Czytałem też inne posty na forum, ale jakoś stwierdziłem, że odpowiedzi nie znalazłem, dlatego zanim ktoś będzie chciał mnie wyzywać proszę chociaż o trochę zrozumienia i poświęcenie chwili uwagi. Dziękuję!
Myślę nad szlifierką mimośrodową, a dokładnie :
Skil 7460 AA - duża moc, płynna regulacja prędkości (czy to się przydaje?) i cena to około 230 PLN
Skil Skil 7220 AC - okrągła i delta w 1 - 250 PLN
Metabo SFX 200 Intec - najtańsza 210 PLN i chyba nie jest zła + 3 lata gwary
Co wybrać i dlaczego? ;]
Skila mam pilarkę tarczową w której tylko tarcze wymieniam i "zarobiła" (oszczędziła mojego zdrowia i się nie popsuła, a robota idzie, że aż miło) już na kilka następnych i jestem bardzo zadowolony, ale o Skilu ludzie różnie mówią. O Metabo raczej same dobre rzeczy słyszałem lub czytałem i jednak 3 lata gwary to też coś.
Sprzęt będzie używany amatorsko i tylko dla siebie. Robię jakieś drobne mebelki, półki i różne cosie z desek kupionych w tartaku.
Więc obróbka jest potrzebna, a klocek szlifierski jednak męczy i bardzo wydłuża pracę.
Robię tylko dla siebie i tylko dla przyjemności, bo to samo mógłbym kupić w sklepie, za koszt materiałów, ale ja sobie zrobię coś na wymiar i to jest plus ;]
Wszystko jest szlifowane pod lakier lub bejce i jak to wiadomo trzeba kilak razy malować, ścierać i malować i papierkiem ściernym to trochę schodzi ;p
Ma ktoś jakieś rady, doświadczenia lub inne propozycje ?
Myślałem też nad oscylacyjna z kwadratową stopą, ale tylko dlatego, że mam ogromną rolkę papieru ściernego - coś jak rolki z papierem falistym w marketach, ale to też się nie zmarnuje i chyba mimośrodowa do obróbki drewna - pod lakier/bejce itp będzie lepsza

Proszę o konkretne odpowiedzi i dziękuję za poświęcenie chwili uwagi
