Witam.
Do niedawna wszelkie otwory w blatach (zlew itd) wycinałem wyrzynarką, ale że od niedawna mam zagłębiarkę to chciałem jej użyć. Zblokowałem zagłębiarkę by mi jej nie cofało, złapałem ściskami prowadnicę no i... strasznie dymi - czy to normalne? Jak odcinałem kawałek blatu to wszystko ok nawet prawie przypalenia nie zrobiłem, ale przy zagłębianiu bez względu na obroty czy to na prędkości 1 czy to na 6 dymi jakby ktoś ognisko rozpalał. czy robię coś źle czy może tępa tarcza, a może wystarczy, że wyczyszczę zęby bo trochę się oblepiły, a może tak poprostu się dzieje i jest ok?