Witam
Dostałem wczoraj od stolarza Modrzew który zamawiałem z przeznaczeniem na taras. Wszystko pocięte na wymiar i wierzchnia warstwa szlifowana. Ale mam wrażenie że "trochę" mnie robi w konia. Za mało mam wiedzy i proszę o Waszą opinię, chciałbym się przygotować do rozmowy z nim.
Zamówienie było na modrzew 3,2cm, 2 lata sezonowany, 1 klasa, reszta wg. wymiaru. To się zgadza i wilgotność 20,5% też sugeruje te 2 lata.
Natomiast mam wątpliwość co do 1 klasy. Na forum kiedyś wyczytałem że to są deski bezsęczne. Druga rzecz to pęknięcia wzdłużne na niektórych deskach od spodniej strony. Na zdjęciach przykład prawa i lewa strona. Prawa jest dość dobra, ale na lewej stronie widać pęknięcie wzdłuż całej deski. Jaka jest szansa że wyjdą one na wierzch za kilka lat?
Trzecia rzecz, dwie deski aby utrzymały wymiar szerokości są z korą od spodniej strony. Już jest ciemno więc zrobiłem zdjęcie nie tej co trzeba (to jest odpad do nauki) ale też tak ma. To jest chyba granica łyko-miazga. A na tych dwóch tarasowych jest pełne łyko zostawione.
Czwarta to przechowywanie do wiosny: Ułożyłem dość ciasno na legarach na zadaszonym tarasie i przykryłem folią. Co najwyżej może zawiać śniegu, deszcz nie napada. Wystarczy czy coś zmienić?