Miałem nadzieje, że nie będzie widać tego syfu ale czujne oko wypatrzyło

Nie podłączyłem jeszcze odciągu ale na dniach. A jest tego sporo bo wcześniej jeszcze cóś robiłem

Marcin. To jest naprawde banalnie proste. Transformator dobierasz trochę większy niż łączny pobór podłączony do niego. Do trafo podłączasz dwoma śrubkami napięcie 220 a z drugiej masz wyjście na ledy. Wszystko opisane gdzie zmienny, gdzie stały i jakie wartości. Końcówki przewodów zawsze zabielam cyną. Na paskacj ledów masz punkty gdzie możesz ciąć. Na puktach zawsze punktakiem robie ślad i też kropke z cyny. Potem tylko łączysz lutownicą i tyle. Ciężko to wyjaśnić bo to po prostu jest proste

Weźniesz do ręki pasek led i trafo i wszystko już wiesz
