25 Kwietnia 2026, 16:58:42 czas Polski

Autor Wątek: Stanley No. 4 1/2  (Przeczytany 10301 razy)

krzysiek

  • Gość
Odp: Stanley No. 4 1/2
« Odpowiedź #30 dnia: 30 Stycznia 2017, 18:24:57 czas Polski »
Wystarczy podłożyć pod obrabiany materiał odpowiedni pasek tekturki. W ten sposób można korygować kąt bez ingerencji w ustawienie noża :D
Nie bardzo kumam Łukasz , pod materiał ? ???

Offline Stachu18

Odp: Stanley No. 4 1/2
« Odpowiedź #31 dnia: 02 Lutego 2017, 22:18:14 czas Polski »
zobacz temat:     
http://forum.domidrewno.pl/strugi/strug-stanley-lowangle-block-plane-12-060-chyba-problem/

Z tematem się zapoznałem i stwierdzam "Ten typ tak ma". W weekend powinno mi się udać zakończyć pracę nad nim bo w tygodniu niestety brak czasu na razie.

Czy po zakończeniu szlifowania czymś nasmarować stopę? Bo z tego co pamiętam to wosk się używa przy pracy ale czy po szlifowaniu na mokro jakimś specyfikiem by nie rdzewiał ?

I mogę prosić łopatologicznie o wyjaśnienie co to "shooting board".

A zaraz po Stanleju czeka już kolejny strug do pracy.

JanZ

  • Gość
Odp: Stanley No. 4 1/2
« Odpowiedź #32 dnia: 02 Lutego 2017, 22:25:04 czas Polski »
I mogę prosić łopatologicznie o wyjaśnienie co to "shooting board".
Shooting board to taki "jig", przystawka służąca do pracy strugiem w poprzek włókien, np http://www.evenfallstudios.com/woodworks/wp-content/uploads/2015/10/veritas_miter_plane_450.jpg

Klo

  • Gość
Odp: Stanley No. 4 1/2
« Odpowiedź #33 dnia: 03 Lutego 2017, 04:59:03 czas Polski »
Po naszemu: wspornica  :)

Offline Łukasz G.

Odp: Stanley No. 4 1/2
« Odpowiedź #34 dnia: 03 Lutego 2017, 20:00:32 czas Polski »
Krzysztof - paski papieru albo tektury - w zależności od niedokładności wykonania wspornicy albo korpusu struga można podłożyć odpowiedniej grubości pasek pod materiał unosząc go lekko albo odchylając w osi wzdłużnej - prosty sposób na skorygowanie niedokładności. Sam tego nie wymyśliłem - podpatrzyłem na DVD Davida Charleswortha. Jak już ustalisz jakiej grubości pasek potrzebujesz - zawsze stosujesz ten sam i problem z głowy ;)

Offline Rafalski

Odp: Stanley No. 4 1/2
« Odpowiedź #35 dnia: 03 Lutego 2017, 20:31:28 czas Polski »
@Klo: dziękuję za tą wspornicę. Już się obawiałem, że za niedługo będziemy rozmawiali o planerach, dżakach itp.  ;)

Cytuj
Jak już ustalisz jakiej grubości pasek potrzebujesz - zawsze stosujesz ten sam i problem z głowy
Ale tylko wtedy, gdy ten pasek będzie zawsze kładziony w tej samej odległości od struganej krawędzi. Jeżeli przy długiej deseczce (np.: 50cm) podłożymy pasek 1mm u jej końca i ten sam pasek podłożymy przy 8cm kawałku drewna, to uzyskamy już sporą różnicę kąta.

krzysiek

  • Gość
Odp: Stanley No. 4 1/2
« Odpowiedź #36 dnia: 03 Lutego 2017, 21:39:38 czas Polski »
"Bujanie" nożem wydaje mi się być pewniejsze i praktyczniejsze. Ale to moje osobiste zdanie.
W mojej "praktyce" shooting board to jig bardzo rzadko używany - i tu Kolego @Rafalski "widzę Cię".

Offline Gotycki_Zdun

Odp: Stanley No. 4 1/2
« Odpowiedź #37 dnia: 26 Września 2017, 17:42:54 czas Polski »
I ja zakupiłem tytułowy strug. Dylemat, czy postawić na nowy, czy używkę rozwiązało losowanie. Zakupiłem nowy licząc na możliwość korzystania z dobrego narzędzia "out of the box". Nie udało się. Nóż był tak tępy do tego stopnia, iż bez obaw mógłbym go zostawić jako zabawkę w żłobku, a stopa wymagała 3 godzin pracy na papierach 40/80/120 aby zniwelować wklęśnięcie. Aktualnie, doskonaląc swój warsztat, myślę o równiaku. Zawiesiłem oko na Sweetheartcie 50x355 12-137. Jak sądzicie, czy jest szansa, że nie będę musiał go godzinami szlifować i ostrzyć by zacząć używać?

Pozdrawiam gorąco.

mily68

  • Gość
Odp: Stanley No. 4 1/2
« Odpowiedź #38 dnia: 26 Września 2017, 18:00:54 czas Polski »
Szansa jest zawsze, nawet w totku...

Offline Gotycki_Zdun

Odp: Stanley No. 4 1/2
« Odpowiedź #39 dnia: 26 Września 2017, 18:08:42 czas Polski »
Zatem skreślę kupon.