Pytanie do posiadaczy Makity i analogicznych rozwiązań (sama grubościówka): czy posiadacie oprócz tych maszynek również osobno wyrówniarkę?
Dzięki pozytywnym opiniom na temat tej Makity jestem mocno na tak, jeśli chodzi o plany kompletowania mojego garażo-warsztatu. Natomiast cały czas nie wiem jak rozwiązać kwestię wyrówniarki. Czy w ogóle jest Wam potrzebna?
Nie wiem czy nie dołożyć paru złotych i nie kupić jakiegoś "kombajnu" zamiast 2-óch urządzeń?
Czy może kupić tanią wyrównarkę MEEC'a?
Czy może jakąś inną wyrówniarkę ale jaką?
Generalnie priorytet dla mnie to w miarę kompaktowe rozmiary/mobilność + kultura pracy. Z powodu tego drugiego, na przykład odrzuciłem opcję DYMY, bo właśnie obawiam się generowanego hałasu w domu...