Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wyposażenie warsztatu => Warsztaty użutkowników forum. => Wątek zaczęty przez: sgt_raffie w 01 Października 2017, 21:27:27 czas Polski
-
Hej wszystkim..
Ponieważ prace betoniarskie zostały zakończone (jak dobrze, że ten weekend był ładny), rozpoczynam swój warsztatowy wątek. Najpierw będziemy warsztat budować a potem z niego korzystać ;)...
Na początek założenia wstępne.
Budynek gospodarczy więc max około 35m2 powierzchni zabudowy ;).
Technologia w 100% szkieletowa i w jak najbliższy sposób kopiująca rozwiązania z USA stosowane przy budowach domów szkieletowych. Ten projekt to dla mnie nie tylko stworzenie samego miejsca do pracy z drewnem ale też pewnego rodzaju "poligon doświadczalny" dla technologii szkieletowej. Szczegóły technologiczne będę opisywał przy kolejnych etapach realizacji. Co do wizualizacji projektu coś tam będzie ale nie za dużo. Za krótki jestem w Sketchupie a najlepsze narzędzie do projektowania 3D mam w głowie ;).
Na początek trzeba było wykombinować fundament. Decyzja była między płytą monolityczną a fundamentem na słupach. Wygrały słupy.
Powodów kilka:
-mniej betonu (jakiś mam ostatnio wstręt do betonu)
-odizolowanie podłogi warsztatu od ziemi
-możliwość puszczenia sporej cześci instalacji w podłodze
-zdecydowanie łatwiejszy fundament do zrobienia samemu (nie ma potrzeby równania terenu i łatwiej kręcic beton w małych ilościach)
Wadą podstawową jest oczywiście wytrzymałość takiej podłogi. Biorąc pod uwagę masę maszyn i innego wyposażenia trzeba było wymyślić to dosyć solidnie. Fundament/podłoga zostały policzone w jakimś sprytnym programie i ponoć mają wytrzymać. Cóż, zobaczymy..
Wstępny projekt fundamentu wyglądał tak:
[smg id=2891]
Wymiary oczywiście się zmieniły, tak samo jak sposób wykoniania. Początkowo zakładełem użycie tzw. kształtek filarowych, ich zazbrojenie i zalenie betonem. Na to miały iść kotwy H. Logistyka kopania pod kształtki była na tyle skomplikowana, że zmieniłem je na szalunki tracone kartonowe, fi 300. Dołki wywiercone na głębokość 1m, do tego szalunek, zbrojenie i zalewanie. Jako kotwy zastosowałem w końcu pręt gwintowany galwanizowany fi 16 z dospawanymi wąsami i podkładką. W najniższym punkcie terenu słupek wystaje 40 cm. Pozostałe to jak wyszło z poziomicy.
Szalunki wsadzone i unieruchomione (część słupków zrobiona wcześniej)
[smg id=2893]
Zbrojenie słupków. Polecam gotowe strzemiona w formie wielkiej "sprężyny". Mocno ułatwiają pracę.
[smg id=2894]
Co do betonu to już każdy ma swój przepis. Ja, z racji posiadania niewielkiej betoniarki, trzymałem się wersji "na łopaty". 3 łopaty kruszywa na 1 łopatę cementu. Najpierw robię zaczyn czyli do gruchy wlewam trochę wody i wsypuje cement. Po wymieszaniu idzie już kruszywo a potem, jak trzeba, jeszcze trochę wody. Konsystencję robię "na oko" ale im beton suchszy tym będzie mocniejszy (pod warunkiem, że będziemy go podlewać w trakcie wiązania).
Zdjęcie z balkonu po zakończeniu prac.
[smg id=2892]
Teraz czekam aż tartak łaskawie przywiezie drewno (mają już opóźnienie). Trzeba będzie osadzić i wypoziomować belki na słupach. O tym w następnym odcinku ;).
Oczywiście spostrzeżenia, uwagi, pytania mile widziane ;).
-
Teren opadajacy. Czy Grunt w Najniźszym naroźniku bedzie mial kontakt z podwaliną?
-
Nie. Grunt nigdzie nie będzie miał kontaktu z elementami drewnianymi. Tam jest dosyć wysoka trawa na razie. Docelowo grunt pod budynkiem będzie przykryty geowłókniną.
-
Powodzenia, zamierzam podpatrzeć twoją konstrukcję bo na wiosnę sam będę szykował podobny garaż .
Widzę że mały fetysz betonowych słupków się robi ;)
-
Nie widzę zdjęć. I nie jest to typowa przypadłość tapatalka :(
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171001/d2273c3426424741303499f96e1880ac.png)
-
Nie ma tego kłopotu jeśli zdjęcia są bezpośrednio ładowane na serwera DiD jako JPG.
Tu prawdopodobnie zdjęcie jest linkowane z innym serwerem, gdzie jest umieszczone.
Rafale.
Fajny projekt i fajnie położona kostka.
Jak ciężki sprzęt będzie postawiony na tej podłodze?
-
Kawał orzecha. Czymprndzy to przetrzyj.
Trzymam kciuki. 👊
-
(...) im beton suchszy tym będzie mocniejszy (...)
też, ale równie ważniejsze jest jego wolne i równomierne wysychanie... dlatego czasami ściany fundamentów kopanych w ziemi wykłada się np. folią by uniemożliwić odprowadzanie wilgoci z betonu do ziemi
a brzozę to bym co najmniej okorował i przełożył na legary (jak mają tam leżeć do przyszłego roku)
szykuje się kawał solidnego warsztatu, trzymam kciuki... czy będziesz miał, np. wzorem Jarka, szersze drzwi umożliwiające wjazd sztaplarką, paleciakiem?
-
trzymam kciuki
ale na tej podłodze to cięzkiego sprzętu raczej nie postawisz
-
Zastanawia mnie właśnie w przypadku takich fundamentów kwestia używania ciężkich maszyn. Jarek O. też ma chyba taki fundament, a maszyny wcale lekkie nie stoją.
-
Mefjuu - Jarek ma legary na kostce z tego co wiem.
RobRob - skad taki wniosek jesli jeszcze nie przedstawilem projektu podlogi? Belki na slupkach beda wspierac konstrukcje podlogi wlasciwej. Podloga wlasciwa z kantowki 45x245 co 40 cm od osi.
Marek - absolutnie sie zgadzam ale w technologie betonu sie nie zaglebialem na tym forum. Z uwagi na grunt folii nie stosowalem bo glina wlasnie doskonale oddaje wilgoc do betonu. Drewno do przetarcia - tak, trzeba okorowac ale nie mam kiedy. Calosc lezy na paletach. Drzwi beda na okolo 150 cm.
Kozio - to akurat dab jest. Dzieki.
Robert - Dzieki za opinie o kostce, tez jestem zadowolony z wykonania. Najciezsza bedzie REMA DMMA35. Reszta to wyrowniarko-grubosciowka, tasmowa itd. Tak jak pisalem, czlowiek z pracy policzyl i wrzucil podloge do jakiegos prohramu to symulowania naprezen itd. A potem zostala jeszcze wzmocniona konstrukcyjnie. Na razie sie nie martwie.
Zdjecia - zdjecia wisza w galerii DiD na serwerze DiD. Nie wiem dlaczego sie wam nie pokazuja.
-
Wszystko widać!
Specu ma widać problemy z nowoczesnymi technologiami ;D
Dawaj Rafi dawaj!
-
Jeśli tylko to nie będzie problemem prosiłbym o podanie ( już po wykonaniu warsztatu ? warsztata ? ;D ) jakiegoś zbliżonego kosztorysu typu
-podłoga + fundamenty 4 tyś
-ściany 3 tyś
-ocieplenie 2 tyś
-etc
Przyda się do porównywania z innymi technologiami budowy .
-
Kosztorys bedzie..
Dzwonili z tartaku, ma byc w przyszlym tygodniu...czyli 2 tygodnie obsuwy..ehh
-
Pogoda taka, że chyba ostro jedziesz z tematem?
-
Taa...dzis drewno w teorii ma przyjechac. Tartak mial kolejne opoznienie.
-
No i drewno przyjechało. 15 minut temu..
Nie obyło się bez wtopy bo belki podłogi przyjechały niestrugane. Mają jutro przestrugać i przywieźć..
Przyszły tydzień biorę wolny i działam, byle pogoda wytrzymała w miarę..
-
Mokre zamawiałeś?
-
Wyschnie powoli do wiosny poskladane
-
Haha..ale mi dobrze zyczysz :P.
Drewno zamawiane suszone. Wczoraj losowo sprawdzane miernikiem lidlowym i faktycznie suche.
-
Raffie jaką masz koncepcję na prąd? U Mnie daleka droga do tego i pytam z ciekawości: czy do zastosowań amatorsko/półprofes zakładać 380V? Jak z pracą np. grubościówek- jest duża różnica w kulturze pracy
-
Zakładać! Po pierwsze łatwiej założyć na etapie budowy i co najwyżej nie użyć maszyn trójfazowych niż później dokładać. Druga sprawa, że co 3 fazy to nie jedna, czasem zdarza się (u mnie) że energetyka jedną wyłącza (wiadomo, awarie się zdarzają) a reszta śmiga.
-
380V zawsze będzie lepsze - silnik trzy-fazowy zeżre mniej prądu w porównaniu do silnika 1-f o tej samej mocy. Jak masz 380V to podłączysz silnik 380V i 230V. A jak by się okazało, że silników 3-f nie będziesz używał to instalację i rozdzielnię robi się tak aby wszystkie odbiorniki w warsztacie nie były zasilane z tej samej fazy tylko się dzieli na 3.
-
Rób 3 fazy.
I tego...
-
Z początkiem lat 2000 Polska ustandaryzowała parametry swoich sieci do norm europejskich. W związku z tym był czas przywyknąć iż mamy 400 a nie 380 volt 😛.
A co do zasilania wszystkiego co nie jest ogródkiem działkowym z powodów wymienionych przez kolegów powyżej popieram idee przyłącza 230/400V.
Wysłane z korniszona
-
Sluchac Nozyka, wie co mowi :).
Tak, beda 3 fazy. Mam juz maszyny i pare w planie wiec nie ma innego wyjscia.
Koncepcja jest bardzo wstepna i bede sie radzil jak dojde to etapu "ciagniecia druta".
-
iż mamy 400 a nie 380 volt
Nominalnie, bo potem sie okazuje, ze i tak jest odchylenie 10% (zgodnie z norma) i nie ma 400, tylko 360V :P
-
Mądrych to i dobrze posłuchać- dzięki☺
Teraz zostaje "śledzić" budowę w tym wątku- dajesz Raffie
-
W wątku cisza ale nie oznacza to, że stoję z robotą.
Po kolei w związku z różnymi pytaniami:
- drewno na szkielet to rodzimy świerk, suszony komorowo i strugany. Miał być jeszcze fazowany ale tartak nie miał takiej możliwości a ja nie będę frezował 10m3 desek. Brak fazy nieco "unieprzyjemni" montaż. O kwestię odporności na ogień się nie martwię.
-elektryka będzie :)...ale później bo technologia pozwala mi na załatwienie tego pod koniec. Część ma iść w podłogę, część normalnie na ścianach.
W weekend pogoda nie rozpieszczała więc zdjęć zero. W sobotę i niedzielę osadziłem i wypoziomowałem belki nośne.
Belki 100x250, zabezpieczone dziegciem (taki tam eksperyment ;) ). Moje spostrzenienie jest takie - następnym razem biorę kogoś do lania słupów. Niestety poziomu nie trzymały za bardzo i musiałem dawać podkładki między słupami a belką. Podkładki wykonane z dębiny i impregnowane dziegciem. Mam nadzieję, że wytrzymają.
W pn było wolne bo lało cały dzień.
Dzisiaj udało się zrobić to (sory za jakość):
[smg id=3087]
Szkielet podłogi wykonany z desek 45x195 (a właściwie 48 x 195 - takie przyjechało z tartaku). Odstęp między legarami to 417 mm od osi (taki dziwny ale pasuje do długości OSB).
Robiąc podłogę w tym systemie trzeba trochę pomyśleć i zaplanować gdzie co będzie stało. Dodatkowy "blocking" po lewej pod szafkę z ukośnicą. Zdublowane legary pod piłę stołową i wyrówniarkę. Reszta pojedynczo ale jutro planuje jeszcze dodać "blocking" po drugiej stronie. Nie tylko wzmacnia podłogę ale też podpiera ścianę.
Troche o technice pracy:
- cięcie drewna - próbowałem ukośnicą, potem ręczna z jakimiś prowadnicami. Ze wszystkim za dużo kombinacji. Najlepiej sprawdza się ręczna z...."ręki". Na początki znaczyłem jeszcze linię, teraz staram się łapać kąt prosty od przodu stopy pilarki i zagłębiam tarczę. Qiub - nie czytaj!!!! Używam jakiegoś sporego Parksida. Mocy wystarcza, precyzja jak na szkielet jest ok.
- "framing squares" są nie do podjeb...ia :D. Mam mały i duży i oba są niesamowicie przydatne. L4 - dzięki wielkie !!!
-gwoździe - kupiłem gwoździarkę Meec-a z Juli. Działa, wbija. Ma "humory", czasami nie dobije, czasami strzeli 2 gwoździe ale ogolnie jest super. jak bym miał to wszystko wbijać młotkiem to bym się chyba stuknął młotkiem w głowę. Gwożdzie to galwanizowane, piercieniowe z jakimś dodatkowym pokrycie z żywicy. Jak mi przyszło szarpać parę to myślałem, że mi żyłka pęknie. Siedzą skubane.
Plan na jutro to skończyć szkielet podłogi (chwila moment będzie) i pokryć OSB. A potem brać się za cięcie materiału na ściany. Prawdopodobnie będę próbował już ukośnicą bo będzie "deck". Postaram się robić więcej fotek albo ustawię kamerę z time-lapsem..
Na razie tyle, idę coś zjeść :D..
-
Postaram się robić więcej fotek albo ustawię kamerę z time-lapsem..
(https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_KKMQfYhZ8dWQbxVCoF3mkrW42HASpUAw.gif)
-
Fajnie sie zapowiada. Juz zazdroszcze. Pomysl nad wbudowaniem instalacji w podlodze. Ja tak zrobilem i jestem mega zadowolony. Nic sie nie placze pod nogami a rury nie zajmuja tez miejsca na scianach/suficie.
-
a co jesli zechcesz przearanzowac warsztat i przesunac pilarke w inne miejsce? Masz DMMA a to tak z pol tony, nie?
-
Część instalacji odciągowej ma docelowo iść w podłogę. Dlatego nie ocieplam teraz tylko później, "od du..y strony". Normalnie przy pustce powietrznej na belki daje się siatkę, potem membranę wiatroizolacyjna a dopiero na to legary. Ja będę to musiał robić od spodu - ale miejsce jest więc spoko. Chcę najpierw chwilę popracować i sprawdzić co mi gdzie pasuj a potem kombinowac z chowaniem rur w podłodze.
Z tym przearanżowaniem to nie do końca takie proste. Pilarki np nie przemieszczę za bardzo. Musiał bym całą podłogę robić na podwójnych legarach. Akurat jeśli chodzi o pilarkę to będzie mieszkała w miarę na środku warsztatu. Reszta rzeczy jak najbardziej do przemieszczenia. Jak trzeba będzie, to mogę zawsze wleźć pod spód i dołożyc legary tam gdzie będzie trzeba.
Mam DMMA choć na razie stoi i łapie kurz. W obecnym garażyku zajmowała by za dużo miejsca. Choć przyznam, że zastanawiam się czy nie sprzedać i nie kupić jakiejś nowocześniejsze formatówki. Się zobaczy, na razie trzeba działac z warsztatem.
-
- "framing squares" są nie do podjeb...ia . Mam mały i duży i oba są niesamowicie przydatne. L4 - dzięki wielkie !!!
Spoko. Mam nadzieję, że z reszty równie zadowolony będziesz :-).
Trójkąty też się świetnie sprawdzają jako prowadnica do cięcia.
-
Reszta też robi robotę. Swider fi16, 25cm głęboki otwór. Dało rady zrobić 20 na jednej bateryjce :).
Wiem, czasami korzystam jako prowadnik do pilarki. Przy tej robocie to za dużo kombinacji.
-
Walki ciąg dalszy.
Niestety, nie udało się ruszyć ścian. Targanie pełnowymiarowych OSB samemu trochę mnię zwalniało.
Zdjęć troszę więcej ale kamera do timelapsa zastrajkowała a ja nie jestem najlepszy w przerywaniu pracy i fotografowaniu.
Udało się zamontować dodatkowy blocking wzdłóż drugiej krótkiej ściany i przykryć całość płytą OSB.
Zastosowałem OSB 22mm pióro-wpust. Powinno pomóc przeciwdziałac klawiszowaniu.
Pod koniec pracy wyglądało to tak:
[smg id=3092]
Ostatnii panel jeszcze nie strzelony. W całości zrobionego decku nie mam na zdjęciu bo mnie już ciemności zastały.
Parę chaotycznych spostrzeżeń, może się komuś przydadzą:
- Jak widać docinam płyty już na podłodzę. Montuję całość, strzelam szlak-sznurkiem i jadę pilarką po linii. Nie trzeba biegać z pilarką.
- Między płyty a legary warstwa kleju montażowego - ponoć też zapobiega skrzypieniu.
Jedna z fotek z pracy:
[smg id=3091]
- Niestety, odległość między legarami 417 mm nie jest idealna i czasami trzeba lekko przesunąć, żeby wypadł na łączeniu płyt. Ja najpierw odmierzam i zaznaczam innym kolorem na materiale gdzie kończy/zaczyna się płyta a dopiero potem rozmierzam legary/słupki.
- Nie do końca widać na zdjęciu ale pierwszy rząd płyt był kładziony od szlak-sznurka. Dokładanie do ramy podłogi może czasami spowodować problemy (ciężko zrobić ją idealnie prostą przy dłuższych konstrukcjach).
Druga i ostatnia fotka z dzisiekszych prac:
[smg id=3090]
Między płytami warsto zrobić niewielką dylatację. Ogranicza to skrzypienie. Na początku używałem paru gwoździ wbitych w pióro, żeby uzyskać około 2 mm sczeliny. Potem zacząłem robić na oko ;).
Podłoga wyszła całkiem równo, brak efektu "fal". Parę legarów strugałem strugiem elektrycznym bo "piały" za bardzo. Płaszczyzny łapane oczywiście od sznureczka i szlak-sznureczka.
Docelowo, po zamknięciu budynku na OSB pójdzię jeszcze jakaś odpadowa sklejka 15-18mm i na to normalna deska podłogowa. Ja uważam, że DMMA35 wytrzyma. Wiem, że parę osób miało wątpliwości - zobaczymy. Jak się okaże, że coś się gnie zawsze mogę wleźć pod spód i dołożyć legarów.
Teraz siadam i rozkminiam dokładne wymiary otworów okiennych i drzwiowych.
-
Rafi, przerosłeś moje wyobrażenia o tym projekcie! Śledzę go!
-
no już teraz temat wątku nabiera jakiegoś kształtu :) też będę śledził :)
-
robota idzie, podłoga ładnie wygląda ale, jak mówią w moich stronach, to dopiero "szczęść Boże" - gdzie tutaj ściany, dach i pokrycie; jedziesz z tematem ostro Rafale bo będzie trzeba niedługo odśnieżać, a dodatkowo od soboty dzień krótszy o godzinę............... wszyscy trzymamy kciuki!!
-
Panie fajnie się już robi
-
Nice:D powodzenia
-
Jak to mówią w moich okolicach...nakur...am węgorza :D.
Dzień dzisiejszy minął pod znakiem trasowania przebiegu ścian, lokalizacji okien, osi itd. Zaczął się oczywiście, od przerzucenia kilkudziesięciu desek z miejsca na miejsce - ot taki poranny rozruch.
Zdjęć jest dziś trochę wiecej (staram się) więc będą opisy i spostrzeżenia do zdjęć..
[smg id=3097]
Wyznaczam osie ścian. Normalnie zrobił bym to szlak-sznurkiem ale jakiś głupek zostawił wczoraj szlak-sznurek na deszczu i sie cały splątał. Więc porozciągałem sznureczki. Po co tak?? Żeby ściany były proste. Tak jak pisałem wcześniej, "rama" trzymająca legary podłogi nie koniecznie będzie idealnie prosta. Dokładając ścianę do krawędzi podłogi prawdopodobnie uzyskali byśmy "fale". A tak, sznureczek zawsze prosty. Oczywiście odległość od krawędzi jest równa szerokości kantówki.
[smg id=3098]
I oś budynku. Będzie nam potrzebna przy dachu :). Bo jak wiadomo, po skończeniu podłogi należy wziąść się za dach :D. W tle widać posegregowaną kantówke. Ściany są ze 120x45. Te "śmigłowe" i "bananowe" idą na krotkie elementy.
[smg id=3099]
Po wyznaczeniu wszystkich potrzebnych linii tymczasowo mocuje do podłogi podwaliny....
[smg id=3100]
....oraz pierwsze oczepy. Drugi oczep nie wymaga znaczenia pod słupki więc jest na razie pominięty. Czemu tak robię? Bo wygodniej się zaznacza lokalizację okien, słupków, drzwi itd mając podwalinę i oczep na swoim miejscu.
[smg id=3101]
Z tym dachem nie żartowałem. Wyznaczam kąt w kalenicy. Wiem, że pewnie zbluźnię ale jakoś prostsze jest dla mnie używanie "rafter square" niż kombinowanie klasycznymi metodami. Dach chcę 40 stopni więc w sam raz "ten to twelve". Na zdjęciu widać krawędź deski na przecięciu z "10" w linii "common rafters".
[smg id=3102]
A tutaj wyznaczam wcięcia w krokwiach. Robię to teraz bo jest dużo łatwiej niż walczyć na wysokości. Jeśli wszystko zrobię dokładnie to oczep będzie znajdował się w tym samym miejscu co teraz. Oczywiścię nie dociąłem wszystkich krokwi tylko wykonałem jeden "zestaw" jak wzornik dla kolejnych. Jak ściany będą stały to będzie próba a potem cięcie pozostały krokwi. Jako deskę kalenicową wykożystuje ten sam materiał co na legary podłogi - pasuje idealnie.
[smg id=3103]
To samo robimy z belką sufitową. Podcięcie, żeby nam nie wadziła o płytę kręconą do krokwi. Cofnięcie o cal od krawędzi. Tez wykonałem jeden "wzornik".
[smg id=3104]
Przyszedł czas na zrobienie nadporoży do okien i drzwi. Materiał to znowy 195x48 z podłogi. 2 warstwy z pomiędzy OSB 22 mm. Daj to grubość prawie 120 mm czyli szerokość słupków. Całość bita gwoździami.
[smg id=3105]
No i nadproża zrobione. 4 okienne i jedno drzwiowe (a właściwie "wrotowe" :D). Drzwi planuje dwuskrzydłowe, szerokie na około 160 cm.
[smg id=3106]
Nie widać najlepiej, ale nadproża umieszczone w docelowych miejscach. 3 okna + drzwi na ścianie frontowej i jedno okno na krótkiej ścianie południowej. Wschodnia i północna ściana bez okien (na zdęciu patrzymy na wschód).
[smg id=3107]
Opisuję każdy zestaw podwalina + oczep. Zaznaczam, gdzie idą normalne słupki, gdzie "king studs", gdzie "cripples" itd. Stąd te literki. Widzimy nadprożę nad otworem drzwiowym. K oznacza king stud, T oznacza trimmer. Normalne słupki lub "cripple" zaznaczone X. W tym przypadku akurat nad nadprożem będzie jeszcze parę "top cripples".
[smg id=3108]
Jedziemy z docinką nietypowych elementów pod owtory okienne. na pierwszym planie "rough sill" czyli listwa podparapetowa, potem 2 rzędy "trimmers", a na końcu 2,5 rzędu "bottom cripples".
[smg id=3109]
No i w dniu dzisiejszym udało się strzelić jedną ze ścian. Sciany "krótkie" składam na początku bo będą podnoszone na końcu. Pod otworem okiennym powinien byc tak naprwdę jeden słupek ("bottom cripple") ale z powodu zachodzenia płyty na długą scianę wyliczenia nie pykły więc trzeba było dodać jeden słupek.
Na razie tylę. Jeśli pogoda pozwoli jutro porobię wszystkie ściany. Zostały mi tylko słupki na 255 do cięcia więc pójdzie szybko. Ale ponoć ma jakoś strasznie lać....zobaczymy...
PS. Przepraszam za "makaronizmy" ale o framingu uczyłem się po angielsku i tak mi zostało.
-
ale o framingu uczyłem się po angielsku
Noł problem bro.
Fajnie to wygląda czekam na całość i wstępny kosztorys , oraz recenzję jak się to sprawuje w zimę ( jeśli dasz radę skończyć )
-
Z tą zimą to w tym roku się nie dowiemy. Konstrukcję skończę ale nie będę jeszcze ocieplał podłogi i nie wiem, jak daleko zajdę z ocieplaniem dachu i ścian. Więc będzie zimno...Trzeba będzie dużo pić i jeść bobu :D.
Co do kosztów, to pewnie jak stanie konstrukcja to podlicze.
-
Extra robota.
Targanie pełnowymiarowych OSB samemu trochę mnię zwalniało.
Masz telefon to dzwoń ... A przy okazji przywiozę pozostałe części od dłutownicy :D
-
Fajnie to wyglada. Masz moze projekt "framingu" w skeczapie albo w jakiejs innej formie? Mysle ze pomysl jest na tyle uniwersalny, ze mozna bedzie kopiowac. Pewnie nie za dzien, nie za dwa, ale moze za jakis czas tesciowa wydzierzawi dodatkowe 35m2 to bym chetnie postawil podobna konstrukcje:)
-
Cumba wlasnie dzis rzucił pomysłem udostepnienia planow. Jak skończę konstrukcję to planuję nad tym usiąść. Na razie mam bardzo wstepne plany w sketchupie i trochę kartek papieru ale głównie modeluje w glowie. Sam szkielet jest prosty a zmienne elementy to drzwi, okna, kąt dachu. Na razie skupiam sie na wykonaniu mojego budynku, potem zobaczymy.
-
nie musi być sketch, wystarczy tak jak w wątku ze stołem sjoberga.
Jak dasz ogólne założenia konstrukcyjne to moim zdaniem będzie OK.
Zum bei Spiel:
1. podłoga, konstrukcja, wybór deskowania szkieletu, rozmieszczenie legarów, isolacja termiczna, czy łączniki metalowe
2. podwalina, czy izolujesz podwalinę od szkieletu podłogi, czy robisz zakładkę (jeżeli nie to dlaczego?)
3. szkielet ścian, jakie belki odległości, konstrukcja nośna dla drzwi i okien, nadproża oczepy,
4. dach
-
sgt_raffie - a z ciekawości jak radzisz sobie z deszczem? chronisz jakoś OSB przed zamoknięciem. Krawędzie puchną od tego...
-
mefjuu - osb będzie puchło od deszczu
-
Przecież to napisałem...
-
sorki zle doczytałem
-
Krawędzie niech puchną. Jak się całość zamknie to się wysuszy. Mam od 4 miesięcy na dachu drewutni OSB, krawędzie trochę popuchły i tyle. Klej w płytach jest wodoodporny. Czyli odpowiadając, do 10 minut temu nie robiłem nic. Ale dziś w nocy ma lać jak "stopińdzisiąt" więc całość przykryta plandeką.
Zdjęć z dziś nie ma bo padało co chwile. Zrobiłem kolejne 2 ściany. Juto ostatnia i stawianie do pionu..A jak się uda to jeszcze belki sufitowe.
-
A dlaczemu cały z drewna ?
Nie myslałeś nad podłogą betonową ?
P.S. zaczynam się niespiesznie rozglądać za zielonym jajem ;)
-
Bo mi tak wygodniej było robić i mam "niechęć" do betonu ostatnio.
Do płyty musiał bym szalować, gruchę wołać itd. A potem i tak położył bym na niej legary i drewnianą podłoge ;).
Ryndz czy coś innego? Bo znajomek miał fajną dychoteke 300 TDI na sprzedaż niedawno.
Ty mi lepiej powiedz jaki masz patent na kladzenie gontu w niskich temperaturach? Klej dekarski żeby nie odleciał zanim się zwulkanizuje??
-
Dyskoteka... ale chyba dwójka ...
a do gontu gwoździe (papiaki) - zszywki potrafi wyrwać
-
Taa..papiaki będą. Zrobiłem test zszywkami i przy laminowanym goncie słabo to szło. Boję się, żeby mi nie podwiało i wyrwało a czy słońce będzie żeby się posklejał to nie wiem. Ale do dachu jeszcze chwila, będę kombinował.
To było Disco 2, wybadam jutro temat.
-
Testowane wielokrotnie - tylko gwoździ nie żałuj.
A słońce nawet słabe robotę swoją zrobi
-
A zamiast papiaka wkrecic wkreta chyba mocniej bedzie trzymac.
-
Można...
Tylko po co tracić czas ....
Zysk jest tak nieznaczny, że ja się nie bawię...
-
Testowane wielokrotnie - tylko gwoździ nie żałuj.
A słońce nawet słabe robotę swoją zrobi
Gont z Castoramy (jakiś Matizol chyba), kładziony na przełomie sierpnia i września - do tej pory się nie zwulkanizował.
Ale na szczęście nie podwiewa go.
-
A folię zerwałeś ?
-
Ponieważ znowu padało zdjęć z realizacji brak.
Przy olbrzymiej pomocy Qiuba udało się dziś doprowadzić projekt do takiej postaci:
[smg id=3112]
Myślałem, że wyjdzie "nieco" mniejsze ale jestem zadowolony z dodatkowej przestrzeni. Qiub - dzięki wielkie za pomoc!!!
-
Ponieważ znowu padało zdjęć z realizacji brak.
Przy olbrzymiej pomocy Qiuba
To daj zdjęcie kolegi Q
-
Serio ????
🤔
-
to żeście pociągnęli równo :) jednego dnia podłoga drugiego ściany to w poniedziałek dach będzie?
-
jednego dnia podłoga drugiego ściany to w poniedziałek dach
(https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRou3wEHGhCztih_jMhwUBKPkrvyx6ULhiuEBzByZrgwUhMGoVd5g)
i to...co Qiub
lubi najbardziej ;D :P ;)
-
Postępy widać.
Zastanawia mnie tylko dlaczego ściany wiszą w powietrzu?
O ile ta krótsza jast ok, to pod dłuższą nie widzę legara.
-
Chobi - nie da rady. Obiektyw peka...
Marcin- nie rozumiem, co serio??
Mery-niestety, nie jest tak rozowo. Musze jutro wracac do normalnej pracy.
Krzys-wiecha będzie i zapraszam. Tylko nie wiem kiedy ;).
Robert- nie do konca rozumiem. Co nazywasz legarami? Te 4 duże belki rownolegle do długiej osi to belki. Legary sa umieszczone na belkach prostopadle. Jest zdejecie gdzies na wczesniejszej stronie.
-
Marcin- nie rozumiem, co serio??
To daj zdjęcie kolegi Q
Zresztą... nie moja sprawa... :P
Ale ja wole kobiety ... ;D
-
Raffie niezłe masz/macie tempo ;)
-
Marcin - bwahaha. No w sumie ja też...
Maniek - do wczoraj działałem sam. Ale ścian bym sam nie dzwignął. Pomoc bardzo wskazana i dużo ułatwia. Dziś przerwa. Nie dość, że niedziela to jeszcze Grzechu dmie. Przez tydzień planuje powoli, po pracy, pokryć sciany i założyć wiatrioizolacje. A w weekend walka z dachem już. Zobaczymy jak wyjdzie.
-
Bramy żadnej nie robisz? Jakie szerokie drzwi?
-
Drzwi dwuskrzydłowe 160. Na co mi tam brama? W 160 spokojnie wjadę wiekszością sprzętu który tam masowo będzie się dało umieścić. Zresztą na ostatnim zdjęciu widać nadproże nad drzwiami. Płyty jeszcze nie docięte do końca więc może się wydawac mniejszy.
-
Żeby nie było..pracę powoli się toczą.
Część opłytowana. Z krótkimi ścianami czekam aż skończę więźbę i zasłupkuje boki.
Beli sufitowe położone. Zwrócie uwage na podcięcie (żeby nie wadziło o pokrycie krokwi).
Kąt dachu 40 stopni.
Na dzisiaj budowa przedstawia się tak:
[smg id=3212]
Niestety, zdjęć nie ma jak robić bo pracuję głównie po pracy przy reflektorach.
Do końca tygodnia wolne więc mam nadzieję, że przynajmniej przykryję całość..
-
A czemu do czoła ? krokwie w sensie ?
ja bym na belce oparł, pozacinał i połączył - duzo więcej y wytrzymało i sztywniejsze ...
-
Tak by było tradycyjnie :D.
Jak pisałem, ja staram się budować klasycznego "kanadyjczyka" gdzie nikt sie nie bawi w takie ewolucje. Wiem, że było by sztywniej ale też dużo więcej pracy. Przy rozstawie krokwi co 40 cm bym się sporo naciął. Ja stosuje takie patent, może nie widać na zdjęciu u mnie ale tu ładnie widać:
(https://turnanewleafblog.files.wordpress.com/2012/10/blocking.jpg)
Przy zakrokwiowanej połowie dachu można już na kalenicy fikołki robić więc sztywno jest.
Pierwsza nie ma jeszcze "bloczka" bo nie zdecydowałem ile nawisu będę robił.
-
Jak tam po świętach cuś się urodziło ??
-
Chwilowy przestoj...swieta, pogoda itd...jak sie cos ruszy to bedzie kontynuacja.
Robie jakies male pierdoly czasami - ostatnio krecilem laczniki krokwiowe.
-
i - ostatnio krecilem
Lepiej uważaj bo jak Specu ostatnio kręcił to skarbówkę miał na karku ;D
-
Rafi - a co planujesz na tym strychu/poddaszu?
I jak tam będziesz wchodził?
-
Planuje jakies biurko, sofe itd ;)..+ pewnie skladzik
Co do wchodzenia to caly czas mysle..pewnie jakies schody tylko przemysliwuje lokalizacje..
-
Planuje jakies biurko, sofe itd ;)
Wybacz nie mogłem się powstrzymać
(https://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201510/1445531396_muvn6y_600.jpg)
-
Ale co??
Bo w pracy nie widze multimediow :D.... hahah
-
Ale co??
Bo w pracy nie widze multimediow :D.... hahah
Znasz taką czarną sofę z filmów , co panie przychodzą na rozmowę o pracę ??
-
Hahaha...kurna..przejzales mnie..
Q postawimy za kamera :D
-
A schody z zewnątrz ze szczytu?
-
Na pewno nie z zewnatrz..Musza byc ze srodka. Z zewnatrz to bym sie juz skonczyl zastanawiac ;)
-
Raffie nie chcesz sprzedać tych rotexów?:D
-
Nie da rady..