12 Maja 2026, 18:30:03 czas Polski

Autor Wątek: Budowa warsztatu od zera  (Przeczytany 11083 razy)

Offline Lopi1

Odp: Budowa warsztatu od zera
« Odpowiedź #30 dnia: 18 Kwietnia 2017, 08:15:46 czas Polski »
Co do styropianu od wewnatrz, inni koledzy się wypowiedzieli. Myslałem, że jeszcze zdążę, ci powiedzieć, żeby ten styropian pomalowac czyms paroszczelnym i dobrze uszczelnić miejsca styku płyt styropianowych i styku ze scianą i stropem. Ale już położona boazeria. Musisz kontrolować co sie dzieje pod styropianem, może jakaś rewizja? Przy dobrym ogrzewaniu w zimie, grzyb jest prawie pewny, chyba, że sciana na 50 cm z dobrej cegly czy pustaka.

Offline karski

Odp: Budowa warsztatu od zera
« Odpowiedź #31 dnia: 02 Lipca 2017, 00:24:45 czas Polski »
Cześć ponownie,
prace idą bardzo powoli ale do przodu. Poniżej piła stołowa, jeszcze niedokończona. Zaznaczam, że dodatkowy blat oraz sanki bez swojego mini-blatu są celowym zabiegiem. Piła na wykończeniu, chociaż dojście do precyzji (dziesiąte milimetra) z Makitą wymaga bardzo dużo cierpliwości  ::)
Po drugiej stronie stołu będzie frezarka.
Bałagan jak był tak jest  ;)





















kozio

  • Gość
Odp: Budowa warsztatu od zera
« Odpowiedź #32 dnia: 02 Lipca 2017, 07:26:44 czas Polski »
Bałagan jak był tak jest 
Wytrzymaj ;)

Dobrze Ci idzie!

Offline marcin6391

Odp: Budowa warsztatu od zera
« Odpowiedź #33 dnia: 02 Lipca 2017, 08:27:10 czas Polski »
Bałagan jak był tak jest 
Wytrzymaj ;)

Dobrze Ci idzie!

Albo poproś o "pomoc" okolicznych złomiarzy - posprzątają  ;)

Offline slawek1972

Odp: Budowa warsztatu od zera
« Odpowiedź #34 dnia: 19 Lipca 2017, 09:21:12 czas Polski »
Bardzo mi się podoba i stoję przed taką zabudową. Mam jednak duży stary stół stolarki i będę chciał go w tej zabudowie zmieścić.
Nie dziwię się też kolegom, za krytyczne uwagi co do prądu. Obecnie mam prąd rozprowadzony znacznie prymitywniej niż TY, lecz przy okazji znacznie bezpieczniej. Korzystam co prawda z przedłużaczy jednak z uziemnieniem. Nadto zakupiłem takie, które mogłem przytwierdzić do ściany ( jak starodawna instalacja zewnętrzna). Nie zrezygnuję z tego rozwiązania. Instalacja nie ma pożywki dla ognia. Nadto jest centralnie odłączana w chwili mojego opuszczenia warsztatu (jeden wyłącznik wyłącza /odcina ) napięcie w całym warsztacie.  Dodatkowo zakupiłem takie rozwiązanie, do którego podpina się kable od dołu- powoduje to, że nie dostają się do gniazd wióry czy pył, kurz . Mam nawet w warsztacie gaśnicę. Nie uważam, że jestem walnięty, tylko zwyczajnie ostrożny. Tym samym wołany na obiad, wyłączam wszystko jednym przyciskiem i mam pewność, że żadne urządzenie nie zostało pod napięciem. Co do połączenia kołkowego blatu, to czy wystarczy? Ja myślałem o piórze w wpuście. Ja się nie znam i nie mam doświadczenia. Nie krytykuję, tylko grzecznie pytam bardziej doświadczonych. Myślałem też o oleju lnianym na blat ale też nie mam pewności, czy to dobre rozwiązanie. Wędzarnię z dębowych desek wysmarowałem ze zrozumiałych względów olejem jadalnym - chyba 7 lat temu i nadal deszcz, śnieg i mróz jej nie po szkodziły.

daka

  • Gość
Odp: Budowa warsztatu od zera
« Odpowiedź #35 dnia: 19 Lipca 2017, 10:59:16 czas Polski »
naprawdę świetnie to wygląda

Offline Jakacor

Budowa warsztatu od zera
« Odpowiedź #36 dnia: 19 Lipca 2017, 11:06:08 czas Polski »
Karski jaki masz pomysl na culage? Oryginalny zacisk suwany po katowniku czy cos innego?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

daka

  • Gość
Odp: Budowa warsztatu od zera
« Odpowiedź #37 dnia: 19 Lipca 2017, 11:09:26 czas Polski »
Jakacor ja u siebie robiłem właśnie taką culagę
tzn nową do piły w stole

Offline Jakacor

Odp: Budowa warsztatu od zera
« Odpowiedź #38 dnia: 19 Lipca 2017, 11:18:27 czas Polski »
Daka myslalem o czyms takim:https://youtu.be/um-iptnKVko
Twoje rozwiazanie bedzie jednak prostsze w konstrukcji. Ja poki co poprawilem tylko culage i zostawilem ja na oryginalnym mocowaniu:


Jesli zdecyduje sie na zabudowe pily to bede myslal o jakims lepszym rozwiazaniu - pewnie takim jak Twoje. Ewentualnie mozna by pomyslec o zrobieniu T-track na przedniej i tylnej krawedzi - wtedy mozna zblokowac culage z przodu i z tylu. Alternatywnie tylko tyl niech sie slizga po jakims rowku wtedy bedzie lepiej prostopadlosc trzymal.  Nie wiem jednak czy to nie bedzie przerost formy nad trescia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

daka

  • Gość
Odp: Budowa warsztatu od zera
« Odpowiedź #39 dnia: 19 Lipca 2017, 11:20:39 czas Polski »
jeśli masz miejsce nie zastanawiaj się nawet zupełnie inaczej się tnie jak jest zabudowana a, co do culagi to ja szedłem w tą prostszą stronę :D