Dotychczas do dłubania w drewnie wykorzystuję garaż jednostanowiskowy w bliźniaku, w którym mieszkam.
Niestety z biegiem czasu, wraz z uzupełnianiem parku maszynowego, jak również rosnącą ilością innych gratów 'rodzinnych', typu wózki dzięciece, rowery, hulajnogi, etc. organizacja warsztatu w garażu jest coraz bardziej problematyczna.
W innym wątku na forum opisuję swoje zmagania z dużą, jak dla mnie, realizacją pod tytułem 'ogród zimowy' (
http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/ogrod-zimowy-projekt-i-realizacja/).
Ze względu na gabaryty elementów które będę musiał obrobić w przypadku tej realizacji (np. kantówki 140x140 o długości dochodzącej do 8m), uświadomiłem sobie że bez dodatkowej powierzchni warsztatowej będzie mi bardzo ciężko.
W planach na kolejny rok (?lata) mam budowę docelowego warsztatu do swojego hobby stolarskiego, ale to niestety nadal przyszłość.
Postanowiłem zatem poratować się obecnie przekształcając przydomową wiatę samochodową w tymczasowy warsztat. Wiata ma wymiary 3x6,5m i wysokość 2,5m. Po zabudowaniu pozostanie mi ok 2,8x6,3m czyli
nieco ponad 17m2.
W porównaniu z istniejącym pomieszczeniem to o ok 2m2 wiecej (3,1x5m), ale największą zaletą będzie możliwość przeznaczenia tej powierzchni stricte na warsztat.
Pomimo ze konstrukcja ma charakter tymczasowy, planuję:
- wypełnić ściany wełną w celu wygłuszenia dźwięków maszyn (mieszkam w mocno zurbanizowanej okolicy, w odległości kilkunastumetrów od garażu mam kilku sąsiadów)
- zapewnić estetyczny wygląd zewnętrzny montując elewację drewnianą. Raz, że znam siebie i wiem że prowizorki u mnie potrafią się ciągnąć latami. Dwa, że chcę od razu przetestować wygląd elewacji którą w przyszłosci będę chciał obłożyć nowy warsztat.
A więc do roboty.