24 Kwietnia 2026, 07:52:53 czas Polski

Autor Wątek: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?  (Przeczytany 20230 razy)

djaworek

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #45 dnia: 07 Stycznia 2018, 00:11:24 czas Polski »
Jest kilka zasad , które trzeba znać. Ja tego nie wymyśliłem tylko nauczył mnie szef serwisu Karchera bo też kaleczyłem.
Jak to powszechnie wygląda...
Najpierw zmyję albo chociaż namoczę zaschnięte błoto a następnie piana czy szampon i spłukanie wszystkiego  ;)
Otóż nie!!!
1. Pianą pokrywamy brudny , suchy samochód tak , że cały wygląda jak bałwan.
2. Czekamy powiedzmy 2 minuty aż piana dobrze zmiękczy brud i zaczynamy myć.
3.Myjemy strumieniem od dołu w stronę dachu raz koło razu. i cała filozofia.
A dlaczego nie od góry do dołu?... bo wtedy spłukujemy pianę i nie widać gdzie już było myte co w efekcie zostawia mijanki.
Trzeba się trochę uwijać i wytestować właściwe tempo.
Oczywiście samochód można myć aktywną pianą wyłącznie jak jest zimny. W słońcu przy nagrzanych blachach nie używa się tego typu środków.

Nożyk

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #46 dnia: 07 Stycznia 2018, 07:11:10 czas Polski »
Tak czytałem mało uważnie, a w zasadzie to po zgróbnych oględzinach danych i fotek w necie założyłem, że to takie same pompy tylko o słabszych parametrach.
Co do sprawy z marginesu tegoż tematu to czuję, że teraz wkraczam na wyższy level i jeśli w końcu dojdzie do planowanego zakupu to na pewno wykorzystam tą wiedzę.

Ale teraz do konkretów.
Coś do tysiaka oprócz K5 wchodzi w grę?

Nożyk

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #47 dnia: 08 Stycznia 2018, 08:53:30 czas Polski »
A może coś TAKIEGO

Ja wiem, że to nie sławetny Karcher, ale też żółty  :P :P :P

A tak poważnie to:
- pompa mosiężna
- pianownica również (wygląda na solidną)
- parametry wydajnościowe dobre

Panowie Szlachta

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #48 dnia: 08 Stycznia 2018, 09:04:57 czas Polski »
Cos sie na tego stanleya tak zasadzil?? Mialem pare roznych sprzetow od "stanleya" i zawsze byl problem z czesciami po 2-3 latach..
Poza karcherem to ewentualnie bede bral pod uwage Nilfiska (ale nie marketowego) i Lavor-a..Modeli Ci nie powiem bo jeszcze nie wybralem ;).

Nożyk

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #49 dnia: 08 Stycznia 2018, 10:12:05 czas Polski »
Raff, to tylko luźne dywagacje, ja ze Stanleya to tylko miarę zwijaną 5m ;D, ale wydaje mi się, że w teorii i tak powinien być lepszy od np. Lavor'a, którego też oglądałem, ale nawet się nie odzywam, bo by mnie ukamienowali.
Coś kupić trzeba, a kasę wydać tylko raz mogę.

djaworek

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #50 dnia: 08 Stycznia 2018, 10:15:14 czas Polski »
Nie sciemniaj tylko przyznaj się po męsku... chcesz sobie marchewkę pociąć w plasterki strumieniem turbodyszy ;D

djaworek

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #51 dnia: 08 Stycznia 2018, 11:08:56 czas Polski »
Jak się wczytałem to zalinkowana myjka stanleya wyglada całkiem sensownie.
Nie ma reguły bo widzę po najbliższych sąsiadach , ze każdy ma co innego i wszyscy z podobną częstotliwością używają i wszystko działa.
Kup , potestuj , napisz kilka słów na temat to może inni skorzystają z wiedzy.
Generalnie od pewnego poziomu wykonania kluczowych elementów czyli silnika i pompy jakichś różnic istotnych nie ma. Tyle tylko , że niektóre firmy mają serwis na każdym rogu i dostępność bebechów na pstryknięcie przez internet a inne nie mają.

Nożyk

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #52 dnia: 08 Stycznia 2018, 22:44:13 czas Polski »
Chyba pójdę w brew logice i zostanę beta testem. Czytałem dziś sporo po różnych forach jak i rozmawiałem ze sprzedawcą, który handlował Stanleyem oraz Karcherem.

- w bezkresnym internecie natrafiłem na śladowe info o Stanleyu, ale za to jako plus w myjkach ludzie wymieniali elementy, które on posiada, czyli mosiężną pompę, silnik indukcyjny (w tym modelu 2,5kW co nie jest mało) skręcane, mosiężne a nie plastikowe złączki.
Natomiast o Karcherach (zasadniczo o wszystkich żółtych - wersje amatorskie/domowe) opinie są mieszane, część pozytywnych wydaje się być dlatego pozytywnych bo to jednak Karcher więc musi być dobre. Nawet sprzedawca powiedział, że jeśli chodzi o myjki (w odkurzaczach wygrywa Karcher) do 1,5k zł to Stanley wypada lepiej.

Jak zwykle trafiła się i lekka ściema dotycząca obu firm (z resztą innych myjek też). Mianowicie opcja czerpania wody z beczki jest jak najbardziej dostępna i fajna, ale jej stosowanie mocno obciąża pompę (z sieci jest już pod wstępnym ciśnieniem) co znacząco skraca jej życie.
Czyli taki chwyt marketingowy. 

Jako czasem polecane za stosunek ceny do jakości przewijały się również myjki Lavora i jakieś włoskie na literę M.

Tak że tego...
...dalej jestem w dupie.  ;)

djaworek

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #53 dnia: 08 Stycznia 2018, 23:20:41 czas Polski »
Zakup myjki i piły łańcuchowej - dwa tematy dyżurne powodujące wzrost ciśnienia u dużych chłopców i mętlik w głowie bo ile głów tyle rozumów ;)
Wybór zawsze jest trudny dlatego trzeba wybrać to co się podoba .
Jeżeli Stanley faktycznie pierwotnie kosztował 2400 a teraz spuścili gacie do 1400 to tylko brać.
2,5 kW trochę sporo zużywa :o  Przy myciu samochodu to pikuś ale jak się człowiek chwyci za mycie chodników wokół domu to czas płynie inaczej .
Jedno jest pewne...trzeba omijać tanie marketowe popierdółki bo nimi można co najwyżej rower umyć  przy dużej dozie cierpliwości.
Czerpanie wody "z beczki" - pierwszy krok do zajechania maszyny bo jak zassie jakiegoś syfu to pompa do wymiany.
Wystarczy kilka ziarenek piachu.
Nożyk podejdź po męsku do tematu ...
Idź na całość! ;D a za jakiś czas będziesz szanowanym opiniodawcą-praktykiem ;D

Nożyk

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #54 dnia: 20 Stycznia 2018, 02:10:57 czas Polski »
Słowo się rzekło, kobyłka u płota, stoji i czeka na lepsze pogody.
Rysiek śpiewał, że dziewczyny lubią brąz, więc i ja poszedłem tą drogą. A dokładniej mosiężną drogą.  😉

Offline breworka

Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #55 dnia: 22 Stycznia 2018, 12:17:04 czas Polski »
Myjka ciśnieniowa KARCHER K 2 Basic – drobny luksus za niewielkie pieniądze

To jeden z najprostszych i najlżejszych modeli jakie są dostępne na rynku. Cena urządzenia jest bardzo atrakcyjna, bo za myjkę K2 BASIC zapłacimy jedynie ok. 275 zł. Ciśnienie maksymalne to 110 bar, wydajność tłoczenia 360l/h. Waga myjki to zaledwie 4 kg.

m_kola

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #56 dnia: 22 Stycznia 2018, 12:18:50 czas Polski »
Co Ty chłopie opowiadasz? Miałem to, rower trudno tym umyć..

djaworek

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #57 dnia: 22 Stycznia 2018, 12:32:53 czas Polski »
Myjka ciśnieniowa KARCHER K 2 Basic – drobny luksus za niewielkie pieniądze

To jeden z najprostszych i najlżejszych modeli jakie są dostępne na rynku. Cena urządzenia jest bardzo atrakcyjna, bo za myjkę K2 BASIC zapłacimy jedynie ok. 275 zł. Ciśnienie maksymalne to 110 bar, wydajność tłoczenia 360l/h. Waga myjki to zaledwie 4 kg.
Wiesz co , ja ci zaplacę drugie 275 zł żebyś publicznie głupot nie opowiadał.
Chyba , że nie masz pojęcia co to znaczy luksus...

m_kola

  • Gość
Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #58 dnia: 22 Stycznia 2018, 12:37:29 czas Polski »
Spokojnie, to tylko przedspamowy nabijacz postów udzielający się w "pierdołowatych" tematach.. Już go zgłosiłem, reszta zależy od Ojca Dyktat.. znaczy Dyrektora :P

Offline przemoprzem

Odp: Myjka ciśnieniowa do ogrodu - jak warta polecenia ?
« Odpowiedź #59 dnia: 23 Stycznia 2018, 11:36:49 czas Polski »
Mam nilfiska D130 - myłem elewację, kostkę - samą myjką z dyszą turbo. Myjka ma ok 500 l/min wydajności i powiem szczerze - szału nie ma. Znaczy robi robotę, ale jak czytam że ktoś chce kupić myjkę która nominalnie ma 350 l/min to kurde naprawdę to drobnych prac i nic więcej. Auto, ciągnik - tutaj już chemia musi być - cudów nie ma. Dokupiłem jeszcze patio cleaner ten największy z nilfiska https://consumer.nilfisk.pl/pl/products/Pages/product.aspx?pid=128500955 i przy okazji jest tam przedłużenie lancy. Niestety nie miałem czasu wypróbować bo już przyszła zima a kupiłem na allegro na licytacji za ok 80 zł.

Ten nilfisk ma pompę aluminiową i silnik szczotkowy, model E130 ma identyczne parametry ale już silnik indukcyjny - teoretycznie powinien więcej wytrzymać.

Podstawa przy myjce to filtr, odpowietrzanie i nie dopuścić do zamrożenia myjki bo pęknie głowica. Duży plus to bęben - fajna sprawa do przechowywania. Wąż w tym nilfisku deczko sztywny, ale nie inwestuje w coś lepszego bo nie działam tym na co dzień. 

Nie patrzcie na te oszałamiające ciśnienia - 70% myjki to wydajność tłoczenia wody. A już w ogóle do auta i tak nie użyjecie maks ciśnienia bo lakier zedrzecie - a do spłukiwania liczy się duża ilość wody, żeby ten brud zmyć.

Pianownica nilfiska to badziew - jak chyba wszystkie firmowe z serii dla "konsumenta". Dokupiłem pianownicę PA i tutaj już śmietana wychodzi. Ale auto myłem tak - pianowanie > spłukanie > pianowanie ale już mniej > mop z frędzlami i ręką leciałem całe auto > spłukiwanie. Samą myjką auta nie umyjesz, chyba że robisz to regularnie co kilka dni, ale generalnie jak chcecie domyć auto do "żywego lakieru" to musi być brud ruszony mechanicznie.

Aha - Nilfisk ma sporo tańszy serwis niż Karcher, więc na przyszłość jak padną zaworki czy głowica to jest sporo taniej. Karcher na plus to sieć serwisowa - praktycznie w każdym mieście powiatowym. Nilfisk to jest podobno to samo co Stihl - gdzieś czytałem że właśnie Nilfisk robi dla Stihla, lance i podzespoły są identyczne - nawet i bebechy do głowic pasują.