Ja od kilku miesięcy używam grubościówkę DeWalt 733 typ 2. Obrabiam świerk, sosnę, buk i dąb. To solidna maszyna. Od jakiegoś czasu rozważam też wymianę pilarki Bosch PTS 10 na inną, być może będzie to DeWalt 745 zabudowana w mobilną szafkę- mam nadzieję, ze jest tak solidna jak grubościówka. Jeżeli planujesz kupowanie tarcicy i samodzielną jej obróbkę, to tak jak pisze Akwa-stolarz wystarczy solidna wyrówniarka SAM. Do obróbki mniejszych elementów wystarczy strugarka stolikowa. W małym warsztacie przydatną okazuje się zagłębiarka z szyną - jest wygodna do rozcinania arkuszy sklejek, płyt wiórowych, brzegowania tarcicy, docinania na wymiar klejonek itd, nie trzeba wtedy dużej pilarki. Wygodniej jest w małym warsztacie operować zagłębiarką gdy materiał leży niż większym materiałem na pilarce stołowej - zawsze jest ciasno. Dlatego też warto stoły, szafki, blaty w warsztacie mieć na jednej wysokości aby można je było wykorzystywać do układania materiału przy obróbce i montażu. Konieczny jest odciąg do grubościówki, wyrówniarki i odkurzacz z separatorem do elektronarzędzi