@krzysiek - trzymam się instrukcji to znaczy, że szlifuję zalecanymi przez F gradacjami, potem czekam określony przez F czas przed kolejnym szlifowaniem, itd.
Może to faktycznie jest kwestia ilości oleju, tylko jak go dawałem mniej, to rozprowadzenie wymagało takiego szorowania powierzchni, że rozpadał mi się ten śliczny żółty aplikator (znaczy gąbka). Moim zdaniem to jednak może być temperatura aplikacji — będę musiał przećwiczyć cały proces teraz, jak już się ociepliło (garaż mam nie ogrzewany).
A da się te pady jakoś czyścić, czy jak się zalepiły, to już tylko kosz?