Mam przygotowane znowu 4 wzorki do wycięcia ale z powodu upału to cięcie idzie opornie , nawet przyłbica z szkłem powiększającym mi się z łba zsuwa od potu

)))
Miałem sprawdzić pewien pomysł jak przeskoczyć ograniczenie maksymalnego cięcia na grubość na wyrzynarkach czyli te 5cm , ale kawałek kantówki jaki miałem miał ślad że była ta kantówka cięta przy sęku niby z zewnątrz nic nie było widać ale nie dawało mi to spokoju i ostukałem to miejsce podejrzane ołówkiem jak dzięcioł drzewo i coś w jednym miejscu dźwięk pokazał że może być pęknięcie , przeciąłem w tym miejscu i jednak w środku było pęknięcie . Dobrze że tego nie ciąłem bo znowu by mnie ten tego ...... coś ruszyło do stworzenia pewnej kompilacji słownej która nie nadaje się prze upublicznienia

)) Kawałek kantówki musiałem skrócić i będą teraz 4 wzory za to różne , a wcześniej miałem pomysł podzielić większy wzór ozdoby choinkowej na 4 części wyciąć je i skleić w całość dało by to ozdobę o wiele większą [ w średnicy czy też szerokości bo na długość nie ma problemu z cięciem ] niż maksymalnie w okolicy 5cm .
Na zdjęciu u góry widać ten odłupany kawałek . A po tym cięciu już tej kantówki miałem zbyt mało na sprawdzenie tego wzoru podzielonego na 4 części .
Skoro nie szło zrobić tego co chciałem to wziąłem się za te wzory jakie się udało umieścić na kantówce , na pierwszy ogień poszła mała gwiazdka ale niestety była wpadka co widać na zdjęciu .
Mała gwiazdka vs Marek
3 :
1Znowu poległem na wzorku z małą gwiazdką , na cztery razy jak ciąłem ten wzór miałem trzy wpadki .
Za pierwszym razem była totalna porażka bo z gwiazdki miałem na finał tylko szpiczastą część z dołu i z góry reszta to była garść trocin .
Za drugim razem wszystko się fajnie udało i gwiazdka wyszła jak należy , po oszlifowaniu wygląda świetnie .
Za trzecim razem chyba było jakieś pęknięcie w środku i na finał brakowało sporej części jednego z ramion całej góry o sporej części dołu , nie było śladu po ułamaniu jak tym razem ani nie było śladu po przecięciu .
Za czwartym razem jak widać ułamało się kawałek ramienia , albo coś nie dociąłem albo ułamałem przy wyciąganiu wzoru z resztki kantówki z jakiej to wycinałem .
Tak czy siak mała gwiazdka górą , ale się nie poddaje i jeszcze powalczę z draństwem , może się trochę wzór poprawi i będzie OK . Jakby nie było dawno porażki nie miałem za dobrze mi szło .
Wzór był wycinany z kantówki około 5cm,/5cm .
Marek .