18 Kwietnia 2026, 08:05:20 czas Polski

Autor Wątek: mam coś... wielofunkcyjnego  (Przeczytany 4969 razy)

Offline Olleo

mam coś... wielofunkcyjnego
« dnia: 14 Lipca 2015, 21:59:16 czas Polski »
szczerze powiedziawszy nie wiem dokładnie co - spadek po ś.p. teściu  w częściach. Na mój gust jest tam frezarka i grubościówka, ale chyba nie tylko.

Czy znajde we Wrocławiu kogoś, kto może to obejrzeć i doradzić, czy coś z tego jeszcze będzie, ewentualnie pomóc w odrestaurowaniu sprzęta?

Offline hycel

Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Lipca 2015, 22:03:39 czas Polski »
Witam .
   Jeżeli Wrocław ,to chyba ja .
Nie wiem czy będę mógł w czymś ,ale mam chęci .
    Pozdrawiam.

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Lipca 2015, 22:09:00 czas Polski »
Masz fotki?

wysłane przy użyciu tapatalk


Offline Olleo

Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Lipca 2015, 22:16:01 czas Polski »
Postaram się zrobić w jakiejś wolnej chwili. Wrócę do wątku, jak będę miał foty. Hycel, będę pamiętał.

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Lipca 2015, 22:18:07 czas Polski »
 Czyli masz takie coś z takim czymś bez takiego czegoś, musisz sprawdzić.....
"Co słychać?
- Słychać, że tender nie udychtowany. Ale przekonany jestem, że gdy pan mu da odpowiedni szprajc przez lochowanie pufra, to droselklapa zostanie zablindowana, nie będzie już więcej ryksztosować i, co za tym idzie ferszlus będzie roztrajbowany.
Albowiem z powodu kajli na uberlaufie trychter rzeczywicie robiony był na szoner, nie za krajcowany, i bez holajzy w żaden sposób nie udałoby się zakryptować lochbajtel w celu udychtowania pufra i dania mu szprajcy przez lochowanie tendra, aby roztrajbować ferszlus, który źle działa, że droselklapę tandetnie zablindowano i teraz ryksztosuje." ;) :)

Julian Tuwim "Ślusarz"

Wybaczcie mi ten wtręt :)

Offline Olleo

Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Lipca 2015, 22:20:41 czas Polski »
hehe znam ten kawałek. Brat teścia twierdzi, że na pewno jest w tym frezarka, bo robił na tym podbitkę dawno temu.

Offline Olleo

Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Lipca 2015, 21:51:19 czas Polski »
ok, nie wiem, czy to dwa urządzenia, czy frezarka jest nadstawka, ale to mi ewidentnie wyglada na frezarke - pytanie, czy to da rade restaurowac (jesli zdjecia za duze, to jutro, jak bede na laptopie, zmniejsze):


A tutaj stolik, ktory mi wyglada na grubosciowke plus cos:




I ciekawostka:

tj. dwie wiertarki kolumnowe o napedzie korbowym :)

kozio

  • Gość
Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Lipca 2015, 21:52:39 czas Polski »
Kawał maszyny,   to na pedały jest jak Komar 2?

Offline Olleo

Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Lipca 2015, 21:55:16 czas Polski »
eee wiertarka z motorowerem nie ma nic wspolnego poza pedalem :/

Offline robson

Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Lipca 2015, 22:13:32 czas Polski »
Tak jak pisałeś maszyna wieloczynnościowa :
wyrówniarka ,grubościówka, przystawka do frezarki i wiertarka pozioma.

Offline Olleo

Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Lipca 2015, 22:21:15 czas Polski »
Tak jak pisałeś maszyna wieloczynnościowa :
wyrówniarka ,grubościówka, przystawka do frezarki i wiertarka pozioma.
jak myslisz, da sie z tym cos jeszcze zrobic, czy zbyt zardzewiale?

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Lipca 2015, 23:13:54 czas Polski »
Rdza tu raczej nie PRZESZKADZA , dziur nie widziałem :-) wyczyścić, pomalować, zawsze Można:-).  Musisz to wyciągnąć. Nasmarowac , poskładać i zobaczyć Czy sprawne. Jeśli jest kompletne i nie ma luzow i nie jest krzywe to może warto reanimowac . Przypomina mi to dyme 8

wysłane przy użyciu tapatalk
« Ostatnia zmiana: 15 Lipca 2015, 23:15:52 czas Polski wysłana przez akwa-stolarz »

Offline Olleo

Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Lipca 2015, 21:14:59 czas Polski »
To faktycznie wygląda na DYMA 8. Na stronie producenta widzę, że wciąż produkują części zamienne, a nawet remontują stare maszyny. Jutro tam zadzwonię.

Offline przemoprzem

Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #13 dnia: 20 Lipca 2015, 08:37:33 czas Polski »
To jest Dyma 8 - regulacja grubościówki od spodu - koło w poziomie. Zapewne blat odbiorczy jest zapinany na mimośrody - durny system, ja to u siebie wywaliłem.

Daj sobie siana z remontem tej maszyny w Reszlu bo cię skroją nieźle. Weź kup cocacoli i polej na śruby żeby odrdzewić. Niech ktoś kumaty z elektryki sprawdzi silnik i wyłącznik. Do wymiany pewnie będziesz miał łożyska na wale, one są stosunkowo tanie - ale bierz SKF, FTŁ, NSK - bierz markowe. Tylko problem jest wymianą tych łożysk bo do ich obsadzania w tych oprawach to potrzebny jest taki stożek (taki rysunek dostałem z Remy, po południu zrobię fotkę tego stożka w realu)



Najwięcej roboty cię czeka z wyczyszczeniem blatów - najlepiej to zrobić wstępnie szczotką drucianą, a później szlifierką "czołgiem".

Offline Olleo

Odp: mam coś... wielofunkcyjnego
« Odpowiedź #14 dnia: 20 Lipca 2015, 08:56:51 czas Polski »
Jak się uporam z robotami przy domu i ogrodzie, to się za to zabiorę. Czołg mam. Przypuszczam, że by się prasa do łożysk przydała? Silnik i wyłącznik sam sprawdzę, ale nie przyjrzałem się dokładnie - to trójfazowy jest? Jeśli tak, to i tak nie ma sensu odpalać wcześniej, niż jak pociągnę prąd do szopy - na/w/przy domu nie zrobiłem sobie gniazda.