Cześć,
Od dłuższego czasu korcie mnie zrobienie słupka na książki ale z pogrubionych płyt meblarskich (2 lub nawet 3 x 18mm) a może i jeszcze innego mebelka

Niby plyty można zamówić z hurtowni ale większa frajda będzie ze zrobieniem we własnym zakresie a mam miejsce do spokojnego majstrowania i trochę sprzętu (amaroski ale zawsze - piła stołowa cheppach 105, frezarka z Lidla, szlifierka taśmowa i oscylacyjna oraz jeszcze kilka gratów). Do szczęścia brakuje mi prostej lamelownicy do łączenia ale poradzę sobie z kołkami oraz zagłębiarki z szyną bo w przypadku łączenia płyt ze własnym zakresie bez takowej się nie obejdzie
Od razu powiem, że nie stać mnie ma Makitę - zresztą taki wydatek na 1-2 projekty /rok jest bez sensu. Przez chwilę myślałem o wypożyczeniu ale z racji, że chcę to robić spokojnie i nie jestem stolarzem to pewnie wyjdzie kilka dni (poza tym w domu dziecko) więc zamiast wydać 300 pln to pomyślałem o kupnie czegoś używanego (do żadnej nie liczę tarczy o raczej to wydatek obowiązkowy):
1) Scheppach 55 z prowadnicą - niedawno widziałem za ok 350 z 1,4m szyną. Nie wyglądał na zniszczonego i zgodnie z opisem mało śmigany. Jestem zadowolony z mojej stołowej więc dlaczego nie...
2) najtańsza marketówka bo nie ma różnicy do powyższego
Zależy mi na względnie czystym docięciu płyty laminowanej (stąd pisałem o zakupie przyzwoitej traczy) , na pile stołowej niestety trochę mi rwie ale stawiam że to z braku stabilizacji w prowadzeniu.
Co byście poradzili? Może lepiej poszukać stolarza w okolicy i się dogadać? Nie ukrywam że mimo wszystko chciałbym mieć takową w "garażu" bo może za rok będzie robiona altana w ogrodzie....
Inna opcja to zainwestować w dobry frez i tym obrabiać? tylko przy 3 płytach grubości to prawie 60mm musiałby być :/