Ja bym sie spieral - wlasciciel domino

Skoro pytasz na forum czy lamelki czy kolki to nie wiesz do konca jakie ich przeznaczenie i jakie mozliwosci. Sam uzywam lamelek i kolkow. Kolkow juz co prawda nie takich zwyklych ale pod system domino.
Oczywiscie glupota jest kupowanie lamelownicy pod jeden projekt i jesli przylozysz sie to wolfcraftem to zrobisz z palcem w ...
Dokladnie poznacz i wyjdzie idealnie.
Jesli jednak zamierzasz robic klejonki czy laczyc elementy to lamelownica ci sie przyda.
Odnosnie kolkow i lamelek. Wyraze swoje prywatne zdanie byc moze malo obiektywne!
- Lamelki - posiadam oryginala lamello i na niej pracuje co jakis czas, lamelek uzywam do wiora bo cienki i czesto gesto kolek nie robi. Napierzesz kilka lamelek i trzyma. Nadaja sie takze na drewno, jakies listewki i inny szit. A jesli ktos ma mocna psychike to i drewno obskoczy.
- Kolki domino - mam 2, 500 coraz czescie zastepuje lamelki to moge male kolki wsadzac i robic duzo bardziej wytrzymale konstrukcje na nich niz na lamelkach. Tam gdzie trzeba duzych kolkow i przenoszone sa duze obciazenia stosuje 700 z uwagi na to ze ma obsluge wiekszych frezow.
Do czego zmierzam... lamelka fajna rzecz ale niestety ma sklonnosci do wylamywania sie na klejonce cienkiej, w drewnie oczywiscie mozesz zrobic 2 rzedy jak sie zmiesci i juz jest duzo lepiej. Kolki nadaja sie jednak bardzie do laczenia elementow z minimalnym zakresem podpory materialowej o ile to nie jest wior.
Z lamelka AMI, Kozio napisali ze jest latwiej niz z kolkami a no tak bo kolka wymiarujesz, znaczysz wiertlo ten 1-5mm wiecej w zaleznosci jakiego wiertla uzywasz. Znakujesz powiedzmy tasma przylepna i jedziesz ... czasem pod katem wejdzie i dupa zmaczana. Pozniej sranie sie z kolkami i papranie sie z klejem, trza wiazc tolerancje na same kolki bo wiadomo ze czasami sa gownianej jakosci sprzedawane jako cud techniki. Musisz dokladnie znakowac 2 elementy, wrecz idelanie bo nie masz zadnej praktycznie tolerancji.
Jesli sie to uda to posklejasz i bedzie trzymalo tak samo dobrze jak na lamelkach ale bedzie bardziej odporne na wylamanie.
Robiac najbardziej gowniana lamelownica masz urzadzenie ktore mozesz podczas pracy przesunac w prawo w lewo jak nie jestes pewien znacznika, daje Ci to pozniej podczas klejenia pewna tolerancje na przesuniecie samej lamelki wiec tak naprawdy 1-3mm w ta czy w tamta wisi ci u tylka! Lamelek nie musisz traktowac mlotkiem (tak przynajmniej jest u mnie, wchodza pod paluchem ale jakas sily trzeba uzyc ale nie mlotkiem, na taniej lamelownicy za to wchodza bez oporow - zawsze nadlewalem kleju w tych miejscach)
Lamelki to takze szybka robota, szybciej nawet niz mialbys to robic na sprzetach krega! Lamelki sa tansze od kolkow, lamelki sa z roznego drewna i pod rozne potrzeby, coraz wiecej wytrzymuja bo i procesy techonologiczne sie pozmienialy w trakcie ostatnich 10 lat. Z kolkami trzeba uwazac co kupujesz bo nie raz sie nacialem jak nie mialem domina i kolkow festa, kilka zabralem w lape i wydawalo sie ze dobre a polezaly tydzien i sie rozpadaly w lapie.
Co do wolfcrafta to robi gowno ale dobrej jakosci i jesli masz zestaw to smialo wal kolki. Nie sraj sie w lamelki jesli to jednorazowa robota!
Jesli jednak zamierzasz robic klejonke w ilosci wiekszej niz 2m2 rocznie to kup lamelownice.
Teraz wszystko rozbija sie o twoja kase, za 300 kupisz gowno do ktorego zapewne na starcie bedziesz musial kupic frez bo to co daja to kpina... albo go naostrzyc odpowiednio dobrze. Jesli kupisz taka za 1000 to juz inna bajka i tam w zasadzie odpalasz machine i napieprzasz "metry", gorna polka to juz 2 razy tyle co dobra

Ten wybor to tak naprawde twoj wybor. Ile masz lub chcesz dac to tyle wydasz.
Raz dobrze zainwestowany sprzet zwraca sie szybciej niz podejrzewasz i tu nie chodzi o kase ale o nerwy i czas! A tego przeciez nikt nie liczy!
Pamietaj ze kolek to dokladnosc przy robocie... w lamelce 1mm w prawo czy w lewno nie robi roznicy!