19 Kwietnia 2026, 02:13:28 czas Polski

Autor Wątek: strugi stanley  (Przeczytany 62946 razy)

Offline lid

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #60 dnia: 20 Listopada 2013, 08:30:05 czas Polski »
...rzeczywistość nigdy nie gwarantuje powodzenia, ale stwarza bezmiar możliwości...

Offline JarekO

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1915
  • Ocena +26/-4
  • Centrum dowodzenia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Domidrewno.pl
Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #61 dnia: 20 Listopada 2013, 08:44:55 czas Polski »
Coś tam nie tak jest na fotce... to nie jest 355 strug ;/ Ten z fotki to ma 200-250 max
----------------------------------------
Pozdrawiam
Jarek

Offline lid

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #62 dnia: 20 Listopada 2013, 08:51:07 czas Polski »
To prawda, bo podobne fotki mają dla 235 mm, 250 mm.
Jednak w opisie jest 355mm, a zdjęcie jak to zdjęcie...
...rzeczywistość nigdy nie gwarantuje powodzenia, ale stwarza bezmiar możliwości...

Offline MarcinW

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #63 dnia: 20 Listopada 2013, 12:04:53 czas Polski »
Też zaczynam mysleć o podobnym strugu. Daj znać co wybierzesz.

Studio tata - możesz podać dokładniejszy opis struga? Producent, model, cokolwiek? Cena wyglada atrakcyjnie, więc moze bym poszedł za twoim przykladem

Offline studio tata

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #64 dnia: 20 Listopada 2013, 13:02:09 czas Polski »
ok to juz moj trzeci strug
a jedzie czwarty
jeden zakupilem nowy reszta z drugiej reki
chcialem zobaczyc , nauczyc sie , wprobowac
wychodzi na to , ze zaczynam czuc te maszynki
skoro z taniochy udaje sie wycisnac dobre struganie
jak bede mial czas wrzuce fotki i opisy
ten slvercostam nr5 jak przyjechal to sie przerazilem
ale troche pracy i smiga
w sumie zaczyna mi sie ta moja wiedza zazebiac , i procentowac ,
niedawno z pol roku temu nauczylem sie ostrzyc dluta i noze strugow
to teraz sie przydaje , bez tego
ten silwercostam  z tepa i nierowna chropowata stopa odrazu nadaje sie  do kosza , albo do
zmian , w sumie przy takiej robocie czlowiekpoznaje narzedzie i dusza sie cieszy jak powoli
zaczyna przeistaczac sie w pelnosprawna maszynke
pozdr


Offline studio tata

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #65 dnia: 29 Września 2014, 20:03:10 czas Polski »
Witajcie
Korzystajac z planu zdjeciowego
wrzucam na warsztat moje dwa strugi stanley
jeden sluzy jedynie za dekoracje
to satnley 113 , zwany krzywakiem do plaszczyzn krzywoliniowych
oraz stanley 71 zwany popularnie zebem tesiowej lub ruterem
jeszcze nim nie pracowalem ale widzilem na filmikach na ytubie
ze znakomicie pasuja ostrza veritasa
znajomy stolarz twierdzi , ze jak sie ma go pod reka tzn stanleya 71 to czesto zamiast frezarki siega po ten strug
arek pozdr

Offline kreczmar

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #66 dnia: 30 Listopada 2014, 10:05:13 czas Polski »
A mnie zastanawia jedna rzecz... Mianowicie może ktoś z kolegów wie i podzieli się wiedzą czym tak naprawdę różnią się strugi Stanley Baileya od strugów Stanley Handyman? Z tego co udało mi się ustalić to delikatnie większą wagę ma Baileya

Offline studio tata

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #67 dnia: 30 Listopada 2014, 11:45:54 czas Polski »
z tego co sie orietuje seria handyman jest uproszczona wersja i
zbudowana z tanszych materialow

Offline Łukasz G.

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #68 dnia: 01 Grudnia 2014, 11:43:18 czas Polski »
Dopiero wersja "Bedrock" to znacząca zmiana konstrukcyjna - "Bailey" i "Handyman" mają wymienną stopę i żabę. Ogólnie wszystko zależy od ery w której wyprodukowano strug. Stanley to grubo ponad 100 lat ciągłej produkcji.

Offline Szymek

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #69 dnia: 10 Lipca 2015, 23:11:51 czas Polski »
Gdyby ktoś był zainteresowany nożem do Stanleya Premium 12-137 czyli nowej 62. To po długich poszukiwaniach zupełnie przypadkiem udało mi się je znaleźć tu:
http://www.cremonatools.com/stanley-lama-di-ricambio-pialla-stanley-jack-plane.html

Mają jeszcze dwie przecenione sztuki, nie wiem czy nie ostatnie na tym kontynencie, dostępne w sprzedaży przez internet :)
Ponieważ dla 62 dodatkowe ostrza o większym koncie dają możliwość używania go w roli gładzika, to może komuś ta informacja zaoszczędzi długiego szukania. Od polskiego dystrybutora ich nie dostaniecie, wiem bo sprawdzałem :(


Offline Arek15

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #70 dnia: 11 Lipca 2015, 19:16:44 czas Polski »
mam 5 strugów stanleya, używki z uk, dwa stanley są no4 jeśli dobrze pamiętam więc jednego  bedę się pozbywał, dam znać przed ogłoszeniem w sieci, może komuś się przyda , zdzierał nie będę  :)

krzysiek

  • Gość
Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #71 dnia: 12 Lipca 2015, 03:49:38 czas Polski »
W razie czego zapisuję się na "czwórkę"

Offline Arek15

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #72 dnia: 12 Lipca 2015, 16:19:40 czas Polski »
mam w pamięci, w koncówce sierpnia bedę dawał znać,

Offline Arek15

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #73 dnia: 12 Lipca 2015, 16:24:10 czas Polski »
przepraszam za odejście od wątku, ale czy ja szukać nie umiem czy Jarek nie dokończył filmu z renowacji struga? :)była by to dla mnie dobra lekcja gdyż jak pisałem mam kilka używek do wskrzeszenia :) wiem że ludzie pisali jak to zrobić ale ja jestem wzrokowcem, miło było by widzieć jak siędo tego zabrac :)

marek_b

  • Gość
Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #74 dnia: 29 Lipca 2015, 19:15:11 czas Polski »
Mam pytanie co sprawdzić i jak w strugach Stanley`a, wiem że stopę i to jest łatwe, co dalej ?

Testowałem na strugu mcallister czy to jest to i okazało się że to jest to, praca narzędziami ręcznymi daje mnóstwo satysfakcji   ;D
Planowałem zakup strugów, z wątku Dictum, ale po przeliczeniu kwot do wydania i wykorzystanie zdecydowałem się na Stanley`a
Stałem się właścicielem takich strugów, fajne  ;)
Za chwilę nimi coś przestrugam.