Pęknie , na bank.
Powstaną krótkie słoje w dwóch miejscach i tam nie wytrzyma.
Tylko możesz to kleić z okleiny . Paski materiału lekko zwilżone ( najlepiej szybko zanurzyć we wrzątku + przetrzeć szmatką) będą elastyczne na tyle że je wygniesz . Klej poliuretan da radę.
Wałek najlepszy z drewna ( owinięty folią lub papierem by się nie skleił z obręczą ), naciąć kawałek w wzdłuż , by w to miejsce wdusić początek okleiny i dalej nawijać smarując klejem . dobrze jest mieć wycięte koło w jakimś materiale by na końcu całość ścisnąć wspomagając się ściskami.Jeśli środkowego wałka nie pójdzie wyjąć to go skrócić i rozwiercić .
Można bransoletę robić na raty dając różne gatunki drewna , czy kleić naprzemiennie ( tak jak sklejka )
o jakiej okleinie mówisz? chodzi Ci o fornir?
z zewnątrz można po klejeniu ( zamiast ściskami ) owinąć zbędnym paskiem i zacisnąć kilkoma opaskami zaciskowymi, samochodowymi jakie stosuje się do rur wodnych przy silnikach.
Osobiście wydaje mi się że pomysł z obłogami jest bardzo dobry, próbowałbym jednak na dwa etapy:
1. zawinąć zwilżone lub zaparowane na wałku- bez kleju
2. zdjętą, suchą spiralę z wałka posmarował klejem z dyspersją wodną i ponownie nawinął na wałek oklejony folią.
Dlaczego dwa etapy? klej rozpuszczalnikowy utrudni emisję wody z drewna więc czas schnięcia mógłby się bardzo wydłużyć, lub wręcz zdeformować taki walec. Klej wodny wydłuży czas schnięcia całej sztuki w uwagi na małą powierzchnię odprowadzenia.
Zaznaczam że czysto teoretyzuję i to raczej moje przemyślenia niż praktyczna rada