ok to juz moj trzeci strug
a jedzie czwarty
jeden zakupilem nowy reszta z drugiej reki
chcialem zobaczyc , nauczyc sie , wprobowac
wychodzi na to , ze zaczynam czuc te maszynki
skoro z taniochy udaje sie wycisnac dobre struganie
jak bede mial czas wrzuce fotki i opisy
ten slvercostam nr5 jak przyjechal to sie przerazilem
ale troche pracy i smiga
w sumie zaczyna mi sie ta moja wiedza zazebiac , i procentowac ,
niedawno z pol roku temu nauczylem sie ostrzyc dluta i noze strugow
to teraz sie przydaje , bez tego
ten silwercostam z tepa i nierowna chropowata stopa odrazu nadaje sie do kosza , albo do
zmian , w sumie przy takiej robocie czlowiekpoznaje narzedzie i dusza sie cieszy jak powoli
zaczyna przeistaczac sie w pelnosprawna maszynke
pozdr