01 Czerwca 2026, 01:42:26 czas Polski

Autor Wątek: Maszyny stolarskie  (Przeczytany 22710 razy)

Offline def

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #15 dnia: 12 Lutego 2015, 19:14:04 czas Polski »
@robert.wagner, bardzo ciekawi mnie Twoja pilarko-frezarka. Pokaż proszę ideowy rysunek lub poglądowe zdjęcie tej konstrukcji. Samoróbki prawie nigdy nie wychodzą poza jedną funkcję,....

Offline robert.wagner

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #16 dnia: 12 Lutego 2015, 19:42:04 czas Polski »
W mojej  pilarko-frezarce nie ma filozofii - pilarka typu sam z wózkiem bocznym, a w jej blat wpasowana frezarka ręczna górnowrzecionowa (stolik do frezarki). Jedyne usprawnienie to podnoszenie z poziomu stołu za pomocą śruby trapezowej opartej na łożyskach. Rysunku poglądowego nie mam bo rysunek był u mnie w głowie. Na kartce jedynie jakieś wymiary, ale jej już nie mam. Obiecałem, że zrobię zdjęcia i wstawię, ale krucho u mnie ostatnio z czasem. Realizacja pilarki taśmowej w toku i jej poświęcam cały czas, jaki mam. Dziś przyjechał silnik trójfazowy 1,1kw 915 obr./min SIEMENS-a :) mechanizm napinania taśmy teraz tworzę na bazie tego z amerykańskiego POWERMATICA. Wybaczcie, ale dopiero jak odetchnę po projekcie to wrzucę foty. Może w ten weekend coś skrobnę. Ja uważam, że każdy może tworzyć własne konstrukcje. Grunt to bazować na czymś i wytworzyć własną koncepcję adaptując dostępne materiały. Trochę wyobraźni się przydaje - zwłaszcza tej technicznej. Pozdrawiam!

Offline def

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #17 dnia: 12 Lutego 2015, 20:04:59 czas Polski »
Ok. Dziękuję. Teraz wiem wszystko. Resztę w swoim czasie. Co do fantazji, to nie zawsze wystarcza ją mieć. Powodzenia.

Offline robert.wagner

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #18 dnia: 13 Lutego 2015, 09:05:31 czas Polski »
Nie chodziło mi o fantazję tylko o wyobraźnie, a to dwa różne znaczeniowo słowa. Wyobraźnia techniczna jest nieodzowna przy jakimkolwiek projektowaniu, czy to maszyny, czy budynku a nawet ubrania. Na rynku jest wiele maszyn. Praktycznie każdy liczący się producent ma swoje własne autorskie rozwiązania konkretnych mechanizmów, które przecież mają taką samą zasadę działania i służą do tych samych czynności. Powiem szczerze, że maszyny z drewna nie leżą w kręgu moich zainteresowań, gdyż drewno jako materiał jest podatne na zmiany wilgotności, temperatury otoczenia i jest zbyt miękkie. Zgoda odpowiednio grube ramy klejone (kompozytowe) z drewna są równie sztywne jak cieńsza rama ze stali. Drewno jest lżejsze, ale mnie wytrzymałe niż stal, nawet ta niskostopowa. Dlatego swoje maszyny konstruuje w oparciu o stal, która jest trwalsza, a czasem nawet tańsza. Pewnie Amigorg się z tym nie zgodzi, ale według mnie maszyny z drewna są przeznaczone do mniejszych obciążeń. Zatrważają mnie zwłaszcza pilarki stacjonarne z drewna, gdzie agregat opiera się na drewnianej ramie. Taśmówka z drewna jest ok, ale pilarka to lekka przesada. Zwłaszcza rozkrój surowego bala o grubości 50mm na takiej maszynie jest wyzwaniem. Większość konstrukcji opiera się bowiem na pilarce ręcznej, która jest zamontowana na ramie z drewna. Jak wiadomo silniki komutatorowe niskiej mocy są zbyt słabe do ciężkiej i długotrwałej pracy. Sam się o tym przekonałem, bo miałem pilarkę z marketu z takim właśnie silnikiem. Dwa razy reklamowałem sprzęt, za trzecim razem zwrócono mi pieniądze. Kupiłem stal, silnik i zrobiłem sam pilarkę, którą po roku przebudowałem do stanu aktualnego. Nic mi jej nie zastąpi, no chyba, że maszyna fabryczna o podobnych parametrach. SAM-y są dla tych co nie boją się wyzwań, ubrudzenia rąk, spawania i myślenia. :)

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #19 dnia: 13 Lutego 2015, 09:49:13 czas Polski »
Z niewiadomego powodu, ten ciekawy wątek i dyskusja znalazły się w tam dziale zamiast w dziale "Maszyny stolarskie - SAM-y". Myślę, że dużą jej część trzeba by tam  przenieść.
Robercie, co do meritum, to  przypomina mi ona dyskusję  " O wyższości świąt Wielkiej nocy nad świętami Bożego Narodzenia" Tadeusza Stanisławskiego z radiowej Trójki - wszystko zależy od punktu widzenia. Osobiście nie widzę przeszkód aby hobbyści, amatorzy budowali swoje maszynki i przyrządy z drewna, gdyż rzadko potrzebują dużej mocy i wytrzymałości. Robią coś zwykle dla siebie i z reguły nie są to potężne konstrukcje. Oczywiście trudno dyskutować z argumentem o przewadze stali nad drewnem, trzeba mieć jednak dostęp do maszyn służących do taniej lub darmowej jej obróbki.
Tak jak koledzy czekam aż pokażesz swoje maszyny w dziale SAM-y.
Co do konieczności posiadania wyobraźni przestrzennej i technicznej przy konstruowaniu maszyn zgadzam się w 100%.
Jeden z naszych kolegów z forum zbudował prawdziwie innowacyjne, kompaktowe maszyny wielofunkcyjne ze stali, których odpowiedników trudno szukać w internecie. Nie mogę ujawnić jego Nicku, gdyż korespondowaliśmy prywatnie. Być może sam kiedyś je zaprezentuje.

Offline def

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #20 dnia: 13 Lutego 2015, 16:42:26 czas Polski »
,... nie wiem jak się zachować. Mógłbym udawać pannę z dwojgiem dzieci, która na temat łóżka się rumieni lub po tak zacnej rekomendacji @Amigorga, powinienem wyłożyć "karty na stół". Otóż 11 lutego byłem w Remie (mieszkam niedaleko producenta Dymy) na rozmowach. Przedmiotem rozmowy była innowacyjna konstrukcja multiobrabiarki do drewna dla amatorów i rzemiosła. To nie był dobry dzień do rozmów, bo nie zapadły żadne decyzje a nawet nie usłyszałem fachowej oceny. Jestem do  tego przyzwyczajony, ponieważ innowacja ma kilkanaście lat i nie jest to mój pierwszy raz i nie pierwszy "wynalazek". Zawsze jest tak samo,.... niezależnie od branży. Wypada jednak troszkę odczekać (tydzień, dwa), może Rema Reszel zdecyduje się wdrożyć nowy produkt.
Proponowana maszyna, w swojej najmniejszej wersji, powinna "zamknąć się" w bryle szkolnej ławki: w centymetrach dł.100 szer. 50 wys.85
Przewidywane funkcje:
Frezarka - wrzeciono fi 25 mm, regulowana wysokość, regulowane obroty, regulowany kąt w obu kierunkach ( ostry i rozwarty, prawdopodobnie nie 45* ale 30*)
Pilarka - z regulowaną wysokością cięcia
Równiarka - z regulowaną wysokością strugania
Dla powyższych funkcji przewidziany jest jeden sztywny blat, który na potrzeby frezarki bądź pilarki ma dopinane boczne blaty lub dopinany boczny wózek.
Opcja urządzenia wiertarskiego to wpięcie na sztywno bocznego panelu.
Funkcję grubościówki jeszcze nie sprawdziłem, ale uważam ją za całkiem realną.
Napęd stanowią dwa silniki. Wszelkie osłony i przyborniki zgodnie z wymogami. Wybór funkcji i regulacja wysokości pracy noży, frezów lub wierteł odbywa się za pomocą tylko jednego pokrętła. Kątowa regulacja frezarki potrzebuje dodatkowego pokrętła.
Zmiana funkcji to sekundy,..... wybór funkcji eliminuje pozostałe funkcje,......
   Jak widzicie, powyższy opis burzy dotychczasowy obraz konstrukcji stolarskich maszyn i wygląda na nierealny.
Napisałem powyżej, że wyobraźnia-fantazja to za mało. Trzeba umieć to "sprzedać" (każdy by chciał?) a ja sobie nie radzę.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5610
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #21 dnia: 13 Lutego 2015, 17:23:34 czas Polski »
według mnie maszyny z drewna są przeznaczone do mniejszych obciążeń. Zatrważają mnie zwłaszcza pilarki stacjonarne z drewna, gdzie agregat opiera się na drewnianej ramie. Taśmówka z drewna jest ok, ale pilarka to lekka przesada. Zwłaszcza rozkrój surowego bala o grubości 50mm na takiej maszynie jest wyzwaniem.

Miałem przez wiele lat pilarkę z drewna z silnikiem 5 kw i przerobila ona dziesiątki  m3  drewna  na stolarkę budowlaną i spisywała się dobrze . Jest dalej  sprawna i poszla do "rodzinnego muzeum "


Offline Robsonik

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #22 dnia: 13 Lutego 2015, 20:49:42 czas Polski »
... Frezarka - wrzeciono fi 25 mm ...
To jest powód dla którego nikt się nie zdecyduje na produkcje takiej maszyny.
Ze względów bezpieczeństwa, standardem wg. norm unijnych jest fi 30.
Pod tą średnicę są wykonywane wszystkie narzędzia.
Średnica fi 25 jest to stara norma zaczerpnięta jeszcze z czasów ZSRR. W USA była norma fi 1 cal.

Offline robert.wagner

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #23 dnia: 17 Lutego 2015, 11:02:23 czas Polski »
Wyobraźnia wystarczy...przecież my mówimy cały czas o SAM-ach, a ich z zasady nikt nie produkuje na sprzedaż. To, że Ty jesteś wynalazcą-amatorem i chcesz to przekazać do produkcji to już nie jest sam, tylko projekt produktu lub pomysł na niego. Drewniane maszyny mogą przerobić niemalże tyle, co stalowe, tylko różnica jest mała acz wiele mówi o przewadze stali - jej wytrzymałość jest nieprzeciętnie wyższa, a co za tym idzie maszyna wykonana ze stali nie tylko wytrzyma więcej, ale posłuży dłużej, jest mniej delikatna na urazy i trzyma lepiej zadany wymiar (drewno pracuje pod wpływem wilgoci, zmian temperatury, stal także, ale są to nieznaczące wymiary w temperaturach normalnych warsztatu). Pytanie co trzeba mieć do budowy takich maszyn? Spawarka to podstawa, choć bez niej też można dać radę, wiertarka, kilka wierteł, gwintowniki do metalu i zestaw kluczy plus wkrętaki. Tokarz jest potrzebny w ostateczności do toczenia wałka. Łożyska w oprawach można kupić jakie się chce, stal ma różne kształty (teowniki, ceowniki, płaskowniki, kątowniki, rury, profile zamknięte), które można wykorzystać jako gotowe elementy do budowy. Da się z tego zrobić prowadnice do wózka piły (ja mam na bazie teownika), konstrukcję samej maszyny i elementy regulacyjne ze śrub trapezowych lub zwykłych z gwintem drobnozwojowym. Wcale drogo nie jest, a solidnie. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i ja niczego nikomu nie narzucam, ale przekonuję konkretnymi przykładami, że można tak, niekoniecznie tylko z drewna. Swoje maszyny wrzucę, obiecuję. Ale mam urwanie głowy w pracy i w domu przy budowie pilarki taśmowej, dla której straciłem głowę;)

Offline robert.wagner

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #24 dnia: 17 Lutego 2015, 11:24:57 czas Polski »
Miałem przez wiele lat pilarkę z drewna z silnikiem 5 kw i przerobila ona dziesiątki  m3  drewna  na stolarkę budowlaną i spisywała się dobrze . Jest dalej  sprawna i poszla do "rodzinnego muzeum "

Oczywiście, ale się chyba nie zrozumieliśmy do końca, przynajmniej tak wnioskuję z twojej wypowiedzi. Silnik 5kW indukcyjny to nie silnik komutatorowy z pilarki ręcznej zabudowany w konstrukcję z drewna (jak na wielu portalach DIY). Takie coś nie wzbudza mego zaufania i według mnie nadaje się praktycznie tylko do cięcia płyty, sklejki i MDF, bo do surowego bala już nie bardzo (za mała moc). Twoja pilarka miała moc, tylko konstrukcję z drewna - pewnie solidną. Problem jest w tym, że wiele osób nie wierzy we własne możliwości - ja miałem podobnie dopóki się nie przekonałem, że można coś zdziałać i że to nie boli ;) Buduje się z drewna maszyny lub przystawki z wielu powodów, ale według mnie argument ekonomiczny nie jest tutaj wystarczający, bo nie jest wcale takie tanie. Sklejka jest dość droga, zwłaszcza ta gruba i dobrej jakości, więc bywa z tym różnie.

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #25 dnia: 17 Lutego 2015, 13:22:55 czas Polski »
Cięgle nie wiemy jak wyglądają Twoje maszyny SAM-y. Tak że na razie bronisz swego teoretycznie. Pokaż co masz.

Offline studio tata

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #26 dnia: 17 Lutego 2015, 15:23:25 czas Polski »
OJ , czy ktos tu rzucil rekawice  ;)

Offline def

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #27 dnia: 17 Lutego 2015, 20:15:22 czas Polski »
@Robert, ja nikogo nie krytykuję, a jeśli, to najwięcej do zarzucenia mam sobie samemu. Nie mogę wyjść z podziwu jak ogromne jest Wasze zaufanie do @Amigorga i ja to Wasze zaufanie podzielam. Za ostatni mój post bez rekomendacji Amigorga, zostałbym skopany po podbrzuszu, a tu nic.
     A teraz z dużej chmury mały deszcz. Na ładnieszy rysunek mnie nie stać. Opis chyba zbędny. Ta frezarko-pilarka może stać się jeszcze równiarką a nawet pod pewnymi warunkami, grubościówką. Zmiana funkcji to sekundy, ale ustawienia jak w każdej maszynie. Prościej już nie można.

Offline krzyś48

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #28 dnia: 17 Lutego 2015, 21:12:06 czas Polski »
Trzeba umieć to "sprzedać" (każdy by chciał?) a ja sobie nie radzę.
Z pewnymi (prostymi)rozwiązaniami czasami jest kłopot,ale jak masz udokumentowany wynalazek ,to nie wiem jak u nas jest ale pomyślałbym o opatentowaniu maszyny.
Bo inaczej ktoś ci pomysł  podprowadzi i nie będziesz miał nic :-\
Tu ,nie wiem czy cię pocieszę ale problemy wynalazcy za granicy,już podawałem tego linka,ale odświeżę


http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,12298483,James_Dyson___ostatni_taki_wynalazca_i_wrog_publiczny.html?as=1

Za ostatni mój post bez rekomendacji Amigorga, zostałbym skopany po podbrzuszu, a tu nic.

My jesteśmy kulturalni ,i nie używamy przemocy ;D
No to może jeszcze zażartuję ,albo jedną funkcję dodam do maszyny ::)
Czyli mimośród na wał i można ubijać ziemię albo wibrować beton :P

Offline def

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #29 dnia: 17 Lutego 2015, 21:55:08 czas Polski »
,... po kontaktach z UP spaliłem korespondencję a Tobie  @Krzysiu chcę przyznać plusa za mimośród, bo i mimośród ma tu ważną rolę do spełnienia.  Jak widać, pantograf "pisze" łuk i aby go zneutralizować (ten łuk) żeby było idealnie, trzeba pantograf zawiesić na mimośrodzie. W tej postaci jak na tym koślawym rysunku pokazałem maszynę koledze. Ten ; no gdyby tak jeszcze strugała,... Zrobiło mi się głupio, ze nie struga i "dowymyśliłem". Oczywiście to są pieszczoty i warianty, które mam już wymyślone, ale wykonanie zostawiam sobie na emeryturę. Gdyby ktoś z Panów chciał wykonać i o coś zapytać? Podpowiem.