Przy okazji remontu mieszkania chciałbym spróbować sił w parkieciarstwie, i to od razu z grubej rury, w łazience. Pomieszczenie jest malutkie, posadzki będzie z 2 m2. Poszperałem w Internecie (informacji mało) i ustaliłem następującą technologię:
1. Wylewka przeszlifowana i zagruntowana gruntem poliuretanowym.
2. Klepki 4-stronnie fazowana.
3. Boki klepek gruntujemy.
4. Klej poliuretanowy na całej powierzchni klepki.
5. Pomiędzy klepkami zostawiamy szczeliny 3-5 mm, które wypełniamy elastomerem.
6. Wokół ścian pozostawiamy szczeliny dylatacyjne, które również wypełniamy elastomerem.
7.Wykończenie olejem.
I parę wątpliwości:
ad. 1. a-czy konieczne jest szlifowanie?, b-czy można to zrobić ręcznie i czym?
ad. 2. a-czy musi być 4-stronnie?, b-czy musi być pióro-wpust? czy inne? c-czy są preferowane wymiary klepki? d-czy bambus sklejany horyzontalnie i skręcany będzie ok?
ad. 6. a-jaka szerokość szczeliny?
Czy jest jeszcze coś na co powinienem zwrócić uwagę?