A mnie się wydaje, że jeżeli zrobisz tak, jak na skorygowanym modelu, to nie ma szans, żeby stół zapracował jak dzwignia w żadnym wypadku. Siła działa pionowo, a srodek ciężkosci masz bardzo szeroki.
Co do mocowania, też nie bawiłbym się w metalowe wstawki, tylko związał podstawę solidną sklejką - tzn., nogi mocowane do sklejki w formacie mniej wiecej 1/3 formatu blatu, a blat kręcony do tejże sklejki od spodu.
blat według mnie może być i z płyty stolarskiej (klejonej) fornirowanej, albo z klejonki. Nogi według mnie wyglądałyby cudnie z litego drewna.
Jak zrobisz z litego, to sądzę, że będzie dużo lepiej niż 50 kg. Buczyna ma jedną z największych gęstosci, jest cięższa od dębu i chyba lżejsza tylko od grabu. 1m3 waży ok 640 kg z tego co pamiętam możesz sobie obliczyć wagę przy klejonce i litych nogach. Sama klejonka 300x100x4 cm wyszłaby ok 76 kg.
Płyta stolarska sosnowa i fornirowana będzie prawie o połowę lżejsza.