Szymku dzięki za link , ale bądź tak uprzejmy i skopiuj i wklej mi w odpowiedzi ten fragment tekstu , w którym jest mowa o tym ,że w trakcie pierwszego używania dłuta producent dopuszcza jego deformacje np zawijanie się. Ja tego nie znalazłem. Znalazłem oczywiście na końcu tekstu fragment mówiący o tym ,że po kilku kolejnych pierwszych ostrzeniach jakość ostrza będzie doskonalsza. I to wszystko , może za szybko czytam

Nie jestem ani hutnikiem ani zawodowym stolarzem , ale jestem inżynierem "starej daty" który w czasie pierwszych semestrów studiów miał różne kursy ( jak mi się wtedy wydawało po "jasną cholerę" ) , i był również kurs materiałoznawstwa ( chyba bez błędu napisałem ?

) Spróbuję Ci wyjaśnić sprawę "rozkładu temperatur " albo najlepiej jak sam do tego dojdziesz wykonując proste doświadczenie . Weź do ręki kawałek rury miedzianej i wsadź drugim końcem do płomienia np. gazowego. Jak zobaczysz do pewnego momentu będziesz mógł utrzymać rurę w ręku ,potem już nie radzę . To opóźnienie w dotarciu do Twojej ręki ciepła wynika z przewodnictwa cieplnego materiału - w tym przypadku miedzi. Dla miedzi czas dotarcia ciepła do ręki jest dość szybki bo miedź ma dobre przewodnictwo cieplne. Jeżeli teraz odniesiemy się do dłuta to w jego skali ważne jest aby każdy punkt wewnątrz miał pożądaną z punktu widzenia potrzeb hartowania temperaturę. Na początku ogrzewania , co naturalne , zewnętrzne warstwy dłuta będą cieplejsze niż wewnętrzne i to jest właśnie ten "rozkład temperatury" wynikający z opóźnienia w transporcie ciepła a które wynika z przewodnictwa cieplnego. Wygrzewanie ma na celu ujednolicenie temperatury w każdym punkcie dłuta. Jest to bardzo ważne z punktu widzenia potrzeb wynikających z przemian w składzie stali a zachodzących w procesie schładzania (opisanych w znalezionej przez ciebie notatce ). Jest to oczywiście duży skrót bo sama technologia jest trochę bardziej skomplikowana - z resztą skoro czytałeś tę notatkę no to wiesz o tym doskonale.
Mam nadzieję ,że Cię nie zanudziłem.
Natomiast wracając to konkretnego przypadku podtrzymuję swoje zdanie ,że sprawa kwalifikuje się do reklamacji . Stal miękka będzie się zawijała . Dlaczego tak się dzieje ?

Niech tłumaczy Narex.
Natomiast w odpowiedzi koledze Andrzejowi piszę : Raczej bym się wzbraniał przed doradzaniem , musisz sobie sam wybrać dłuto z jakim Ci się pracuje najlepiej. Jak powiadał mój ś.p. Teść : " Co kto woli , ksiądz rosół ,organista mięso z rosołu "
Przymierzam się do zakupu dłut Narex'a byłem zdecydowany na pudełko z "wood line" ale chyba teraz wybiorę pojedyńcze sztuki z serii wood line profi. Trochę drożej ale chyba się opłaci , tym bardziej ,że nie zamierzam amatorskiego warsztatu zapchać dłutami.
Pozdrawiam