Sierzant dobrze mowi, warto go posluchac, nie zawiedziesz sie.
Z innej beczki, jest problem z okreslaniem przez amatora (a wiem to po sobie), do czego bedzie uzywal sprzetu, ktory chce kupic. Wszyscy o to pytaja i to niezaleznie, czy kupuje sie pilarke, aparat foto, czy komputer.
Prawda jest jednak taka, ze prawdziwa odpowiedz jest "do wszystkiego" - nie wiadomo przeciez jakie projekty, dany sprzet bedzie musial wesprzec a w amatorskich warsztatach robi sie przeciez wszystko.
Z kolei, jesli, tak jak w tym przypadku, sa informacje na temat najblizszych kilku projektow, to naturalnie pojawiaja sie sugestie scisle do nich dopasowane. To zas, nie do konca moze spelniac oczekiwania autora watku.
Niestety, pilarka stolowa nie zastapi recznej ani reczna stolowej - to rozne narzedzia zaprojektowane do roznych zadan; owszem w pewnym zakresie mozna sobie z tym poradzic. Z czasem jednak, staniesz przed decyzja kupienia kolejnej maszyny (raczej predzej niz pozniej, jesli wsiakniesz w hobby). Tak naprawde to nie jest wybor pomiedzy pilarka reczna a stolowa, to wybor o kolejnosc zakupu ww narzedzi.
p.s. sa jeszcze zaglebiarki na rynku - to na przyszlosc
