Jeśli chodzi o tę blachę to jest tylko kosmetyka. Jakbym wiedział ,że jak tak zostawię to będą pytania: dlaczego ?

No właśnie rozcięcie półkoli po toczeniu nie ma żadnego znaczenia - górna powierzchnia obu części nie jest w ogóle istotna.
To jak będzie ustalona współosiowość tych
półkoli ? - nie za bardzo to ogarniam.
Jeśli chodzi o śrubę M 6 to przejdzie ona na wylot. Grubość blachy 10 mm gwarantuje odpowiednią długość gwintu - dla stali to minimum średnica gwintu czyli 6 mm.
Zresztą jeśli chodzi o formę
kołyski to ważne jest tylko aby bieżnia miała odpowiednią średnicę dopasowaną do
łódki i był to wycinek okręgu o rozwarciu trochę więcej niż 45 stopni. A w związku tym śrub mocujących
kołyskę do wspornika może być 3 lub 4, tu nie ma ograniczeń .
Śruba M 6 , jak wynika z symulacji , bez problemów wytrzymuje obciążenie 250 N dużym zapasem.
Liczba tych śrub to :
w obu
łódkach po 2 , jest jeszcze miejsce na trzecią.
w obu
kołyskach np po 3 plus spaw po zewnątrz.
W połączeniach śrubowych oprócz odporności śruby na ścinanie ,duża rolę odgrywa również tarcie między powierzchniami ściskanymi przez śrubę , które powiększa wytrzymałość takiego połączenia, a tu kłania się moment dokręcania śruby.
O ile dobrze pamiętam to w Twoim projekcie po
półkolach przesuwają się dwa bolce - nie boisz się ,że będą się skaszać i blokować pochył?
Taka
łódka jak w moim wypadku ,zresztą podpatrzona na YT, jest chyba pewniejsza