27 Kwietnia 2026, 17:13:56 czas Polski

Autor Wątek: Strugnica Roubo  (Przeczytany 8732 razy)

Offline TomaszG

Strugnica Roubo
« dnia: 27 Stycznia 2018, 10:50:22 czas Polski »
Powstaje strugnica.... Ma przypominać konstrukcję Roubo. Rozmiar 1800x800.
Inspirowana tą serią. https://www.youtube.com/playlist?list=PLDPvEofXXRCOImkmtyODMxSD4CXHEG-Kr

Taki jest plan



Materiał przyjechał. Buk. Z racji braku maszyn z gruszba zgrubiony i dość dobrze obstrugany. Klasa gdzieś tam II momentami do I. Podstawowy wymiar 125x45 z rożnymi długościami, trochę x15 na półkę i 200x45 na imadło.



Warsztat powstaje niczym Stolarnia od zeraTM - zapożyczenie celowe :-). Z narzędziami słabo, więc trzeba było zanabyć kilka, w tym trochę dłut i wymarzony strug.



Na pierwszy ogień poszło klejenie nóg (ostatecznie będą z 3 elementów).





W tym miejscu okazało się, że struganie wygląda przyjemnie tylko na filmach doświadczonych stolarzy :-) i zaczęła się zabawa...


Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Stycznia 2018, 11:09:59 czas Polski »
"..W tym miejscu okazało się, że struganie wygląda przyjemnie tylko na filmach doświadczonych stolarzy.."

Aby struganie ręczne było bardziej przyjemne potrzebne są trzy rzeczy: 1 - naostrzony nóż, 2 - ostry nóż i 3 - bardzo ostry nóż ;)

Offline TomaszG

Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Stycznia 2018, 11:13:23 czas Polski »
Ja bym dodał i chyba na 1. miejscu czytanie ulożenia włókien. No w buku to najprostsze dla mnie nie jest.

Offline hycel

Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Stycznia 2018, 13:22:19 czas Polski »
Witam .
   Fajnie ,ze pracujesz nad swoją strugnicą ,uważam ,ze jest to
 jedna z najbardziej potrzebnych urządzeń w ,,stolarni" amatora .
 Moja rada ,przemyśl dokładnie projekt i nie oszczędzaj ,to ma
służyć pokoleniom . Proszę obejrzyj moją strugnice ,służy mi doskonale .
 Co do strugania ,wszystkim po obejrzeniu paru filmów wydaje się
 to takie łatwe ,ale nie jest .  Im więcej strugam tym nabieram
większej pokory .Początkowi adepci strugania myślą ze kupią
sobie super strug i będzie super . Ja taki głupi też byłem ,
kupiłem sobie Veritasy ,Lie-nielseny i co....?. Obecnie posiadam
kilkadziesiąt strugów i wcale nie najchętniej sięgam po te naj .
Wszystko zależy od tego w czym robię i co chcę uzyskać ,np.
moim zdaniem , osławione strugi kanna nie nadają się do twardych i trudnych
gatunków drewna .
  Życzę powodzenia ,będę trzymał kciuki .
 Pozdrawiam.

p.karwacki

  • Gość
Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Stycznia 2018, 15:12:50 czas Polski »
Ambitny projekt. Powodzenia.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka


Offline Łukasz G.

Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Stycznia 2018, 15:19:44 czas Polski »
Życzę powodzenia. Masz zamiar wszystko wykonać ręcznymi narzędziami?

Offline Gryshie

Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Stycznia 2018, 20:55:38 czas Polski »
Swietna sprawa. 3mam kciuki. Bede zagladal jak Ci idzie bo sam staram sie ogarnac jakas strugnice a la Paul Sellers, ktora aktualnie wrzuca na YT. Tez stawiam pierwsze kroki z recznym strugiem. Narazie cisne kantowke sosnowa 10ke. Jada strugiem z casto. Doprowadzilem go do fajnego uzytku i jedyne co mi przeszkadza i wkurza to sęki ;) buk twardsza sprawa.i nie wiem jakby mi szlo, ale na tej sosnie uwaznie kawalek po kawalku dokladam katownik i zaznaczam.olowkiem gory i doliny i jakos to idzie. Pozdrawiam ! :) PS. Ja zamierzam cisnac bez prądu.

Offline TomaszG

Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Stycznia 2018, 21:37:19 czas Polski »
Masz zamiar wszystko wykonać ręcznymi narzędziami?

Nie. Nie jestem ortodoksem :-) Lubię dobre elektronarzędzia. Bardziej mnie ciągnie do realizacji kolejnych projektów niż ręcznego dziabania :-)

Offline TomaszG

Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Stycznia 2018, 21:43:59 czas Polski »
staram sie ogarnac jakas strugnice a la Paul Sellers

Lubię jego filmy. Są old school'owe na maksa. Jak Z BBC z lat 80-tych. Kto ma dziś czas oglądać 5 min rżnięcia dechy... ;-) Uwielbiam go. Ma ogromny talent i doświadczenie! Chciałbym tak żyć. Dla tych, co nie znają https://paulsellers.com/

Offline TomaszG

Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Stycznia 2018, 21:53:40 czas Polski »
Aby struganie ręczne było bardziej przyjemne potrzebne są trzy rzeczy: 1 - naostrzony nóż, 2 - ostry nóż i 3 - bardzo ostry nóż

Dobra. Zadziergałem takie cuś...



i naostrzyłem wszystko co się dało. Dłuta po wpustach były mocno nadwyrężone.

Offline TomaszG

Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #10 dnia: 27 Stycznia 2018, 22:00:24 czas Polski »
Proszę obejrzyj moją strugnice

Podrzuć linka dobry człowieku :-) Nie ogarniam forumowej wyszukiwarki.

Offline cumbajszpil

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 403
  • Ocena +0/-0
  • Volenti non fit iniuria
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Stycznia 2018, 22:03:36 czas Polski »

krzysiek

  • Gość
Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Stycznia 2018, 13:49:32 czas Polski »
Generalnie wszystko - myślę o projekcie - jest OK. Tylko to mocowanie nóg do blatu wydaje mi się trochę karkołomne.
Nie pamiętam jak jest w oryginale , ale praktyczniejsze i łatwiejsze będzie chyba oparcie blatu na półce podpartej nogami.

Offline TomaszG

Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #13 dnia: 28 Stycznia 2018, 19:37:21 czas Polski »
łatwiejsze będzie chyba oparcie blatu na półce podpartej nogami.
Jeśli dobrze rozumiem, to tak własnie jest. Foty nóg poniżej.

Offline TomaszG

Odp: Strugnica Roubo
« Odpowiedź #14 dnia: 28 Stycznia 2018, 20:01:46 czas Polski »
Weekendzik minął pracowicie i radośnie. Zaczęło się od rozpakowania paczek ze stolicy Małopolski. Unboxingu nie będzie, ale kilka uwag i mała modyfikacja się szykuje w osobnym temacie. I tak minął dzień pierwszy. A Pan widział, że był dobry  ;D i oddzielił piątek od soboty smacznym trunkiem z lokalnego browaru.



Ponieważ trening czyni mistrza, to trenowałem gniazda. Tak z ósme zaczęło mieć kąty i dłuto przestało się majtać na wszystkie strony. Schodzi z 30 minut na jedną sztukę (rozwiercam najpierw).



Nogi przybrały kształty. Sklejone wcześniej dwa z trzech elementów można było łączyć i zaczęło się robić fajnie :-)





Nogi poklejone.


No i w chwili gdy zaczęły się przypasowania, okazało się że jedna z dolnych poprzecznych belek tej nogi z frontu zdjęcia jest 5mm dłuższa... :-[ >:( Dość  poważną sprzeczkę z siłą wyższą, złowrogie jęki i wezwania panienek z S10 zagłuszył Sławomir. Jednak miłość czyni cuda, szczególnie w Zakopanem. Rozciąłem zatem elementy i odnowiłem gniazda (dwie bite godziny poszły ... :'().