Środek obrotu nie wypadł pomiedzy drzwiami, tylko na jednych drzwiach.
W cyrklu zamontowany był trzpień, który przechodził przelotowo.
W drzwiach wywierciłem otwór w który wchodził ten trzpień.
Wchodzil na lekki ścisk, dzięki czemu nie wypadał i nie miał luzu.