Ja mam jakiegoś chinczyka i niestety ale ma bicia. Do tego regulator obrotów przestał działać na zakresie ~0-60%. Dlatego w zeszłym roku zakupiłem Dremela 3000. Na szybko porównując - przepaść nie z tej ziemi. Kultura pracy, głośność, jakość. Mam kilka przystawek i jak znajdę więcej czasu to w oddzielnym wątku zrobię konkretną recenzje bo aktualnie przy jego użyciu zacząłem robić zabudowę sekretarzyka.
Nie pisz w tym watku ze masz cos innego niz narzedzia na "P" bo ONI juz galazki na stos skladaja dla Ciebie, bedzie gorzej niz by dopadla Cie hiszpanska inkwuzycja i lodzkie pogotowie

Ci tam jak ich nazywaja ... informatycy juz Cie namierzyli i odczytaja maile. Jak cos wysylasz to oni cichcem dopisuja ze uzywasz wiecej niz 3 recznikow a klienci forumowi od lacznosci podsluchuja twoje rozmowy.
Maja takze kontakty z NSA wiec sie nie zdziw jak sie pewnego dnia obudzisz w ciemnym lokum na Kubie, Donald i to ten nie nasz daj juz ciche przyzwolenie na wykrzywienie Ci katownikow i stepienie nozy w strugach.
Zacznie sie od irytacji, okaze sie ze tarcza w pilarce nie ma zebow, ktos je wyrwal, gwozdzie sie juz nie wkrecaja, sruby sie krzywia przy wbijaniu, narzedzia elektryczne chodza na lewych obrotach. Potem nastapi moment gdzie co dzien bedziesz mial przemeblowanie w warsztacie!
Kery w szklanej kuli bedzie Cie obserwowal i dawal cyne gdzie i kiedy atakowac! A Spec nakreci o Tobie film i wrzuci na neta... i wierz mnie ze to nie bedzie autobiografia

Ja do dzisiaj sie ukrywam jak raz napisalem w takim dziwnym watku o narzedziach na Pyyyy

Teraz mieszkam w kartonie pod mostem, a ze w moim miescie jest tylko kilka mostow to zmieniam pozycje zeby mnie nie dorwali
