Pewnie, że można. Tak się dzieje, jak nie da się szprycu (obrzutki) tylko od razu wali metry. A tu widać, że strop szalowany był płytami, a nie deskowany. Gładka, śliska powierzchnia nie ułatwia. Betokontakt nie wszystko uratuje.
Chwila chwila. Jako budowlaniec nie mogę nie zabrać głosu

Szpryc stosujemy pod tynki tzw tradycyjne czyli cementowo-wapienne

Zupełnie inaczej ma się sytuacja z tynkami gipsowymi. Tu oczywiście gruntujemy podłoże i to koniecznie, ale tez mamy różne rodzaje gruntu, inny na gazobeton, inny na elementy prefabrykowane (np filigrany). Kolejnym tematem jest technologia, a o tym ludzie tez często zapominają. Innymi słowy, kupują to co jest w markecie w promocji, np: grunt Atlasu, tynk Kreisla i gładź Cekolu - i to ma prawo (może, nie musi) się kupy nie trzymać
