Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: Miecho w 14 Lipca 2017, 23:51:46 czas Polski
-
Muszę kupić jakąś piłę, ale nie stać mnie na firmę Makita czy Bosch. Będą na niej cięte deski 3-4cm, płyta meblowe do wykorzystania w warsztacie, sklejka
Ręczny Skill leci skosami, Dexter wsadzony pod stolik po włączeniu odchyla tarczę w bok o 2mm, mimo niewyczuwalnego luzu.
Chciałbym tym razem gotowca ewentualnie ręczną, porządną, z rowkiem do szyny i tarczą od 190 oraz w budżecie 500
Czy te maszyny Einhell, Workzone, Dexter, McAlister, Scheppach... różnią się pod względem wykonania, czy tylko ceną. Bo zewnętrznie są w 99% identyczne.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170714/93c3641b1d8703f02e24449360a12b53.jpg)
Wysłane z mojego F8131 przy użyciu Tapatalka
-
pilarka reczka, poziomica lub przykladnica i jedziesz, wyjdzie mniej niz 500 a dzialac bedzie.
Za mniej niz 1000 zyla ciezko bedzie cos kupic chyba ze typowo budowlane gdzie 1cm w ta czy w tamta to nie ma roznicy
-
Tak robię obecnie jak mam większe formaty do rozcięcia. Ale mam do wykonania zimą ule z deski 3cm, tutaj już chodzi o mm. Posmakowałem uroku pilarki stołowej jak, wsadziłem ręczną pod blat, tylko złapała "strita".
Dopóki nie zabrałem się za pszczoły, nawet nie przypuszczałem, że ul to taka skomplikowana budowla.
Wysłane z mojego F8131 przy użyciu Tapatalka
-
Sprawdz Scheppach HS 105. W Juli mozna go obmacac. Wydaje sie byc w porzadku w tej klasie.
-
Na co zwrócić uwagę bo pierwszy rzut oka wygląda identycznie jak McAlister za 498, Dexter 598 czy Einhell za 650, a kosztuje 999 jak Ryobi rts1800.
Wysłane z mojego F8131 przy użyciu Tapatalka
-
RYOBI kosztuje 100 mniej ...
-
Na co zwrócić uwagę
Moc silnika, szerokosc ciecia przy przykladnicy, solidnosc przykladnicy (brak luzu po zablokowaniu i lapanie z obu stron stolu), rownoleglosc tarczy do rowkow w blacie, mozliwosc regulacji tejze. Mozliwosc regulacji przykladnicy. Plaskosc stolu, mocowanie klina (wygoda regulacji). To wlasciwie glowne rzeczy, na ktore bym patrzyl przy pile z tej kategorii.
-
Jest jeszcze taki wynalazek Zipper Zi-Fks250, ale na forum i w necie cisza
-
Sprawdz Scheppach HS 105. W Juli mozna go obmacac. Wydaje sie byc w porzadku w tej klasie.
Kupiłem właśnie tą piłe w Juli, głównie ze względu na przykładnicę równoległą( trzyma idealnie -bardzo mocno z obu stron stołu i dodatkowo można ją regulować) i wielkość stołu (rozsuwany z prawej strony) , sprawdź cenę w sklepie stacjonarnym bo jest w niektórych miastach inna , ja w Gdańsku dalem 799 zł.Trzyma wymiar idealnie i powtarzalnie, tarcza ma lekkie bicie przez źle wykonaną flanszę (może to kwestia konkretnego egzemplarza)ale żaden problem , że by to naprawić.
-
Musze chwile poczekać z zakupem, niespodziewany wydatek wyskoczył.
Będzie Ryobi 1800-G lub Scheppach HS-105 zależy co dostane w korzystniejszej cenie
-
Musiałem na pewien czas "przeksięgować" wydatki a tu pokusa z każdej strony
W LM Dexter po niecałe 480zł, a w Lidlu pila stołowa Parkside za 580 http://www.lidl.pl/pl/oferta.htm?id=1785#
Ma ktoś z forumowiczów te pilarki?
-
Jakby co to sprzedam swojego Parkside za 450 zł + przesyłka (patrz dział "Sprzedam"). Używana tyle co nic. W gratisie dołożę tarczę którą do niej dokupiłem (też Parkside).
-
ale Wy zdajecie sobie sprawe ze te sprzety sa po to mniej wiecej deche przeciaz albo osb na budowie. Tam o precyzji nikt nic nie wspomina!
Tak tylko napisalem bo chyba sie polowie wydaje ze za 500pln kupia odpowiednik boscha gtx 10 xc
Mialem taka pilarke, szczerze mowiac to tylko do dech sie nadawalo tylko, dobrze ze te ladne kilka lat temu to i czlowiek zapomina o gownianych przezyciach i starganych nerwach.
Przymyslcie zakupy bo pozniej beda watki ze zle tnie i czy reklamowac czy zadac kasy.
-
Ale żeś kolego poleciał :P
W swojej firmie (nie stolarstwo) kupuję najlepszy sprzęt na jaki mnie stać, dobrymi narzędziami się lepiej pracuje, ale zarabiają na siebie. Ostatnio zakupiłem profesjonalne narzędzia akumulatorowe niemieckiej firmy z pomarańczowym logo S...l - jak kogoś stać to polecam w 100%
W tańszych jest dla mnie zrozumiała mniejsza trwałość, ergonomia, serwis, ale minimalna precyzja i bezpieczeństwo użytkowania nie powinno być jako pierwsze brane na celownik w celu obniżenia ceny.
Jak już pisałem wcześniej musiałem pozmieniać plany, "stołówka" może na gwiazdkę ;P
Ale za to ręczna jest mi niezbędna ma kilka typów i chciał bym w weekend jedną z nich zamówić (tymczasowo pójdzie pod blat):
Metabo KS 55 FS - 1200W 165mm/55mm prowadzenie do szyny
Metabo KS 66 - 1400W 190mm/66mm klin, chyba prowadzenie do szyny, stopa metalowa
Hitachi C7U2 - 1200W 190/66, stopa aluminium
SCHEPPACH PL75 - 1600W 210mm/75mm, klin, zagłębiarka, najdroższa z tego zestawu
Makita HS7601 - 1200W 190mm/66mm stopa aluminium
Makita 5704R - 1200W 190mm/66mm klin, stopa metalowa, najtańsza z podanych
Liczę na poradę ;D
Po przejrzeniu kilkunastu ofert z "tarczówkami", rzuciła mi się w oczy dziwna zależność: sprzęty firmowe moc 1-1,4kW, chińczyki 1,4-2,2kW
-
Qubik lubi drogo i dobrze w każdej dziedzinie ale go stać kupić majtki u armaniego a jajecznicy w knajpie bez gwiazdek miszelę nawet nie trąci kijem... ;)
Wątek jednak o czym innym.
Napisał do czego mu piła i myślę że nawet makalister da rade.
Pozdrawiam
Ps. Ja szukałem armaniego w Grójcu na bazarze ale to nie było... zobaczę jeszcze w niedzielę na giełdzie w slomczynie ;)
-
Qubik lubi drogo i dobrze w każdej dziedzinie ale go stać
Nie ze drogo bo wolalbym ta kase przepic albo przewalic na wakacja na Teneryfie albo w San Escobar :D a Kozio wie o czym pisze ;D
Kozio, powiedzmy sobie szczerze miales pilare jakas tam chyba mlt 100 o ile sie nie myle. Tania nie byla bo za to mialbys z 2 albo 3 marketowki... i jak sie skonczylo? Kupiles inna, malego formata! I wiekszosc twoich problemow przestala istniec. Tnie prosto, ma stolik formatowy, ciezka i juz drgania odpadly. Lepiej sie pracuje i czlowiek sie nie wkurza.
A co na malej budowlance gdzie ludziska w 90% nie zdaja sobie sprawy co ich czeka? A no drgania, krzywe ciecie, wkurzanie sie bo przykladnice tak idealnie spasowane ze nawet kalibracja nie za wiele sie zda!
Jakos nie zawsze idzie w parze z jakoscia... ale tak nalezy obstawiac! Dlaczego?
Zeliwny blat to koszt, duzo wiekszy nic zwyklej stali bo niestety gorzej sie zeliwo obrabia. Zazwyczaj serwa napedow sa lepsze a to koszt, przykladnica nie jest juz z kartonu albo blachy po puszkach wiec kolejne koszta, wiecej srubek dla wzmocnienia konstrukcji, itp. Ogolnie cena wzrasta 2-3 krotnie za to samo tak naprawde!
A efekt? Dziala, wszystko dziala i czlowiek pracuje wydajniej, sprawniej z mniejsza iloscia nerwow. Teraz to czlowiek przejmuje sie ze blaty mu nie dochodza na czas ;D a nie ze sprzet zle tnie.
Takie sa fakty.
Owszem lubie kupic sprzet dobry, niekoniecznie markowy ale na pewno dobry! Czy mnie stac czy nie to juz inna sprawa. Mialem FX1 a teraz mam hamerajda.
Porownac moge i smialo napisze ze ja co sie lubie czepiac duzej roznicy nie widze w jakosci samego ciecia... wiadomo brakuje wielu rzeczy ktore pewnie by sie przydaly jednak hamerajd teraz musi byc bo mam duzo mniejszy warsztat. Jednak spelnia moje oczekiwania w 99%. Cena? Cena to 1/4 tego co FX.
Czyli jednak cena nie jest wyznacznikiem jakosci jednak trzeba iles kasy wyrzucic aby dostac materialowo i konstukcyjnie w miare dopracowany sprzet i tego nie da rady przeskoczyc.
Tak wiec powracaja do marketowek czesto gesto na forum DiD ludzi pisza ze kupili pile marketowke z jakas tam tarcza. Nagle sie okazuje ze przykladnica jest o kant dupy, tarcza ktora oczywiscie sie da wymienic jest guzik warta, blat jest krzywy a robota na tym po pierwszych 10 minutach podniety to udreka.
Co tu robic Pany? No w sumie tylko zaplakac. Ludzie ktorzy rejestruja sie tutaj nie chca kupowac fxa albo hamerajda i spoko nikt nikomu nie kaze kupowac drogiego sprzetu! Ale za 500 nie bedzie robil tak samo jak taki za 2000!
Jesli ludzie chca uciac prawie idealnie deseczke powiedzmy od dlugosci 2m to na zwyklej pilarze za 500 jest to nie lada osiagnieciem a na takim boschu pts juz nie jest duzy problem.
Rzecz jasna znajda sie tacy ktorzy powiedza ze po skalibrowaniu to i zamarznietym gownem cieli i mieli odchylke na 2m max. 1mm ;D
Najlepsze jest to ze Ci jakze zadowoleni userzy przeszli na inny zazwyczaj lepszy lub duzo lepszy sprzet ;D
Ludzie... szczegolnie nowo zaczynajacy userzy musza wiedziec i musza liczyc sie z faktem zakupu sprzetu w jakims przedziale jakosciowym.
Niestety nowy user z wieloma sprawami sobie nie poradzi a samo forum mu nie pomoze, w lepszych sprzetach duzo latniej i szybciej jest cos ucic prosto. W tanich gdzie wychodzi kilka defektow uciecie prostej dechy jak pisalem to juz udreka. Dlatego czesto gesto nowi userzy sa niezadowoleni i na forum wprost pisza ze ciezka nerwica ich trafia!
Co do firmy na S to moge sie domyslac ze chodzi o SPITa ale to chyba austriackie... chociaz moge sie mylic. Mam gwozdziarke od nich do betonu i chwale.
Co do majtek od armaniego to Was rozczaruje... wole kupic kilka majciorow po piniadzach ale z dobrego materialu niz za jedne dac tylko co za 2 litry 10 letniego whiskey ;D
Miecho zastanow sie jeszcze 2 razy zanim cos kupisz... bo tak naprawde jak wrypiesz kase to nie ma juz odwrotu.
Jesli rzeczywiscie potrzebujesz deche przeciac to kupisz gowniany sprzet i porobisz ale jesli chcesz Panie robic cokolwiek w drewnie to jebac biede.
Co do macalistera to napewno bedzie lepszy wybor niz jakis tam stepach, dexter, einhel czy inne gowna.
Dla przykladu kiedys dosc dawno temu mialem ukosnice macalistera, po pol roku zabaw z nia dalem ja mojemu staruszkowi. Staruszek tnie na niej swieze i suche drewno w 99% na opal. Oczywiscie moj staruszek sie nie przejmuje czy sa gwozdzie, seki, itp. Ma ciac! I ten sprzet dziala u niego juz cos kolo 6 do 7 lat. Poprzedni jego sprzet firmy einHell :D zjaral sie po przejechaniu okolo 1/1000 tego. Sprzet wygladal tak samo jak moj tylko inne kolorki.
Co do ceny to wtedy pamietam jak dzis ze za gowniane ukosnice macalistera poszlo cos kolo 1500 papiera a jego einHell ;D byl przez pol tanszy.
Jak widac cena ma znaczenie, bo mimo ze staruszkowi wymienili 3 razy tego einhela to zawsze cos sie spieprzylo innego.
Na koniec tylko napisze ze w 80% ludzie pisza posty na poczatku ze potrzebuja tylko tam przeciac kilka dech i zwykly tani gowniany sprzet im starcza. Po 2 tygodniach wylewaja zale ze mialo byc tak pieknie a okazuje sie ze pila z marketu ... jakby to napisac... aaaaaaaaa... to HuYa banana :D
Tak wiec drogi userze Miecho zastanow sie tak naprawde czy cenisz sile czy inteligencje :D
-
czy cenisz sile czy inteligencje
Musiałem...
(http://img1.dmty.pl//uploads/201602/1454603016_f6pk7j_600.jpg)
-
Rozje...ś mnie tym foto...
Qubik dzieł wpisy i nadawać im tytuły jak np w Fakcie albo na Onecie... ;)
-
Qiub...
Domyślam się, że będę w miarę potrzeb i umiejętności modyfikował każdą pilarke stołową poniżej Boscha GTS 10XC czy Metabo TS254, dlatego Chciałbym kupić maszynę o wmiare dobrym motorze i mechanizmach podnoszenia/przechyłu. Na dzień dzisiejszy potrzebuje pilnie pilarke ręczna bo mój Skill jest już tak krzywy że $&@))#$
-
Z tanich a dobrze dzialajacych to hitachi koki ale japanska a nie czajniajska. w marketach sa najczesciej czajniajskie a w sklepach za 50 dych wiecej sa japanskie. Golym okiem nie sposob odroznic. Japanskie maja lepsze motory, sa bez soft startu, i ciezsze od marketowych. Nie wiem czemu jest rozbieznosc ale jest.
"Dziadek" kupil ostatnio taka dzapanska i chwali a jest bardziej wybredny niz ja. Ja starego hitacha tez mam c77s bodajze i nawet na drobnym zebie nie przymuli jej na debie. Koszt niewiele wiekszy od gowienek a potnie na pewno wiecej.
-
wiadomo, że taka AEG TS250K przekracza założony budżet ponad dwukrotnie, ale np:
"... Głębokość cięcia 90 mm przy 90°, 62 mm przy 45°, posiada łagodny rozruch oraz zabezpieczenie przed przeciążeniem,
Podwójny zacisk prowadnicy równoległej dla większej stabilności i dokładności .. "
http://www.makita.sklep.pl/pilarka-stolowa-pila-aeg-ts250k-1800w-4800-obrmin-skladany-stol-wozek-ts-250-k-p-7195.html
PS
Ja obecnie też dylemat czy przeznaczyć 2 tys na jedną "maszynkę", czy jednak wystarczy mi RYOBI 1800 i jeszcze mi zostanie $ na w miarę porządną wiertarkę stołową i parę drobiazgów ... :-)
-
czy jednak wystarczy mi RYOBI 1800
Tylko z poszerzeniem blatu roboczego. Wersja podstawowa ma bodaj 220mm szerokosci ciecia przy przykladnicy, a to naprawde za malo.
Ja sie z Qiubem zgadzam, chociaz nie pochwalam autorytarnej formy, w ktora ubiera swoje przemyslenia. Zaczynalem tak samo jak wszyscy - od marketowych narzedzi. Do tej pory mnie skreca jak sobie przypomne prace na pilarce stolowej DEDRA...niestety prawda jest taka, ze majsterkowanie / stolarstwo to NIE JEST tanie hobby (tak jakby jakiekolwiek hobby bylo tanie). To studnia, w ktora sie sypie stuzlotowki. Niestety tak to wyglada - apetyt rosnie w miare jedzenia, i szybko do "raz na jakis czas przytne jakas deche" dochodza bardziej ambitne zadania od rozkroju plyt, czy nawet ich czesci, po obrabianie 3m tarcicy (bo w koncu mamy kawalek podlogi i pilarke stolowa).
To bolesne, bo nasze budzety nie ida w parze z ambicjami, ale koniec koncow nasze budzety nie ida w parze z niczym. Psi los :)
-
Chcesz Ryobi to może odłóż na MLT100, ale jak już tyle dokładasz to może dozbieraj do AEG, ale Dewalt...

Trzeba znać umiar i mierzyć siły na zamiary.
Jak kupowałem pierwszą pilarke za 100pare to nie miałem pojęcia o kalibracji i innych jej dolegliwościach
-
Otóż to.
Kup tańszą piłę i dobrą tarczę do niej.
Na początek do zabawy wystarczy.
-
wątek z cyklu: jak toczyć bez tokarki i umiejętności toczenia.
Prawda, niemal każdy zaczynał od tandetnych narzędzi jednak jeśli mamy dzielić się doświadczeniem to nie opowiadajmy, że "za te pieniądze jest ok"
Nie jest ok i najczęściej są to wyrzucane pieniądze w błoto.
Każdy kupujący takie narzędzia powinien mieć tę świadomość a z naszej strony jedyną pomocną odpowiedzią: precyzja zaczyna się od ... i nie cena a wskazanie konkretnych modeli sprzętu.
Co kupi delikwent to Jego sprawa i nigdy nie będziemy wiedzieli w chwili rady co uzna za wystarczającą jakość.
Czym innym jest świadomość wyboru, czym innym niespodzianka "do zabawy wystarczy".
Może niekiedy lepiej jest zlecić wykonanie konkretnych czynności niż kupować byle co.
To hobby / praca jest bardzo kosztowna ale w dodatku historia zakupów nigdy się nie kończy.
Nieważne ile masz, zawsze będzie za mało
-
Kup tańszą piłę i dobrą tarczę do niej.
No i ja pójdę właśnie w tą stronę ... Jakaś tarcza CMT lub Freud.
a może MacAllister z Castoramy "wielozębna" - mulitimateriał (Alu)
-
Ja walczę na einhellu za kilka stówek, z założoną fabryczną do wzdłużnego. Do poprzecznego, sklejki i innych mam tarczę faby. Cięcie długich elementów- cóż, nie jest idealnie. Ale jak potrzebuje uciąć długi element to mam zagłębiarkę z szyna. Do taniej piły przydają się sanki. Ale w tanich blatach z blachy, rowki są jakie są. Nie stać mnie, więc walczę tym co mam. Dziś gdybym kupował i potrzebował na"już" to wolałbym coś lepszego choćby na raty. Pytanie jeszcze o miejsce. Bo wsadź formatówkę do piwnicy po kręconych schodach :P
-
...Ale w tanich blatach z blachy, rowki są jakie są. Nie stać mnie, więc walczę tym co mam. Dziś gdybym kupował i potrzebował na"już" to wolałbym coś lepszego choćby na raty.
1 RYOBI ma blat "odlewany"
2 wszystko się rozbija o fundusze, istotne jest też na jakim etapie jest się z innymi narzędziami i wyposażeniem warsztatowym.
Bowiem gdy się dopiero zaczyna kompletowanie, ja nie mam np. jeszcze piły i wiertarki stołowej to wolę jednak kupić dwie te rzeczy, fakt że nie będą to "super markowe" ;-)
-
Wiadomo, że każdy kiedyś pracował na tańszych maszynach, z różnych powodów przesiadamy się na lepsze/droższe. Z tych samych powodów tych słabszych nie polecimy ale... od czegoś trzeba zacząć
W obecnych czasach nie ma górnej granicy: mogę kupić agregat do ciągnika za 5k zł ale i za 5k €. Tańszy zanim się rozpadnie zarobi na ten lepszy :D
Dlatego postanowiłem odłożyć zakup pilarki stołowej, posiadane fundusze zainwestuję gdzie indziej.
Na dzień dzisiejszy bardziej potrzebuję pilarki ręcznej, ale tym razem świadomie wybranej.
Chciał bym prosić o opinie użytkowników odnośnie poniższych modeli (przedział cenowy w internetach to 520-780zł)
Metabo KS 55 FS - 1200W 165mm/55mm prowadzenie do szyny
Metabo KS 66 - 1400W 190mm/66mm klin, chyba prowadzenie do szyny, stopa metalowa
Hitachi C7U2 - 1200W 190/66, stopa aluminium
SCHEPPACH PL75 - 1600W 210mm/75mm, klin, zagłębiarka, najdroższa z tego zestawu
Makita HS7601 - 1200W 190mm/66mm stopa aluminium
Makita 5704R - 1200W 190mm/66mm klin, stopa metalowa, najtańsza z podanych
Pilarka do czasu zakupu stołowej pójdzie pod blat, praca na płycie wiórowej, sklejce i drewnie iglastym do 10cm przekroju.
Oczywiście przewiduję zakup porządnej tarczy tnącej.
Co mnie boli w obecnym Skill'u:
stopa z "blaszki"
tarcza nie jest prostopadła ani równoległa do stopy
"prowadnica" regulacji głębokości z blaszki, pila się przechyla prawie pod własnym ciężarem
brak jakichkolwiek kalibracji
wyrzut na bok bez możliwości podłączenia odciągu
osłona tarczy naciera na materiał pod dziwnym kątem, ciężko odchodzi, na sklejce 5-12mm potrafi się zablokować, praktycznie zawsze trzeba ją ręcznie odsuwać
-
Ktoś przerabiał nitowaną stopę w tanim meecu, którego włożył w blat. I chyba było w miarę ok. Nie pamiętam kto, więc wołam do tablicy ;D. To chyba najtańsze tymczasowe rozwiązanie. Chociaż ja mam tego meeca i jest jaki jest... z obecnego einhella zamierzam wyjąć agregat i włożyć w samoróbny stół. Ale to raczej w zimę, jak czasu więcej będzie
-
Ja przerabiałem meeca :) do dziś spisuje się dzielnie. W pracy robię na festoolu (wkrętarki, zagłębiarki, ukośnice, wyrzynarki) I widać różnicę w kulturze pracy ale efekt finalny jest taki sam oczywiście przy odrobinie samozaparcia. Ja nie żałuję zakupu meeca. W domowym dłubaniu sprawdza się dzielnie. Polecam poczytać o nim w moim wątku w którym opisuję swoje przeróbki. http://forum.domidrewno.pl/pily-28/pilarka-tarczowa-meec-red-series-opinia-usprawnienia/
-
Chciał bym prosić o opinie użytkowników odnośnie poniższych modeli (przedział cenowy w internetach to 520-780zł)
Metabo KS 55 FS - 1200W 165mm/55mm prowadzenie do szyny
Mam takie Metabo.
Jeśli chodzi o tarczę to w moim egzemplarzu jest rownoległa do stopy. Nie posiadam oryginalnej szyny, tnę do poziomicy budowlanej :) dokładność takiego cięcia zależy tylko i wyłącznie od tego, czy dokładnie przyłożyłem poziomicę. Dobrze radzi sobie z wszelkimi rodzajami płyt i z suchą sosną, świerkiem. Ostatnio przycinałem natomiast mokre belki sosnowe 8x18 (krokwie) prosto z tartaku i przy ustawionej pełnej głębokości cięcia było jej bardzo ciężko, musiałem ją prowadzić naprawdę wolno.
Wydaje mi się, że jest trochę ciężka, takie odczucie, ale nie mam porównania do innych pilarek. Jeśli podczas cięcą trzymam ją jedną ręką to mam wrażenie, że jest mało stabilnie. Trzymając dwoma rękami - jest ok.
Jak na razie używam oryginalnej tarczy.
Pozdrawiam
-
1 RYOBI ma blat "odlewany"
2 wszystko się rozbija o fundusze, istotne jest też na jakim etapie jest się z innymi narzędziami i wyposażeniem warsztatowym.
Bowiem gdy się dopiero zaczyna kompletowanie, ja nie mam np. jeszcze piły i wiertarki stołowej to wolę jednak kupić dwie te rzeczy, fakt że nie będą to "super markowe" ;-)
Trafiłeś w sedno, ale nie dałbym sobie ręki uciąć za precyzję wykonania blatu i rowków.
W dewalcie 7491 za 3400pln potrafili dać szmelc w postaci kątownika, więc wydaje mi się, że w Ryobi potrafią znacznie więcej.
W większości przypadków tzw: rozdrabnianie się na drobne, nie ma sensu ponieważ wydaje się, że lepiej mieć dwa narzędzia zamiast jednego dobrego, ale wychodzi w końcu na to, że mamy dwa graty.
Podam przykład
Mam dużą dedre i wychodzi na to, żeby działała porządnie, to muszę wyrzucić oryginalny blat i wykonać np taki ze sklejki oraz nową przykładnice. Czyli wydałem 1300, a teraz kupuje dewalta za 3400. No i powiedzmy, że nie straciłem tych 1300 bo ona mi nie zginie ale faktem jest, że interesu życia nie zrobiłem.
Brak precyzji i uciążliwość sprzętu to jedno, ale najważniejsze by działało :)
To temat rzeka i nie nasze portfele. Ale jednak doświadczenie podpowiada by kupić coś lepszego, a jak nie ma funduszy to lepiej zaczekać.
Skoro jest dwa tysiące gotowe do wydania, to za miesiąc, dwa, trzy, znajdzie się jeszcze ten tysiąc, czy półtora. Z perspektywy np roku lub kilku lat, okres mniej niż kwartału wydaje się niezwykle śmieszny.
-
W dewalcie 7491 za 3400pln potrafili dać szmelc w postaci kątownika
Moja proma z zeliwnym blatem, wozkiem bocznym i wogole och ach, tez przyszla z przykladnica katowa, ktora lata w rowku jak skarbowka podczas kontroli. Wyglada na globalny spisek, zeby nas udreczyc.
Jesli nie bede mogl zyc bez dobrej przykladnicy katowej, sprzedam nerke i kupie to: http://www.incra.com/miter_gauges-miter1000hd.html (http://www.incra.com/miter_gauges-miter1000hd.html)
Ma regulacje luzu w rowku, precyzyjne i powtarzalne ustawienie kata. Niestety jest droga jak nieszczescie...
-
Nie chodzi tu o spisek lecz o taki fakt, że jesli jest maszyna okreslonego typu, bo mimo iż Dewalt 7491 i Proma (...) służą do tego samego, to nie są maszynami w tej samej kategorii. Ale to nawiasem.
Istotniejszy jest fakt, że według pochlebnych opinii użytkowników dewalt 7491 bardzo dobra pilarka w swojej klasie za niemałe pieniądze ma swoje drobne lub większe niedoskonałości, dlatego postawiłem tezę, że jeśli taki fakt ma miejsce, to w Ryobi tych niedoskonałości będzie więcej. Może nawet i wad.
Pragmatyczny przemek 15.06.2016 roku zamiescił film z prezentacją ryobi rts1800. Zapytaj go dzisiaj. Tj. 20.08.2017 czyli niespełna rok później, czy nadal używa Ryobi.
Albo zapytaj mnie. Czy używam dedry. Tak używam, ale zmieniam na inną.
Mniej istotne jest czy używa się zarobkowo czy amatorsko w tym kontekście, ponieważ każdy chce mieć pewne standardy, których takie marketówki nie zapewnią.
Jeśli nie ma funduszy na pilarkę stacjonarną, to są zagłębiarki z szyną w cenie Ryobi.
-
Słuchajcie...
Mało kto z nas ożenił się z pierwszą dziewczyną...
Każdy jednak szuka czegoś lepszego jeśli rosną wymagania lub z czasem przystaje jeśli mu wystarcza. W marketach pilarki są jak manekiny w witrynach, inaczej jest jak się weźmie w obroty i sprawdzi jak działa.
Popytać sąsiadów czy coś mają, sprawdź i dopiero się zastanów.
Nie ma czegoś takiego że masz do wydania 800zł bo zawsze pojawi się coś takiego że doloze 100 i kupię coś innego. Tak się nie da.
Ja kupiłem mlt100 za 1000zl i to jeszcze z podstawą na kółkach. Sprzedałem za 1500 - interes życia. ;) szału nie robiła ale rznuła ile wlazlo. Teraz mam holzmanna ts250 i już bym ją zmienił na coś z podcinakiem i dużym wózkiem bo obok warsztatu mam jeszcze halę która mogę wynająć na pół z sasiadem za grosze.
Podsumowując - zastanów się co będziesz robił i ile masz kasy. Potem ustaw limit w filtrach na allegro lub Ceneo i sprawdź co możesz mieć. Wybierz trzy i daj nam do sprawdzenia i porównania.
Pozdrawiam
Ps. Udało mi się wpisem dorównać poprzednikom ;D
-
Sprawdź jeszcze po okolicy, czy się jakąś stolarnia nie likwiduje.
Ja tak kupiłem trzy maszyny za połowę ceny rynkowej.
Osobiście lubię stare, duże sprzety..
Proste, nie ma się co zepsuć ...
-
Mało kto z nas ożenił się z pierwszą dziewczyną..
I no i chlopak podsumowal 3 strony wynurzen filozoficznych tak, ze juz nie ma nic do dodania. Chapeau bas!
-
tak to już jest, że niektórym potrzeba łopaty bo reszta przerasta :)
-
Wszyscy by chcieli mieć w domu miss , życie jednak lubi grać nam na nosie ;)
-
Zapytajmy wpierw tego co ma.
-
Nie spodziewałem się tak rozbudowanej i wielowątkowej dyskusji, która zahacza prawie o wszystkie sfery stolarskiego życia (brak tylko na wiązań do religii) ;)
Jutro podjadę do Robokopa i obejrzę wybrane mocniejsze pilarki 1600W/1500W: Stanley FME300K 495zł, B&D KS1500LK 499zł, 1200W Makita 5704R 525zł, Metabo KS66 (bezplusa) 798, ale jak mi nie przypadną do gustu to zamawiam Hitachi C7U2 UT 690zł (ceny internetowe z dostawą) - mam wkrętarkę tej firmy, która jest od 6lata targana po piachu, błocie itp i działa.
Z pilarką stołową jak już pisałem muszę się wstrzymać, czasowo pobawię się z przeszczepem silnika od ukośnicy nutool 1700W fi210.
-
Jezus pewnie chodził z Józefem na fuchy coby było za co do gara wrzucić :)
-
Jak juz to bierz Metabo lub makite. W porownianiu ze Stanleyem, B&D i hitachi. Metabo, makita są bardziej solidne, aczkolwiek ze stanleya mam tylko miarkę zwijaną FatMax (notabene bardzo dobra) a nie zadnego elektronarzędzia, ale bym nie liczył na cuda.
Typowe myślenie - a spotykane niemal zawsze - pt mam wkretarke tego i tego, więc tej firmy kupie - jest dosyć zgubne. Podam Ci przykład - narzędzi DeWalt nikomu nie trzeba przedstawiać. O ile np młotkowiertarki są świetne, to szlifierki kątowe delikatnie mówiąc im sie nie udały i to conajmniej z dwóch powodów. Przekładnia się rozleciała dość szybko, a potem szczotki węglowe szybko się zużywają i trzeba zmieniać, no i mocowania tych szczotek są...niestandartowe. Uwierz mi na słowo, że to nic miłego gdy kupujesz szlifierkę, leży dwa lata prawie nie używana, gwarancja się kończy i taka niespodzianka:)
Był taki jeden Pan tu na forum który się uparł bodajże na zagłębiarkę tritona, zamiast festoola, bo miał już kilka narzędzi tritona i - co ważne - dylemat miał między festoolem a tritonem czyli na festoola było go stać. No to mu mowie: kup sobie festoola i pomarańczową farbę w sprayu i se przemaluj festoola to będziesz miał pod kolor pasujący do Twoich Tritonów
Wiem, że Ty się nie kierujesz tak damskimi pobudkami i dysponujesz większą dawką pragmatyzmu, więc w ramach ciekawostki to mowie. Narzędzia pod kolor i te ''sprawdzonej firmy'' to jest tak jakby zamontować koła od roweru do Stara 266.
No i do pracy ręcznej uważaj kupując takie duże klamoty. Dlatego najlepiej organoleptycznie sobie sprawdzić, czy będziesz w stanie używać tego jako alternatywy dla pilarki stołowej.
Te 55mm dla pilarki ręcznej raczej wystarczy.
-
No to jedzie do mnie Makita 5704R - oby dobrze służyła.
Jak by nie była, będzie 1000 razy lepsza do obecnie posiadanych przez mnie maszyn ;D