Osobiście bym sobie lakier odpuścil. Jakby nie patrzył, jest to stół warsztatowy, a nie mebel na wysoki połysk. Wcześniej czy później lakier nawet przy delikatnym obchodzeniu się ze stołem, tu się porysuje, tam odpryśnie. Ładnie to nie wygląda. Wzmocnienie powierzchni jest iluzoryczne.
Przy surowym drewnie postawiłbym na olej, w tym przypadku - zostawiłbym jak jest.