18 Kwietnia 2026, 23:06:02 czas Polski

Autor Wątek: dowcipy,memy i inne takie  (Przeczytany 188299 razy)

Qiub

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #885 dnia: 13 Stycznia 2018, 18:29:03 czas Polski »

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #886 dnia: 15 Stycznia 2018, 08:03:41 czas Polski »
Czy jak zwali mi konia laska, która mówi językiem migowym to liczy się jako lodzik?

Moja żona jest zaniepokojona moimi zaburzeniami erekcji. Mamy różne poglądy na temat ich przyczyny.
Ona kupiła mi Viagrę, ja jej sprzęt do odchudzania.

Wnuk w odwiedzinach u babci zagaja rozmowę:
- Mój ulubiony krem to Nutella, a twój, babciu?
- Voltaren, wnusiu

Seks z wytatuowaną laską jest trochę jak wizyta w kiblu. Masz co poczytać jak walisz w sralnik.


Offline tomaszmk

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 17
  • Ocena +0/-0
  • ... marzeń mamy na najbliższe 300 lat ;)
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #887 dnia: 15 Stycznia 2018, 15:46:14 czas Polski »
Przychodzi baba do lekarza ginekologa i wykłada sprawę:
- Mam jakieś czarne kropki w pachwinie.
Lekarz spojrzał na problem i pyta:
- Pani mąż jest stolarzem?
- Tak, a co?
- Proszę mu powiedzieć, żeby wyjmował ołówek zza ucha.
Serdecznie pozdrawiaMY,
Asia i Tomek ;)

Offline SpecPiotr

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #888 dnia: 15 Stycznia 2018, 20:35:47 czas Polski »
Czy jak zwali mi konia laska, która mówi językiem migowym to liczy się jako lodzik?



BUAHAHAHAHAHA ;D Andriu jak zwykle rozwala system ;D
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Boruch

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #889 dnia: 18 Stycznia 2018, 17:40:34 czas Polski »

Nożyk

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #890 dnia: 18 Stycznia 2018, 17:55:20 czas Polski »
Ciekawe jak to policzyli. Od całości czy od punktu. :D

kozio

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #891 dnia: 19 Stycznia 2018, 08:26:19 czas Polski »
A ja uznałem dziś młynka do kawy i se myślę - poczytam opinie. Pierwszej jeszcze nie mogę rozgryźć...
Chyba wujek Google tłumaczył z węgierskiego ;D

m_kola

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #892 dnia: 19 Stycznia 2018, 08:33:10 czas Polski »
A ja uznałem dziś młynka do kawy ...

Ale jak to uznałeś młynka do kawy?
Tobie też Google Translator pisze teksty? :P

kerry

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #893 dnia: 19 Stycznia 2018, 08:39:54 czas Polski »
Kozio sprzedał nokię 1100 i kupił smartfona. Uczy się.  ;D

kozio

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #894 dnia: 19 Stycznia 2018, 09:40:26 czas Polski »
To pomyśl jaki był skok jak sprzedałem furmankę i kupiłem doblo ;D

MChObi

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #895 dnia: 19 Stycznia 2018, 09:43:23 czas Polski »
To pomyśl jaki był skok jak sprzedałem furmankę i kupiłem doblo ;D


Tylko koni żal

kerry

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #896 dnia: 19 Stycznia 2018, 10:31:34 czas Polski »
Konie mają angaż, ciągną Doblo!

m_kola

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #897 dnia: 19 Stycznia 2018, 10:37:43 czas Polski »
Wchodzi facet do kuchni i mówi: kochanie tyle garów w zlewie, że nawet nie ma się gdzie odlać!

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #898 dnia: 19 Stycznia 2018, 10:37:56 czas Polski »

Qiub

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #899 dnia: 19 Stycznia 2018, 10:43:29 czas Polski »
    Droga Matulu, Drogi Tatku!

    Dobrze mi tu. Mam nadzieję, że Wy, wujek Józek, ciotka Lusia, wujek Antoś, ciotka Hela, wujek Franek, ciotka Basia, wujek Rysiek oraz Heniek, Stefan, Garbaty Bronek, Mańcia, Rózia, Kachna, Stefa, Wandzia ze swoim Zenkiem i Zdzisiek też zdrowi.

    Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Nasze Rokicice Górne się nie umywajo. Niech szybko przyjeżdżajo i się zapisujo, póki som jeszcze wolne miejsca. Najpierw było mi trochę głupio, bo trza się w wyrku do 6-tej wylegiwać, że aż nieprzyzwoicie człowiekowi...


    Żadnych bydląt karmić, doić, gnoju wywozić, ognia w piecu rozpalać... Powiedzcie Heńkowi i Stafanowi, że trza tylko swoje łóżko zaścielić (można się przyzwyczaić) i parę rzeczy przed śniadaniem wypolerować. Wszystkie facety muszo się tu codziennie golić, co nie jest jednak takie straszne, bo -uwaga- jest ciepła woda. Zawsze i o każdy porze!

    Powiedzcie Zdziśkowi, że jedynie śniadania dajo tu trochę śmieszne, nazywajo je europejskim. Oj cinko się musi w tej Europie prząść, cinko... Jedno jajeczko, parę plasterków szynki i serka. Do tego jakieś ziarenka, co to by ich nawet nasze kury nie ruszyły, z mlikiem. Żadnych kartofli, słoniny, ani nawet zacierki na mliku! Na szczęście chleba można brać ile dusza zapragnie. (Koledzy przezywajo mnie od tego Bochenek...) Na obiad to już nie ma problemów. Co prowda porcje jak dla dzieci w przedszkolu, ale miastowe to albo mało jedzo, albo mięsa wcale nie tkną... Chore to jakieś czy co? Tak więc wszystko czego nie zjedzo przynoszą do mnie i jest dobrze.

    Te miastowe to w ogóle dziwne jakieś som... Biegać to to nie potrafi. Bić się też nie... Mamy tu takie biegi z ekwipunkiem. No tak jak u nas co ranek, ino nie z wiadrami. Krótkie takie. Jak z naszy remizy do kościoła w Rokicicach Dolnych. Po dobiegnięciu na miejsce to miastowe tylko gały wybałuszajo i dyszo jak parowozy. Nie wiadomo dlaczego ale wymiotujo przy tym i to czasami z krwią. Po 5-ciu kilometrach i to jeszcze w maskach ochronnych! A potem to trzeba ich z powrotem do koszar ciężarówkami zawozić, bo się już do niczego nie nadajo. Na ćwiczeniach z walki wręcz to lekko takiego ściśniesz... i już ręka złamana! To pewnie z ty kawy co ją litrami chlejo, i przez to mięso, co go to nie jedzo! Najsilniejszy jest u nas taki Kozłowski z Rembowic koło Gałdowa, potem ja. No, ale un ma 2 metry i pewnie ze 120 kg, a ja 1,66 m i chyba z 72 kg... bo trochę mi się łostatnio od tego wojskowego jedzenia przytyło.

    A teraz uwaga, będzie najśmieszniejsze! Koniecznie powiedzcie o tym wujkowi Ryśkowi, Garbatemu Bronkowi i Zdziśkowi. Mam już pierwsze odznaczenie za strzelanie!!! A tak mówiąc szczerze, to nie wiem za co... Ten czarny łeb na tej ich tarczy wielki jak u byka. I wcale się nie rusza jak te nasze dziki i zające. Ani nikt nie strzela do ciebie nazad, jak to u nas bracia Bylakowie, z tych ichniejszych dubeltówek. Naboje - marzenie... i w dodatku nie trzeba ich samemu robić! Wystarczy wziąć te ich nowiutkie giwery, załadować i każdy co nie ślepy trafia bez celowania!

    Nasz kapral to podobny do naszej belferki Gorcowej z Rokicic. Gada, wrzeszczy, denerwuje się, a i tak nie wiadomo o co mu chodzi. Trochę się z początku na mnie zawziął i kazał biegać w samym podkoszulku, w deszczu, po placu apelowym. Dostał jednak raz ode mnie szklankę tego samogonu od wujka Franka i go o mało szlag nie trafił. Ganiał potem cały czerwony na pysku po tym samym placu, a potem przez pół dnia nie wychodził z kibla. Kazał mi następnego dnia rano butelkę tego frankowego samogonu do samego dna wypić.
    Na raz. No i co? I nic! Normalny samogon, taki jaki znam od dziecka.
    Kapral znowu wybałuszył gały, a tera ciągle gapi się na mnie podejrzliwie, ale mam już święty spokój.

    Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Niech szybko przyjeżdżają i się zapisują, póki są jeszcze wolne miejsca.

    Pozdrawiam Was wszystkich gorąco.

    Wasza córka Marysia