16 Lipca 2026, 11:50:36 czas Polski

Autor Wątek: Bieżące... roboty :)  (Przeczytany 323589 razy)

Klo

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1005 dnia: 17 Września 2016, 20:19:28 czas Polski »
Gąbka od tapicera, to chyba najtańszy, a zarazem najlepszy pomysł. Zawsze mają odpady.
Jak ją pozyskasz, to zrób przegrody ze sklejki i oklej.

Offline pgrzegorz

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1006 dnia: 18 Września 2016, 12:37:55 czas Polski »
Mam kawałki takiej gąbki, zostało mi po wypełnianiu bagażnika w aucie jak zamontiwałem gaz i butla była wyżej jak podłoga i musiałem czymś uzupełnić. Napisz na pv to się ugadamy.

Offline RafałW87

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1007 dnia: 23 Września 2016, 23:26:36 czas Polski »
Nawiązując do mojego wcześniejszego posta:
Witam,
kolega z pracy robi ogrodzenie i ma dylemat. Nie wie czy sztachety przykręcać jedną czy dwoma śrubami. Boi się, że po przykręceniu jedną śrubą sztachety będą się wyginać. Sztachety są dębowe sezonowane 17 lat :) szer. 90mm gr. 23mm wys. chyba 1200mm. Kręcić ma śrubami zamkowymi fi 6mm do poprzeczek stalowych o profilu zamkniętym gr. ścianki podobno 3mm. Długość przęseł 2,3m rozdzielone słupkami stalowymi. Sztachety narazie pomalował dwa razy impregnatem i na to ma dawać lakierobejce Sadolin.
Za wszelkie porady z góry dziękuje.

mam pytanie czy ktoś zna, używał i jakie są wasze opinie na temat lazury Syntilor Xylodhone® HP.
Czy nadaje się do wyżej wymienionego celu. Jak Wy proponujecie zabezpieczyć takie dębowe sztachety?

« Ostatnia zmiana: 23 Września 2016, 23:28:07 czas Polski wysłana przez RafałW87 »

Offline marcin6391

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1008 dnia: 24 Września 2016, 00:03:08 czas Polski »
już chyba na to pytanie odpowiadałem .... :P


nie znam tej lazury, więc na jej temat się nie wypowiem.

z lazur, to mogę remmersa polecić - malowałem kilka razy

Offline RafałW87

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1009 dnia: 24 Września 2016, 00:20:05 czas Polski »
Tak wiem, i jestem Ci dozgonnie  wdzięczny :)
Jednak kumpel cały czas w pracy męczy mnie aby mu doradzić co będzie najlepsze na wykończenie :)

kozio

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1010 dnia: 24 Września 2016, 09:49:13 czas Polski »
Będzie dobra. stosuj.

Offline SpecPiotr

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1011 dnia: 24 Września 2016, 19:35:58 czas Polski »
Dziś postanowiłem sobie poćwiczyć jaskółki. Trochę mnie Drema na to nakręciła a trochę jeden projekt który mam w głowie.
Naciąłem pierwszy ząb i patrzałem dobre 5 minut jak szpak w pięć złotych i zastanawiałem się co mi tu nie pasuje ;D
No ale nic. Kawałek odcięty i na nowo. Pomijając babola nie spodobało mi się rozmieszczenie. Długo miałem zagadkę jak równo odmierzyć a nie chciałem zaglądać do filmików tylko samemu zrozumieć. Dobre 40 minut rozrysowywania na wszelkie sposoby a okazało sie to tak banalnie proste. Poraz drugi w przeciągu godziny się śmiałem sam z siebie ;D ;D
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Henry

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1012 dnia: 24 Września 2016, 20:04:09 czas Polski »
 :o

Jak z tą prostą - kierunek dobry tylko zwrot przeciwny ;)

Klo

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1013 dnia: 24 Września 2016, 20:05:04 czas Polski »
Też tak kiedyś zrobiłem. ;D
Witaj w klubie. ;D

Offline SpecPiotr

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1014 dnia: 24 Września 2016, 20:16:24 czas Polski »
Babol numer 3. Jako, że grzbietnice mam z OBI postanowiłem jak Sellers ;) wydziubać wszystko dłutami. Namachałem się z jednej strony i wyszło (według mnie) bajka. A że ręcę trochę bolały to wpadłem na genialny pomysł nacięcia tą super piła około 2mm przed linią i potem wyrównać dłutem. Ja i te genialne pomysły... Zamiast wyrównac zaczęło mi się łupać w gniezdzie. Co dłutko wbijałem to odchodził kawał zgodnie z włóknami ;) A wydawało się to takie proste. Ehhh
Nadmienić muszę, że działam bez żadnych Baronów i bez dobrej grzbietnicy ale się zawziąłem. Żeby nie dzisiejszy montaż u klienta to pewnie bym to zrobił ale już padam. Jutro walczymy dalej i znów od zera. Jeszcze kawałek materiału na zmarnowanie jest ;)
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Łukasz G.

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1015 dnia: 24 Września 2016, 21:28:17 czas Polski »
Kurde - Specu - lubię Cię jeszcze bardziej ;)

Offline SpecPiotr

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1016 dnia: 24 Września 2016, 21:37:20 czas Polski »
A ja Ciebie cały czas tak samo ;D
Trzeba by kiedyś Poznań powtórzyć bo po dzisiejszym dniu stwierdzam jeszcze bardziej, że przydałby się jakiś mistrz u boku by niektórych błedów uniknąć. Chociaż z drugie strony moja filozofia to "jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz" ;)
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Łukasz G.

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1017 dnia: 24 Września 2016, 21:55:17 czas Polski »
Twoja filozofia jest całkiem słuszna. Inaczej chyba nie da rady. Niech moc będzie z Tobą...jesteś na dobrej drodze do pełnego oświecenia ;D

kozio

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1018 dnia: 24 Września 2016, 21:56:49 czas Polski »
Oj kochane wy mordki moje pijane ;)
Nie jest to lat we nawet z baronem a co dopiero bez...
Spec pomóc Ci?

Offline SpecPiotr

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1019 dnia: 24 Września 2016, 21:59:35 czas Polski »
jesteś na dobrej drodze do pełnego oświecenia ;D

Ale nie będę się musiał do Tybetu przeprowadzać ???
;D
Kozio. Ty już miałeś swoje 5 minut w TV ;) Teraz ja ćwicze aż będę godzien pomarańczowego wdzianka ;D

Ps. Nawet mnisi zbają Bluma ;D
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.