I tu często leży pies pogrzebany. Ciężko powiedzieć. Nie masz takiej kontroli nad składnikami jak w betoniarni. Kruszywo może być mokre, gdzieś może być więcej piasku itd.
Im beton "suchszy" tym będzie mocniejszy (większa część cementu zwiąże się z kruszywem).
Ja robię tak, że przygotowuje zaczyn cementowy, wrzucam kruszywo i dodaje wody tak, żeby pasowała mi konsystencja. Trzeba uważać, żeby nie mieszać za długo bo się składniki "rozdzielą". Sprawdzam ile dodałem i dalej staram się trzymać ilości (z reguły w mojej małej 90 l wchodzi koło 1,5 wiadra - cos kolo 12l).
I podlewać, podlewać, podlewać...