Ja mam strug podobny do tego Stanley RB 10. Jest to paramo planemaster no 10. Kupiłem go tylko dlatego, że kiedyś tanio kupiłem sporo nożyków do stanley RB5 (kompletna wpadka) i miałem nadzieję, że będę je mógł wykorzystywać w tym paramo.
Nożyki pasują, strug niby działa, ale używam go właściwie tylko wtedy, gdy mam zabrudzony materiał (kurz, pył, może trochę piasku i farba) i szkoda mi jest moich żelazek z normalnych strugów.
Nie polecam go jako pierwszy strug dla początkującego hobbyisty. Za duże jest niebezpieczeństwo, że nożyk nie będzie sztywno trzymany i będzie się przekręcał w trakcie strugania.
Kup sobie używany drewniany strug Ulmia, Steiner albo Famos za około 15 Euro. Takie można dostać w stanie prawie nowym. Do tego wydatek na porządny kamień i będziesz na prawdę zadowolony.