Dzięki wszystkim za zaangażowanie. Przez chwilę mnie nie było... grypa - edycja wiosenna - albo tylko przeziębienie, ale padłem.
Żeby uniknąć niejasności, frezarka dolnowrzecionowa, stara elektra beckum. Frez nowy (dziewiczo) - głowica stara, ale płytki nowe i ostre (cmt ). Przy frezowaniu sosny w poprzek słoi mimo, że teoretycznie element podparty z tyłu wyrywa zawsze jakiś kawałek

Oczywiście daje się to zamaskować, wkleić, zaszpachlować, ale musi... Problem prawie nie występuje na twardym drewnie (buk), a jak "zaznaczę" dłutem punkt końcowy to w zasadzie ideał. Natomiast na sośnie nie mogę.... rwie drzazgi i już.
Już zastanawiam się, czy w wlkp nie rosną jakieś "oszczędnościowe" sosny.
Aha, z max obrotami niestety niekoniecznie. Frezarka musi mieć gdzieś delikatne bicie na wrzecionie. Mimo, że frez pozwala, to przy 9tys obr. (max frezarki, nie frezu) pasowanie elementów jest dość luźne. Przy mniejszych (6tys. ) pasuje idealnie.
Tak, wiem, że najlepiej mieć idealny sprzęt, ale życie modyfikuje marzenia

.
I wiem, że robię coś nie tak. tylko nie mogę tego namierzyć.... co spie.... rzyłem.
Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za wsparcie.