smialem sie z siebie, nie z chorych ludzi, sory.
sytuacja opanowana ale pytan mam jeszcze kilka, czy takie ustawienie lamacza wirow(to chyba tak sie nazywa) jest poprawne? bo przy struganiu miąższ, pyl ze struganego drewna wchodzi miedzy noz a lamacz i uniemozliwia dalsze struganie.
Zobaczcie na zdjecie nr2, ten wżer na drewnie pojawil sie na skutek mojego strugania, dlaczego? Krzysiek pisal zeby drewa iglastego nie strugac pod wlos, moze te wzery to efekt wlasnie tego? jak przy surowej desce nie mam problemu z odroznieniem z wlosem/pod wlos tak w przypadku takiej jak widzicie na zdjeciu juz troche jest. Czy deska na calej dlugosci ZAWSZE bedzie w jedna strone "pod" a w druga "z" wlosem? sory za takie pytania ale po prostu nie wiem takich dla Was pewnie oczywistych rzeczy. pozdro