14 Czerwca 2026, 17:31:07 czas Polski

Autor Wątek: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)  (Przeczytany 21698 razy)

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #90 dnia: 22 Marca 2017, 10:13:21 czas Polski »
Front policzyłem z wymiarów które powinny być a nie po modyfikacjach:) natomiast sam korpus policzyłem już dodając 18mm na dole

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #91 dnia: 22 Marca 2017, 17:10:27 czas Polski »
Jeszcze mam pytanie dotyczące blatu. Do wymiaru doliczyć 5mm na docinke czy zamawiać jak wskazuje ściana? Blat dosunięty do płytek ma być a na to listwa maskująca na blat. Łączenie ma być po staro dawnemu czyli z tą listwą


Przy jednym rogu kuchni jest delikatny klin między ścianami i dlatego pytam

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #92 dnia: 22 Marca 2017, 17:31:18 czas Polski »
Nie wiem Pawle jakie dokładnie masz ściany i przez neta się nie dowiem więc nie chcę Ci doradzać idealnie na wymiar. Weź blat trochę dłuższy to sobie obrobisz już po zmontowaniu korpusów.
I tak płacisz za cały.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #93 dnia: 17 Kwietnia 2017, 20:22:34 czas Polski »
Jaaaki tu spokóóój
Naa nana
Nic się nie dziejeeee
Na na na na
;D
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline demolkaa

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #94 dnia: 19 Kwietnia 2017, 00:23:06 czas Polski »
Jest lepszy niż ja 😉

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Nie ma haka na DIY cwaniaka.

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #95 dnia: 19 Kwietnia 2017, 20:12:08 czas Polski »
spokój bo temat projektowania się zakończył:)

bez wolnego parteru po śp. babci, chyba nic bym nie zrobił. A tak to przed pracą mogłem 4 - 4,5 godzinki poświęcać na robotę. Tym bardziej że początkowe 2 dni to wszystko w stresie robiłem bo musiałem wyczuć wiercenie pod konfirmaty:)  ale nic nie zepsułem wierceniem:)
« Ostatnia zmiana: 19 Kwietnia 2017, 20:14:28 czas Polski wysłana przez Paweł B. »

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #96 dnia: 19 Kwietnia 2017, 20:14:53 czas Polski »
To gdzie fotodokumentacja ???
W okapowej przelotów nie zrobiłeś. No chyba, że tak nisko masz w ścianie.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #97 dnia: 19 Kwietnia 2017, 20:20:45 czas Polski »
okapowa poszła do rozkręcenia żeby  właśnie przeloty porobić:)  pierwsze chciałem złożyć szafkę żeby zobaczyć czy w ogóle pasują wymiary:)

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #98 dnia: 19 Kwietnia 2017, 20:33:48 czas Polski »
I gniazda nóżek pozakładaj. Nie czepiałbym się ale widzę szuflady już powkładane jakby na fronty tylko czekały.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #99 dnia: 19 Kwietnia 2017, 20:42:28 czas Polski »
dokładnie czekają na fronty:)   trochę się boje za nie zabierać więc na spokojnie to zrobię:)   gniazda w sumie też już mogę montować jak mówisz;)

w jakiej odległości od przodu korpusów montować nóżki?   tylne to już bez różnicy aby stabilne były...oprócz jednej szafki przy wejściu

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #100 dnia: 19 Kwietnia 2017, 20:45:05 czas Polski »
Ale gniazda to już musisz montować teraz a nie jak fronty okujesz bo sobie utrudnisz.
Ja cokół cofam 37 mm bo używam przymiaru do prowadników ;) Ale szkoły różnie mówią.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

przemek77

  • Gość
Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #101 dnia: 19 Kwietnia 2017, 20:46:36 czas Polski »
Ja chowam cokół 70mm od krawędzi . Nie trzeba wycinać na zmywarkę i ewentualnie liswa led jest ładnie schowana .

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #102 dnia: 19 Kwietnia 2017, 20:48:03 czas Polski »
zmywarki i listw led nie planuję przy cokole:)

a fronty okuwam i od razu zdejmuję bo będzie oddzielne wszystko przewożone:)

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #103 dnia: 19 Kwietnia 2017, 20:51:58 czas Polski »
Ale przy przesuwaniu korpusu możesz pozadzierać okleine. Taki przykład. A skoro frontu i tak okuwasz w domu to ja bym zrobił takł
1. Montaż gniazd i nóżek.
2. Montaż w miejscu docelowym.
3. Okucie frontów.

Nie musisz martwić się gdzie poodkładać rozpakowane fronty z nakręconymi zawiasami.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #104 dnia: 19 Kwietnia 2017, 21:38:09 czas Polski »
no to tak zrobię:)