Witam .
Fajnie ,ze pracujesz nad swoją strugnicą ,uważam ,ze jest to
jedna z najbardziej potrzebnych urządzeń w ,,stolarni" amatora .
Moja rada ,przemyśl dokładnie projekt i nie oszczędzaj ,to ma
służyć pokoleniom . Proszę obejrzyj moją strugnice ,służy mi doskonale .
Co do strugania ,wszystkim po obejrzeniu paru filmów wydaje się
to takie łatwe ,ale nie jest . Im więcej strugam tym nabieram
większej pokory .Początkowi adepci strugania myślą ze kupią
sobie super strug i będzie super . Ja taki głupi też byłem ,
kupiłem sobie Veritasy ,Lie-nielseny i co....?. Obecnie posiadam
kilkadziesiąt strugów i wcale nie najchętniej sięgam po te naj .
Wszystko zależy od tego w czym robię i co chcę uzyskać ,np.
moim zdaniem , osławione strugi kanna nie nadają się do twardych i trudnych
gatunków drewna .
Życzę powodzenia ,będę trzymał kciuki .
Pozdrawiam.