Hej!
Widzę, że ostatnio dawałam tu znak życia jakieś 2 miesiące temu.
W tym czasie zrobiłam kolejne 2 wisiorki, za to nadal nie skończyłam pudełka. Poza tym pierwszy raz postanowiłam zrobić miseczkę. W tym celu skleiłam kawałki czereśni, które miałam na stanie. Wymyśliłam sobie kształt liścia klonu i tak zrobiłam. Świetnie mi się nad tym pracowało, drewno twarde ale nie jest tak łupliwe. Zajęło mi to łącznie jakieś 12 godzin jeśli dobrze podliczyłam czas pracy.
Tak mi się spodobało robienie misek, że sobie od razu wymyśliłam nową i przygotowałam tym razem do pracy brzozę. Ale przynam że ten ptak co ma się stać miską jest dla mnie większym wyzwaniem, ciężko mi się to przytrzymuje w miejscu ze względu na kształt, a i myślenie przestrzenne trzeba jakoś bardziej włączyć.
A już niedługo zacznę Was spamować wikińskimi motywami
