tak aby było więcej miejsca nad zlewem i ostatnia szafka znów wysoka.
Potem kilka godzin rozmierzania i rozpiska z wymiarami do firmy tnącej formatki gotowa.
Jak wspomniałem park maszynowy ograniczony.
Od drugiego szwagra pożyczyłem zagłębiarkę Black and decker.
Ludzie. co ja przeżyłem pracując tą maszyną.
Postanowiłem przy jej pomocy wykonać wpusty na ściankę tylną. Miałem podłączony odciąg, ale do więzienia powinni wsadzać za takie pomysły techniczne.
Zaciągał wszystko tylko nie pył. Stopa taka, że musiałem dokłądać obok materiału dodatkowy element aby było jakieś sensowne podparcie.
Nie mniej praca zrobiona. Wszystkie ścianki mają gotowe wpusty na tyły.
Powiem jeszcze, że aby wykonać te wpusty nie wystarczyło przejechać raz zagłębiarką. Rzaz był za wąski o jakieś 0.3mm
Tak więc po pierwszym przejechaniu nią dokładaliśmy pacę metalową i poszerzaliśmy rzaz o te 0.3mm.
Piszę o tym, aby pokazać że można zrobić dobrą robotę nawet mizernym sprzętem.
Skręciliśmy również już większość szafek.
Tu nieodzowną pomocą okazało się Domino.
Trzy klocki domino plus dwa konfirmaty i gotowe.
Szafa w korytarzu też przygotowana, ale na nią mam projekt w głowie i nie mam rysunku.
Jutro będzie już gotowa więc pokarzę na żywo jak będzie wyglądać.
Drzwi będą suwane na prowadniku górnym.
Przepraszam za brak rysunków, ale nie ma czasu aby je wykonać.
Aha. Zapytam się Was. Myślimy o założeniu blatów granitowych. Zna może ktoś z was jakąś firmę w okolicach Krakowa, mającą granit w przyzwoitych cenach?
Pozdrawiam.