Ja mam pytanie retoryczne, więc na nie nie odpowiadaj. Np na Dewalcie nie można się uczyć?
Pozwolę jednak sobie odpowiedzieć, ja nie twierdzę że na Dewalcie nie da się uczyć, zastanawiam się tylko czy w moim przypadku z zerowym doświadczeniem jest sens kupowania tych maszyn. Na początku na pewno nie wykorzystam w pełni ich potencjału, dlatego rozważam zakup tańszej maszyny do nauki. Jednak z drugiej strony chciał bym zaoszczędzić sobie nerwów związanych z nietrafionym zakupem.
Jeżeli zaś chodzi o temat który podlinkowałeś zapoznałem się z nim już wcześniej i zwróciłem uwagę że Qiub miał problemy z regulacją swojego boscha. Wiem że już go sprzedał ale ciekawi mnie jak ocenia pracę z nim z perspektywy czasu.
Jako amator przede wszystkim oszczędzisz sobie nerwów z nierównymi blatami, przykładnicami itp z czym często można się spotkać wśród wschodniej konkurencji.
I właśnie na zaoszczędzenie tych nerwów w głównej mierze mi zależy, nie chcę tak jak przy poprzednim zakupie żałować że maszyna nie nadaję się do pracy. Dlatego skłaniam się w stronę tych dwóch marek, miałem już do czynienia z innymi ich narzędziami i jak na razie mnie nie zawiodły.
Również miałem podobny dylemat. Wybór padł na DWE7491 i naprawdę nie żałuję.
Rosa1980 możesz powiedzieć co ostatecznie zaważyło nad wyborem Dewalta, ja na chwilę obecną też skłaniam się bardziej w jego stronę.
To co uważam za jego plusy względem Boscha to :
- zakres ciecia z prawej strony 825mm, konkurent 635mm
- zakres ciecia z lewej strony 558mm , konkurent 250mm
- max kąty ciecia Dewalt -3 do 48, Bosch -1 do 47
- większa prędkość obrotowa 3800 kontra 3200
Na plus boscha to sanki oraz cena, która w przypadku ściągnięcia z Anglii jest sporo nisza
Pracę jakie bym chciał wykonać tymi maszynami, to na początek meble do garażu żeby mieć na czym pracować.