03 Lipca 2026, 18:54:51 czas Polski

Autor Wątek: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)  (Przeczytany 46037 razy)

Offline komseba

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #225 dnia: 25 Lipca 2018, 22:02:43 czas Polski »
Przejąłeś pałeczkę lidera.  ;) :)
Może kogoś zainspirujesz do wycinania.  :)

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #226 dnia: 28 Lipca 2018, 21:17:56 czas Polski »
No to walki w zamianie kantówki świerkowej 5cm/5cm w ozdoby choinkowe ciąg dalszy .

No i kolejne dwa wzorki wycięte .

Grzybek wyszedł bardzo dobrze jak widać na zdjęciach , mam jeszcze inną wersję podobnego grzybka pewnie go też przetestuję w najbliższym czasie .

Drugi wzorek wymagał dodatkowej roboty po wycięciu .
W drugim wzorze musiałem przy pomocy Dremela i miniaturowych tarcz do cięcia drewna usunąć przednią warstwę , jak ja to mówię negatywową , bo dopiero za tą przednią warstwą jest właściwy wzór . Odciąłem tą przednią warstwę przy pomocy mini wiertarko frezarki od Dremela zaopatrzoną w miniaturowe tarcze do cięcia drewna . Wymaga to jeszcze dokładniejszego wykończenia ale na to przyjdzie czas .
Te wzory które nie wymagają dodatkowego wycinania a wymagają tylko zwykłego przeszlifowania mam już przygotowane do zabezpieczenia lub podkolorowania lakierobejcami lub innymi środkami jak np. kolorowy impregnat .

Marek .

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #227 dnia: 01 Sierpnia 2018, 00:22:35 czas Polski »
Skoro zostałem chyba sam na forum DiD z pracami na wyrzynarkach włosowych to chyba warto będzie się posiłkować filmami z YouTube mistrzów od których sam się uczę pracować na tych wyrzynarkach .
Może to kogoś zachęcę do zainteresowania się robieniem różnych rzeczy na wyrzynarkach włosowych .

Kolejny film mistrza wyrzynarek firmy Pegas , chociaż tym razem robota nie jest chyba zrobiona na wyrzynarce tej firmy "Feines aus Wuppertal" -



Marek .

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #228 dnia: 07 Sierpnia 2018, 19:38:06 czas Polski »
Mam przygotowane znowu 4 wzorki do wycięcia ale z powodu upału to cięcie idzie opornie , nawet przyłbica z szkłem powiększającym mi się z łba zsuwa od potu :) )))
Miałem sprawdzić pewien pomysł jak przeskoczyć ograniczenie maksymalnego cięcia na grubość na wyrzynarkach czyli te 5cm , ale kawałek kantówki jaki miałem miał ślad że była ta kantówka cięta przy sęku niby z zewnątrz nic nie było widać ale nie dawało mi to spokoju i ostukałem to miejsce podejrzane ołówkiem jak dzięcioł drzewo i coś w jednym miejscu dźwięk pokazał że może być pęknięcie , przeciąłem w tym miejscu i jednak w środku było pęknięcie . Dobrze że tego nie ciąłem bo znowu by mnie ten tego ...... coś ruszyło do stworzenia pewnej kompilacji słownej która nie nadaje się prze upublicznienia :)))) Kawałek kantówki musiałem skrócić i będą teraz 4 wzory za to różne , a wcześniej miałem pomysł podzielić większy wzór ozdoby choinkowej na 4 części wyciąć je i skleić w całość dało by to ozdobę o wiele większą [ w średnicy czy też szerokości bo na długość nie ma problemu z cięciem ] niż maksymalnie w okolicy 5cm .
Na zdjęciu u góry widać ten odłupany kawałek . A po tym cięciu już tej kantówki miałem zbyt mało na sprawdzenie tego wzoru podzielonego na 4 części .

Skoro nie szło zrobić tego co chciałem to wziąłem się za te wzory jakie się udało umieścić na kantówce , na pierwszy ogień poszła mała gwiazdka ale niestety była wpadka co widać na zdjęciu .

Mała gwiazdka vs Marek
                  :     1

Znowu poległem na wzorku z małą gwiazdką , na cztery razy jak ciąłem ten wzór miałem trzy wpadki .
Za pierwszym razem była totalna porażka bo z gwiazdki miałem na finał tylko szpiczastą część z dołu i z góry reszta to była garść trocin .
Za drugim razem wszystko się fajnie udało i gwiazdka wyszła jak należy , po oszlifowaniu wygląda świetnie .
Za trzecim razem chyba było jakieś pęknięcie w środku i na finał brakowało sporej części jednego z ramion całej góry o sporej części dołu , nie było śladu po ułamaniu jak tym razem ani nie było śladu po przecięciu .
Za czwartym razem jak widać ułamało się kawałek ramienia , albo coś nie dociąłem albo ułamałem przy wyciąganiu wzoru z resztki kantówki z jakiej to wycinałem .

Tak czy siak mała gwiazdka górą , ale się nie poddaje i jeszcze powalczę z draństwem , może się trochę wzór poprawi i będzie OK . Jakby nie było dawno porażki nie miałem za dobrze mi szło .

Wzór był wycinany z kantówki około 5cm,/5cm .


Marek .
« Ostatnia zmiana: 07 Sierpnia 2018, 19:48:57 czas Polski wysłana przez MarekET »

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #229 dnia: 07 Sierpnia 2018, 19:45:58 czas Polski »
Ostatnio zaliczyłem wpadkę i mała gwiazdka się nie udała ale wzór jaki było jako drugi na tym samym kawałku kantówki wyszedł prawie idealnie , czyli wzór jest dobry tylko trzeba uważać aby czegoś nie połamać przy finalnym wyciąganiu wyciętej ozdoby z pociętej kantówki , zrobiła mi się prawie kostka Rubika :) )) I malutki fragment się odłupał , ale to się da jakoś doszlifować . Wzór był cięty tylko jako test czy dobrze narysowałem ów wzorek .
Na jednym z zdjęć [ zdjęcie pokazuje dolną płaszczyznę ,bez przyklejonego wzoru ] widać że miejsca które można określić górne i dolne zostawiam sobie do rozcięcia dopiero na finał gdy ozdoba choinkowa jest już wycięta w środku i po prawie całym obrysie , wtedy owijam ponownie środek przeźroczystą taśmą samoprzylepną i dopiero przystępuję do przecięcia tych przeciwległych końców ozdoby tak aby wzór dało się rozdzielić na cztery części .
 
No i jak zawsze są przygotowane kolejne dwa wzory do cięcia .

Kantówka ma około 5cm/5cm .

Marek .

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #230 dnia: 08 Sierpnia 2018, 00:11:35 czas Polski »
Popełniłem taki mocno niedbały filmik z kilkoma ostatnio wyciętymi ozdobami choinkowymi , poza tym że widać już widziane zdjęcia są też ruchome obrazki .



Marek .

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #231 dnia: 17 Sierpnia 2018, 23:58:11 czas Polski »
No i kolejne dwa wzory ozdób choinkowych przetestowane i wyszło wszystko dobrze jak będzie widać na zdjęciach .
Na zdjęciach z drugim wzorem będzie widać jak wygląda wzór po odcięciu warstwy [ jak ja ją nazywam negatywowej ] z odbiciem właściwego wzoru który znajduje się w środku .

Wzory wycięte z kantówki świerkowej o rozmiarach około 5cm/5cm

Dodatkowo wrzuciłem wzory tych ozdób jako pliki pdf , wzory nie są łatwe ale z tego powodu że dosyć duże i nie mają zbyt dużo drobnych szczegółów powinno się je udać wykonać nawet komuś z średnim doświadczeniem w cięciu w formacie 3D na wyrzynarce włosowej .


Marek

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #232 dnia: 18 Sierpnia 2018, 00:00:09 czas Polski »
Że się ilościowo pliki z zdjęciami nie zmieściły musiałem zrobić następny wpis .

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #233 dnia: 27 Sierpnia 2018, 23:04:42 czas Polski »
No to kolejne ozdoby choinkowe jakby nie było święta już blisko :) )))))

Tym razem dwa wzory przygotowane na kantówki o rozmiarze 4cm/4cm , jeden z wzorów mały dzwonek nawet specjalnie przygotowany na mały fragment kantówki jaki miał zostać a szkoda go było marnować . Ta kantówka z której wycinałem te wzory jest trochę większa niż 4cm/4cm bo tyle zostało po wyrównaniu z kantówki 5cm/5cm która była trochę uszkodzona miała pęknięcie i była koślawa , wzory przygotowane na większą kantówkę już nie pasowały więc trzeba było przygotować mniejsze wzory na taką okoliczność
Poza tymi dwoma wzorami miałem jeszcze mieć dwa inne ale jedna ozdóbka złamała się w najsłabszym miejscu przy cięciu jak zablokowało mi brzeszczot i zanim wyłączyłem wyrzynarkę przywaliło kilka razy o blat wyrzynarki i niestety złamało się na pół a robota już była zrobiona tak na 3/5 wystarczyło tylko na jednym boku część obrysu zrobić .
Drugi wzorek wyszedł prawie jak należy ale w środku zachciało mi się robić otwór który przy dalszym cięciu mi namieszał i fragment co miał zostać się wyłamał .
Te ostatnie wzory ciąłem z kantówki świerkowej ale z jakiejś dziwnej bo po przyrostach widać że rosło to gdzieś w bardzo zimnym miejscu albo u ruskich albo Skandynawia , i to drewno ma dziwną przypadłość , przy cięciu tak że ma zostać cienka ostra krawędź drewno się kruszy na tej krawędzi i to bez względu jakim brzeszczotem bym to ciął i jak bym mocno uważał .

Marek .

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #234 dnia: 27 Sierpnia 2018, 23:06:11 czas Polski »
Ostatni obrazek się nie zmieścił a dotyczy tego uszkodzonego wzoru i pokazuje jak to było narysowane i gdzie nie miałem wycinać otworu .

Marek .

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #235 dnia: 01 Września 2018, 16:12:56 czas Polski »
Zrobiłem krótki filmik z małym podsumowaniem tych ozdób choinkowych które się udało mi zrobić .



Marek .

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #236 dnia: 09 Września 2018, 22:41:02 czas Polski »
No i przyszedł czas zamienić monochromatyczne ozdoby na kolorowe , a więc niech nastanie kolor .

Sprawdziłem dwa sposoby jak te ozdoby pokryć czymś w stylu lakierobejca czy też impregnat , i oprócz tradycyjnego machania malutkim pędzelkiem wykombinowałem że można te ozdoby choinkowe "topić" w puszce z impregnatem , impregnat w taki sposób dostanie się swobodnie do najmniejszych otworów i otworków , później wystarczy lakierem bezbarwnym machnąć tylko to co jest łatwo dostępne .

Użyłem jak na teraz lakierobejcy z Altaxa , impregnatu Sadolin oraz lakieru bezbarwnego do parkietu [ bo się ładnie błyszczeć powinien] z tej firmy . Przetestowałem też coś co niby miało być impregnatem ale jest bardzo gęste i nie da się każdą ozdobę "topić" w puszce z tym czymś bo te z drobnymi otworami i fikuśnymi szczegółami nie dało by się wyczyścić z nadmiary owego impregnatu .

A tak co na teraz wygląda część z owych moich ozdób choinkowych , nie wszystko co widać jest już ostatecznie ukończone .

Marek .

Offline Eagle20

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #237 dnia: 10 Września 2018, 15:00:26 czas Polski »
Jestem pod wrażeniem! :o Macie talent, naprawdę. Ja niestety nie jestem tak uzdolniony manualnie :/
Jak prawidłowo ułożyć sztućce na stole? Nie wiesz? Sprawdź tutaj!

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #238 dnia: 10 Września 2018, 17:48:12 czas Polski »
Jestem pod wrażeniem! :o Macie talent, naprawdę. Ja niestety nie jestem tak uzdolniony manualnie :/

Nic się nie przejmuj , ja musiałem pożyć ponad pięćdziesiąt lat aby dowiedzieć się że mam talent do robienia czegoś na wyrzynarce włosowej . Tak że spokojnie przyjdzie czas i na twój ukryty talent o którym dziś nic nie wiesz :) ))))

Marek .

Offline MarekET

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #239 dnia: 09 Listopada 2018, 18:40:36 czas Polski »
Tak wyglądają moje ozdoby choinkowe w kolorze .



Z tego co przetestowałem to najlepiej sprawdza się użycie lakierobejc , lub połączenie kolorowego impregnatu z lakierobejcą .
Impregnaty które są gęste przypominające kisiel zbytnio się nie nadają do tej roboty bo trudno się pozbywać nadmiaru , szybko się to przylepia do drewna , a i trudno by to było nakładać pędzelkiem tak że "topiłem" taką ozdobę choinkową w puszce z impregnatem bo wtedy impregnat ma szansę wejść wszędzie a nadmiar próbowałem zebrać albo szmatką albo pędzlem i przy gęstym impregnacie to było utrudnione szczególnie przy wzorze który ma dużo drobnych szczegółów .
Impregnat bardzo rzadki dobrze się sprawdził bo nie było problemu z dojściem w każde miejsce i nie było problemu z zebraniem jakiegoś nadmiaru .
Lakierobejce to był ten sam problem co przy gęstym impregnacie sprawdza się tylko wtedy gdy wzór nie jest zbyt szczegółowy i można dość wszędzie pędzelkiem .
Czyli najlepsza metoda to jak na moje oko użycie rzadkiego impregnatu , utopienie w takim impregnacie takiej ozdoby niech się samo rozprowadzi , przy jasnym kolorze można potrzymać nawet od 10 min do 20 min w impregnacie niech sobie dobrze wejdzie w drewno , a po wyschnięciu można z zewnątrz uzupełnić to lakierobejcą .
Co do lakierowania ja użyłem lakieru półmatowego z Altax'a ten lakier fajnie się zachowywał bo nie zmieniał kolorów impregnatów czy lakierobejcy , szczególnie fajnie było to widać przy białym impregnacie , biel nie wydawała się żółknąć nawet po 2 czy 3 warstwach .
Problem z lakierem był tylko przy użyciu lakieru do parkietu błyszczącego który jak już to dobrze się sprawdził przy ciemnych kolorach i tylko przy jednej warstwie , druga warstwa powodowała jakby żółknięcie koloru  widać to w przypadku grzybka który od dołu jest biały , bo był użyty biały impregnat jako podkład a później w przypadku grzybka kapelusz pokryłem to lakierobejcą a później dwoma warstwami błyszczącego lakieru do parkietu , podobnie widać to na jednej z większej ozdoby która ma szary kolor tam też dałem dwie warstwy tego lakieru błyszczącego okazało się to za dużo o jedną warstwę .
Mam jeszcze kilka innych impregnatów w fajnych kolorach niedrewnianych czyli niebieski , pomarańczowy lub wiśniowy . Czyli można takie ozdoby robić w różnych barwach i bardzo kolorowe , jedyny problem to był pomysł z zielonym kolorem przecież choinka też jest zielona czy ozdoba wizualnie zniknie jako zielona na zielonym .

Marek .