Wyobraźnia wystarczy...przecież my mówimy cały czas o SAM-ach, a ich z zasady nikt nie produkuje na sprzedaż. To, że Ty jesteś wynalazcą-amatorem i chcesz to przekazać do produkcji to już nie jest sam, tylko projekt produktu lub pomysł na niego. Drewniane maszyny mogą przerobić niemalże tyle, co stalowe, tylko różnica jest mała acz wiele mówi o przewadze stali - jej wytrzymałość jest nieprzeciętnie wyższa, a co za tym idzie maszyna wykonana ze stali nie tylko wytrzyma więcej, ale posłuży dłużej, jest mniej delikatna na urazy i trzyma lepiej zadany wymiar (drewno pracuje pod wpływem wilgoci, zmian temperatury, stal także, ale są to nieznaczące wymiary w temperaturach normalnych warsztatu). Pytanie co trzeba mieć do budowy takich maszyn? Spawarka to podstawa, choć bez niej też można dać radę, wiertarka, kilka wierteł, gwintowniki do metalu i zestaw kluczy plus wkrętaki. Tokarz jest potrzebny w ostateczności do toczenia wałka. Łożyska w oprawach można kupić jakie się chce, stal ma różne kształty (teowniki, ceowniki, płaskowniki, kątowniki, rury, profile zamknięte), które można wykorzystać jako gotowe elementy do budowy. Da się z tego zrobić prowadnice do wózka piły (ja mam na bazie teownika), konstrukcję samej maszyny i elementy regulacyjne ze śrub trapezowych lub zwykłych z gwintem drobnozwojowym. Wcale drogo nie jest, a solidnie. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i ja niczego nikomu nie narzucam, ale przekonuję konkretnymi przykładami, że można tak, niekoniecznie tylko z drewna. Swoje maszyny wrzucę, obiecuję. Ale mam urwanie głowy w pracy i w domu przy budowie pilarki taśmowej, dla której straciłem głowę;)