Czytam i czytam i coraz większy mętlik w głowie

.
Z jednej strony, portfel podpowiada - weź Makitę 6000, z drugiej strony rozum mówi Bosch i tylko Bosch, bo mam już kilka narzędzi na których się nie zawiodłem, a po dokupieniu L-BOXX-ów wszystko będzie pięknie grało i narzędzia w końcu uporządkowane.
Mafell i Festo są poza moim zasięgiem finansowym, do Boscha poczekam i mogę dorzucić, Makitę mogę brać od ręki.
Oglądałem film Kozia i powiedzcie mi, czy przycięcie gumy stanowi duży problem w jej późniejszym przyleganiu ?
Podobne przycięcie widać również na filmie z Boschem :
LinkDodam że wyszukałem sobie stosowne oferty zagłębiarek z szyną i walizką, z mojej strony użycie sprzętu będzie czysto amatorskie i for FUN nie będę zarabiał nią na życie, projekty domowe + jakieś popizdułki dla rodziny i znajomych.