Jedyne skuteczne zabezpieczenie od dołu, to deska ze szczeliną max kilka mm.
Przerabiałem temat uniedostępniając przestrzeń wentylowaną nietoperzom. Przy szczelinie 15mm gacek się wciśnie. Przy siatce stalowej o oczkach 10x10mm też się wciśnie, albo znajdzie łączenie siatek i je rozepcha. A przy szczelinie mniejszej niż 3mm przylecą szerszenie, przegryzą sobie przejście i też jest problem... Może to defetyzm, ale takie życie...
Ja elewację zrobiłem na ruszcie krzyżowym z łat 6x4 cm, w to styropian z zewnątrz zaciągnięty klejem. Deski przykręcałem przez pióro, albo przez wpust - jak było wygodniej wkrętami 3.5, albo 3.
Czym zabezpieczacie elewację drewnianą wystawioną na deszcz, śnieg, słońce? U mnie po kilku latach lakier (Sadolin extra, oczywiście podkładowany Sadolin Base) wygląda beznadziejnie.