Ciężko wyczuć, to w zasadzie moja pierwsza myjka i porównania nie mam, ale gdybym brał raz jeszcze to w budżecie 5-6 stów brał bym Lavor'a jak Marcin, a powyżej tysiaka chyba jednak Fatmax'a.

A może ktoś się skusi na Parkinsonowego spaliniaka. Za 999pln mamy (w teorii) 180bar, 500L/h i 5,5KM w pięknym wiosennym kolorze.