Wygląda na to, że u mnie już wigilia i dzieciątko rozdawało prezenty.

Takim trochę dziwnym zbiegiem okoliczności uśmiechnął się los do mnie i miałem okazje odebrać za darmo kilka hebli.
Gość pozbywał się rupieci z warsztatu i uważał, że może szkoda by było wywalić heble, więc wstawił ogłoszenie do internetu, że daje za darmo.
Przy odbiorze było mi trochę głupio i dałem dychę (Euro) do skarbonki na kawę.
No i teraz mam parę nowych zabawek, które w większości nadają się do użytku. Jeden spust niestety nie do uratowania, bo za długie było jego spotkanie z wodą i z przodu część stopy z grabu zaczęła się odklejać od reszty.

W dwóch spustach były laminowane żelazka, te które uwielbiam.

Ten hebel całkiem po lewej nie będzie reanimowany, po prostu mam już wystarczająco z tego typu. To samo dotyczy tych dwóch po prawej stronie.
Wiertarka otrzyma nowy smar i może będzie niekiedy używana, futerko jest w prawie idealnym stanie.
Jeżeli ktoś będzie za niedługo w Essen, to może sobie odebrać te niepotrzebne i jeden spust (niestety bez żelazka).

Do restaurowania nie ma wiele, bo to co chcę używać jest w świetnym stanie. Dwa uchwyty w spustach są pęknięte, tutaj będzie trzeba kleić.