11 Czerwca 2026, 17:47:06 czas Polski

Autor Wątek: Moja piwniczna kuchnia  (Przeczytany 16221 razy)

kozio

  • Gość
Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #45 dnia: 15 Lutego 2018, 19:20:30 czas Polski »

Offline bluessy

Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #46 dnia: 16 Lutego 2018, 23:07:24 czas Polski »
bierz zycie za rogi
Ja biorę ;D
Ja nie biorę, bo głupia pinda ze mnie. Może bym i chciała, ale za małe mam rogi, żebym mogła wbić się
w życie, i czerpać z niego całymi garściami.....
Mój umysł czasami szwankuje, mogę coś przeoczyć, albo napisać głupotę

Offline swfr

Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #47 dnia: 17 Lutego 2018, 12:14:33 czas Polski »
Przepraszam najmocniej, ale o czym jest ten wątek?

MChObi

  • Gość
Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #48 dnia: 17 Lutego 2018, 12:17:52 czas Polski »
Przepraszam najmocniej, ale o czym jest ten wątek?

A czy to ma jakieś znaczenie ;D

kwita

  • Gość
Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #49 dnia: 17 Lutego 2018, 12:30:23 czas Polski »
Kobieta na krańcu kuchni czyli warsztacie :)

Qiub

  • Gość
Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #50 dnia: 17 Lutego 2018, 13:08:33 czas Polski »
Może bym i chciała, ale za małe mam rogi, żebym mogła wbić się
w życie, i czerpać z niego całymi garściami.....
Wbijaj na LubDREW 2018... pokazemy Henremu ze mozna przebic poprzedni rok ktory i tak byl niezly ;D


https://www.youtube.com/watch?v=bzE--l_Lj0A
« Ostatnia zmiana: 17 Lutego 2018, 13:11:14 czas Polski wysłana przez Qiub »

Offline bluessy

Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #51 dnia: 17 Lutego 2018, 16:04:27 czas Polski »
Witam, witam szanownych Panów :) . Pytanie na miejscu, o czym? No właśnie trza się do roboty
zabrać, i się czymś w końcu pochwalić... ;D. Póki co, wydaję tylko kasę na sprzęt i dodatki  8).
Dzisiaj resztę dnia spędzę w piwnicy ulepszając miejsce pracy...samo się nie zrobi ;).
Nie dam raczej rady podjechać na targi  :(

Udanego wieczorku Wam życzę  :)

P.s
Kobieta na krańcu kuchni czyli warsztacie :)

Powinno raczej być kobieta na krańcu wyczerpania nerwowego  ;D


« Ostatnia zmiana: 17 Lutego 2018, 16:10:03 czas Polski wysłana przez bluessy »
Mój umysł czasami szwankuje, mogę coś przeoczyć, albo napisać głupotę

MChObi

  • Gość
Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #52 dnia: 17 Lutego 2018, 16:46:17 czas Polski »
Póki co, wydaję tylko kasę na sprzęt i dodatki

Ten problem mogłaś mieć z głowy ale nie chciałaś supermarketów budowlanych ;D ,  a fakt faktem jakieś zdjęcia ze zrobionych rzeczy byłyby miłe .

Offline bluessy

Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #53 dnia: 18 Lutego 2018, 01:05:58 czas Polski »
Doba jest za krótka...był jeden cel, ale nie wyszło  ;). Miałam zrobić tablicę narzędziową, i skończyło się tylko na pocięciu płyty
i zrobieniu otworów ..Prawie skończyłam skrzyneczkę (została kosmetyka), ale po drodze urodziła się nowa koncepcja...
Ponieważ bardzo wkurzał mnie fakt podkładania deseczki przy wierceniu otwornicą, bądz też frezem puszkowym w kolumnowej
zrobiłam podkładkę (tzn do dokończenia dzisiaj, trochę potem) z dużym otworem, żeby już się z tym nie babrać.
Skrzyneczka obrobiona za pomocą nabytej przedwczoraj szlifierce kątowe (szcotkę miałam)...no musiałam zadziałać  ;D.
Od dzisiaj chyba wszystko będę postarzała, to na bank mój kimat   ;D

MChObi...a Ty tak na serio?  ;)


« Ostatnia zmiana: 18 Lutego 2018, 01:07:40 czas Polski wysłana przez bluessy »
Mój umysł czasami szwankuje, mogę coś przeoczyć, albo napisać głupotę

Fulicarius

  • Gość
Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #54 dnia: 18 Lutego 2018, 08:04:40 czas Polski »
Jak łączyłaś boki skrzyneczki?

MChObi

  • Gość
Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #55 dnia: 18 Lutego 2018, 11:38:37 czas Polski »
MChObi...a Ty tak na serio?  ;)


Ja ? Zawsze  ;D . Wystarczą mi 10 pierwszych  postów , 5 pierwszych słów jakiegokolwiek usera i już wiem że w psychice jego/jej czai się zainteresowanie . I jeszcze nie zdajesz sobie sprawy z tego że zaraz nas coś połączy , a wiesz dlaczego ? Dlatego że Twoja psychika już wysłała Ci sygnał do naciągającej znajomości z internetu . 

A jak by się ktoś pytał to zawsze zamawiam stek z frytkami , a jak bym chciał bez frytek to BYM POWIEDZIAŁ , NIE ?


Po za tym w internecie możemy  być kimkolwiek chcemy , niektórzy wybrali bycie ekspertem , pomocnym człowiekiem , hejterem , wyznawcą teorii spiskowych a ja wolałem się nie ograniczać i stałem się nimi wszystkimi i nie tylko .


A wracając do tematu fajne skrzyneczki .

Offline bluessy

Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #56 dnia: 18 Lutego 2018, 15:01:38 czas Polski »
Minęło już trochę czasu od momentu, kiedy zostałam userką tegoż zacnego forum. Wątek przywitalny jednych irytował, drugim
pozwalał pożartować i puścić wodze wyobraźni.
Jeśli wejdziesz w stado wrony, musisz krakać, jak i one. Quib napisał, że szybko się uczę..Weszłam, a może powinnam napisać
wszedłam, aby nie urazić logiki myślowej poszczególnych jednostek?...w sumie to samcze forum  ;D
Wiesz, jestem prostą osobą, ale czasami odnoszę wrażenie, że właśnie ta cecha pozwala mi na dostrzeganie tego, co po
przepuszczeniu przez pryzmat wiedzy, innym gdzieś umyka. W necie możemy być kimkolwiek, to fakt. Jest tylko jedno ale.
Jeżeli jesteśmy dwulicowi, tacy sami jesteśmy również w realnym życiu. Różnica polega tylko na tym, że szczerość może
Cię czasami dużo kosztować. Jestem sobą i uważam, że to jest fair.Dodatkowo jestem maksymalnie zakręcona, a to
tworzy już mieszankę wybuchową. Dla jednych może  to być zabawne, dla innych irytujące
Znajomość internetowa jest porównywalna do znajomości z rolnikiem, poznanym na lokalnym ryneczku, z którym można
porozmawiać na temat produkcji na skalę masową, a uprawą roślin na potrzeby własnej rodziny...ważny jest wspólny mianownik.
Dużo "Was" już się nauczyłam. To takie studium ludzkiej psychiki

Ja zamawiam same frytki, bez steku, ponieważ nie spożywam mięsa. Nie oznacza to, że jestem nazi w tej kwestii. Żyję tak, jak
mi się podoba, ale pozwalam przy tym żyć innym, nie narzucając im własnego widzimisię...

P.s1 Fukicarius. Łączenie za pomocą kołków...i kleju  ;)
P.s 2. MChObi skrzyneczka jest jedna, tylko jedna  ;D

Mój umysł czasami szwankuje, mogę coś przeoczyć, albo napisać głupotę

MChObi

  • Gość
Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #57 dnia: 18 Lutego 2018, 15:09:16 czas Polski »

Offline bluessy

Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #58 dnia: 18 Lutego 2018, 15:22:21 czas Polski »
Czyli widzisz... Nie kłamałam pisząc, że jestem prosta  ;D. Już mam zacząć żałować, że jestem szczera ?
Mój umysł czasami szwankuje, mogę coś przeoczyć, albo napisać głupotę

Qiub

  • Gość
Odp: Moja piwniczna kuchnia
« Odpowiedź #59 dnia: 18 Lutego 2018, 16:05:06 czas Polski »
ale ze frytki z sola czy innymi dodatkami...

... my tez jestesmy proste chlopaki z prowincji