A co to jakiś paser ? 
Nie. Po prostu za granicą te rzeczy są bardzo drogie, pomimo, że często bezproblemowo mają drewno o takich przekrojach. Tak jak i robota stolarzy - też jest droga. W Polsce jest tak, że klient widzi coś, co mu sie podoba za 30 tys. i kombinuje jakby tu zapłacić 5. I całe forum sie mobilizuje, główkuje jakby tu mu coś załatwić...
Taka 4-metrowa "deseczka" z dębu o grubości 70mm o jakiej piszesz to kosztuje kilka tys. w lesie. Potem każda operacja (pozyskanie kłody, przywiezienie jej do tartaku, który jest w w stanie przetrzeć ponad 100 cm szerokości, przetarcie, transport do warsztatu, obróbka itd) kosztuje dodatkowy tysiąc. Do każdej operacji z takim fosztem trzeba kilku ludzi, miejsca, przyrządów, wiedzy, itd. Ostateczna cena takiego stołu z dębiny powinna być wyższa niż ta z linku. Chociażby dlatego, że jak klient chce rodzime drewno w gabarytach pomnikowych to musi sie liczyć z ceną.
Nic nie kombinuje kolego, na początku zaznaczyłem, że zleceniodawca jest gotowy na wydatek.
Założyłem ten temat, po pierwsze nie jestem w stanie sam wykonać takiego stołu, po drugie chciałem dać zarobić swoim, a nie np. jakiemuś Niemcowi.
Jak się znajdzie materiał i chętny do wykonania, to zrobi konkretny kosztorys i albo będzie mi odpowiadało, albo nie.
Wszystko na temat. Po co dorabiasz jakieś spiskowe teorie, że chcę po taniości, czy kogoś oszukać.
Nie nie chcę, sam nie lubię pracować za darmo i doceniam czyjąś pracę.