21 Kwietnia 2026, 13:58:45 czas Polski

Autor Wątek: Pilarka stołowa  (Przeczytany 81422 razy)

Offline grabki91

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #135 dnia: 12 Lipca 2015, 16:18:37 czas Polski »
Mam wkrętarke , lamelownicę z dewalta właśnie ze stanów i jak narazie jest wszystko ok. Co do silnika z pilarki RIDGIDA to należy przepiąć na silniku na 220v i nie używamy wtedy trafa. Dobry znajomy ma stolarnie robią głównie schody i ma dwie ukośnice Dewalta ze stanów ,piłe stołową craftsmana i włosową stołową deltę także sciąganą ze stanów juz hmmm ponad 6 lat użytkowania napewno, i szczerze nic się nie dzieje , sam osobiście na tych maszynach pracowałem i pracuje i nie widzę aby coś nie chodziło jak należy, teraz większość rzeczy jest produkowana 50-60hz

Offline morosoph

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #136 dnia: 12 Lipca 2015, 21:31:06 czas Polski »
Jemu te maszyny też chodzą i sama przyjemność na nich pracować, ale trochę do niektórych dołożył grosza. Jego przypadki oczywiście nie są
orzekające o temacie, ale mi w głowie namieszał i dałem spokój tym bardziej biorąc pod uwagę ewentualne serwisowanie.

Offline grabki91

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #137 dnia: 12 Lipca 2015, 22:02:43 czas Polski »
No tak, jak i ze wszystkim jeden ściągnie telefon i będzie zadowolny a drugi nie więc nie ma co sie sugerować . Ja się poważnie zastanawiam nad tą piła bo wygląda dosyć porządnie i opinie takowe też ma. Bo kupić mlt100 lub boscha czy dewalta jest sens? jak i tak trzeba dorabiać lepszy co za tym idzie większy stół plus przykładnica itd...? a cenowo dewalt i bosch wychodzą podobnie... Tak jak mówię jest opcja i propozycja ,że da się sciągnąć a jak nie to kupie najwyżej jedną sztukę dla siebie. Mam dać w tym tyg znać co zdecydowałem

Offline Pragmatyczny Przemek

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #138 dnia: 12 Lipca 2015, 23:05:24 czas Polski »
Grabki a napisz w jaki sposób będziesz ją ściągać.

Offline grabki91

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #139 dnia: 12 Lipca 2015, 23:14:00 czas Polski »
Mam rodzinę konkretnie wujka, który się kontaktował z firmą Ridgid oraz z firma kurierską. Istnieje możliwość przesyłki pojedyńczej paczki lub wynajęcie części kontenera co jest bardziej opłacalne przy np 4-5 sztukach. Z tym ,że jest to dostawa do warszawy do ich bióra a do domu trzeba jeszcze doliczyć . Cło może być a nie musi ponieważ paczki są sprawdzane wyrywkowo, nawet nie tyle co paczki co kontenery i może być za jedną iłe cło za dwie lub za żadną . na to nikt nie dopowie bo nikt tego nie wie

Offline dekiel.pl

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #140 dnia: 13 Lipca 2015, 09:49:20 czas Polski »
Też mam na oku tą pilę od jakiegoś czasu (ludzie piszą na zagranicznych forach że działa na 240v bez problemów)
byłbym skłonny zaryzykować zakup
a do kompletu
http://www.homedepot.com/p/RIDGID-6-Amp-6-1-8-in-Corded-Jointer-Planer-JP0610/202269174
https://dekiel.pl - Narzędzia stolarskie do pracy z drewnem

Offline molu

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #141 dnia: 13 Lipca 2015, 10:55:43 czas Polski »
Cło może być a nie musi ponieważ paczki są sprawdzane wyrywkowo, nawet nie tyle co paczki co kontenery i może być za jedną iłe cło za dwie lub za żadną . na to nikt nie dopowie bo nikt tego nie wie

Cło niech sobie będzie. Podatek VAT jest zdecydowanie bardziej bolesny dla portfela. Decydując się na zakupy narzędzi w US trzeba od razu wkalkulować podatek i cło. I wtedy dopiero się zastanawiać czy opłacalne jest sprowadzanie sprzętu. A żeby nie było różowo, to koszt przesyłki również jest wliczany do podstawy opodatkowania. Nie wiem jaki jest koszt wysyłki kontenerem, ale pewnie kilkaset $.
No i dochodzą  jeszcze koszty odprawy celnej i przesyłki na terenie PL.

T.
« Ostatnia zmiana: 13 Lipca 2015, 11:00:30 czas Polski wysłana przez molu »

Offline woodek

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 203
  • Ocena +15/-0
  • Imię: Łukasz
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #142 dnia: 13 Lipca 2015, 12:01:49 czas Polski »
Jeśli w jednym kontenerze będzie kilka sztuk tej samej piły to na 100% wszystko pójdzie na oclenie.
Jeśli wujek ci wyśle jedną piłę w paczce to masz szanse 50/50. Najlepiej niech na przesyłce napiszę 'gift'. Mi w ten sposób rodzina przesyła różne rzeczy i na razie tylko dwa razy zdarzyło się że oclili.
Można też sprawdzić czy nie da się piły rozebrać i wysłać w 2ch paczkach. Ja tak kupiłem już 3 cross'y. Motor był trochę rozbierany i wszystko szło w 4ech paczkach. Każdą paczkę nadawał ktoś inny, i każda paczka miała innego adresata.

Offline grabki91

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #143 dnia: 18 Lipca 2015, 11:24:40 czas Polski »
No trzeba się konkretnie zastanowić nad tym Ridgidem czy sie to będzie opłacało... największe ryzyko to oclenie które spowoduje ,że cena nie będzie już atrakcyjna... A może ktoś coś więcej napisać o produktach bernardo? jest to coś wartego uwagi czy nie? mają na oko fajnie wyglądające pilarki?

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #144 dnia: 18 Lipca 2015, 14:47:46 czas Polski »
Zakupiłem kiedyś pilarke proma pks250p  od Szczepana.  Świetna pilarka do małych warsztatów. Solidny żeliwny blat i możliwość regulacji wszystkiego daje z niej precyzyjny sprzęt jak za te pieniądze. Jedyne uwagi mam do wózka, ale już mam pomysł jak go udoskonalić aby był precyzyjny. Na następnym urlopie postaram się nagrać recenzje

wysłane przy użyciu tapatalk


Offline mareklubuskie

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #145 dnia: 18 Lipca 2015, 14:51:38 czas Polski »
Ja też się kiedyś się zastanawiałem, żeby ściągać ze stanów maszynki (dobra cena i większy wybór solidnych maszyn), ale jak sobie przeliczyłem serwis, cła, wysyłki itp. to odpuściłem. Szkoda, że w Polsce nie ma takiego sklepu jak np. Axminister w UK - mają bardzo dobry wybór i niezłe jakościowo. Ogólnie z tego co patrzyłem to brytyjskie maszyny są bardzo dobrej jakości nawet jak są produkowane gdzieś poza UK (inne standardy), używałem maszyn Charnwood i Amxinister i byłem bardzo zadowolony.

Offline Roobertt

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #146 dnia: 18 Lipca 2015, 17:23:47 czas Polski »
   
 Twierdzi że to kwestia innej częstotliwości prądu i szczerze odradził mi takowy zakup bo on włożył kupę pieniędzy w ratowanie
tego sprzętu. 
Gdzieś czytałem ze 110 to 50 hz a 240 60 hz ale się nie znam

Offline Coolman

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #147 dnia: 18 Lipca 2015, 18:57:50 czas Polski »
   
 Twierdzi że to kwestia innej częstotliwości prądu i szczerze odradził mi takowy zakup bo on włożył kupę pieniędzy w ratowanie
tego sprzętu. 
Gdzieś czytałem ze 110 to 50 hz a 240 60 hz ale się nie znam
Pomieszales ,jest na odwrot jesli nap 110 jak u amerykancow to czestotliwosc jest 60 natomiast jesli 230 jak u nas to 50

Wysłane z mojego GT-P3100 przy użyciu Tapatalka


Offline Roobertt

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #148 dnia: 19 Lipca 2015, 09:08:26 czas Polski »
ok dzięki i tak tego nie rozumiem

Offline arturs

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #149 dnia: 19 Lipca 2015, 14:38:45 czas Polski »
mniej więcej w duzym uproszczeniu jak napięcie jest niższe to żeby uzyskać tą samą moc trzeba więcej "prądu" ( większe natężenie) czyli grubsze kable i więcej ciepła..
a częstotliwość to powiedzmy że odpowiada za coś w rodzaju ilości obrotów (tak jest w istocie - to ilość obrotów/s generatora) 50Hz to 50 obrotów a 60Hz to 60..
silnik przystosowany jest do określonego napięcia i czestotliwości (wirnik)..
o ile napięcie można zwiększyć w prosty sposób poprzez transformator o przekładni 1:2 która zrobi ze 110V 220V (musi być duży o mocy odpowiadającej około 1.5 razy znamionowej narzędzia co wpływa na jego cenę)..
ale już częstotliwości tak łatwo nie zmienimy - konsekwencje ? np. obroty będą o 1/6 wyżsże/nizsze.. przy czym silnik z 60Hz włączony do sieci 50Hz (czyli z ameryki u nas) będzie się bardziej grzał, spadną mu obroty i moc znamionowa ale nie powinien się spalić,  a silnik "nasz" w Ameryce będzie chodził tyle że wzrosną mu obroty..
to tak skrótowo żeby się zorientować..