No właśnie, spotykam po budowach takie oryginalne przedłużacze bębnowe. I albo plastiki połamane, bo słabe, albo przewód marnej jakości. No i do tego te dziewicze gniazda, których nienawidzę.
Pokaż, jak rozwiązałeś mocowanie gniazda, żeby kabel się nie kręcił.
Obecnie mam jeden przedłużacz mocny, jeden też ok, ale się strasznie kręci. i kilka ogrodowych, ale to wstyd na tym pracować.