W głowach się tym "japkarzom" poprzewracało.
To nie sadownicy zarabiają na nich najwięcej. Ostatnio cena dla nas oscyluje w granicach 80gr do 1.2zl więc ceny sklepowe to kosmos. Kilka osób dostało lub kupiło ode mnie jabłka w dobrej cenie . Mam nadzieję że mówili prawdę że smakowały. Najlepsze dla mnie to te prawie dojrzałe i zerwane rankiem kiedy jeszcze są mokre od rosy i chłodne po nocy.
W przerwie obiadowej dziś skracałem szafkę lakierowaną. Poszło lepiej niż myślałem. Szukam jeszcze tylko nóżek 100-115mm i szuflady 35cm. Normalnie bym się nie podejmował ale że ktoś to zrobił ludziom starszym tak że im się drzwi od prysznica nie otwierają na zewnątrz bo szafka przeszkadzała a na dodatek to rodzice znajomych to wziąłem to na bary. Odcięte krawędzie posmarowałam silikonem.