Zamiast ukośnicy kup sobie piłę japońską. Brzeszczot do RYOBY kosztuje 40zł jak dobrze pamiętam. Dorobisz sobie rączkę i gotowe.
To generalnie nie dla każdego, ale pomyśl np nad narzędziami ręcznymi. Niektóre kosztują dużo, ale są również w średniej półce cenowej.
Większość kasy bym ładował jednak w budowę warsztatu, jesli tylko jest miejsce na działce.
Jeśli o frezarkę chodzi, to kwestia jest otwarta. Frezy 8mm są uniwersalne, tak że mozna na nich pracować. Najlepiej mieć dwie frezarki. Krawędziówka i gornowrzecionowa, ale wiadomo, że jesteś na etapie inwestycji, tak że musisz iść na kompromis.
Ale przemyśl to ponieważ warsztat szybko się zapełnia różnymi rzeczami i potem będzie Ci ciasno. Do stolarki potrzebujesz struga, dłuta, piły i ołówka.
Mój pradziadek był kowalem i wydaje mi się, że przy lampie naftowej wyrywał zęby i kuł podkowy. Zmierzam do tego, że prądu nie miał.